Interpelacja w sprawie nadużywania pozycji dominującej przez nadawców programów telewizyjnych na polskim rynku telekomunikacyjnym
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 2979
do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie nadużywania pozycji dominującej przez nadawców programów telewizyjnych na polskim rynku telekomunikacyjnym
Zgłaszający: Krzysztof Szczucki
Data wpływu: 27-05-2024
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z wnioskiem o udzielenie odpowiedzi na pytanie:
Czy w obecnym stanie prawnym właściwie uregulowane są relacje pomiędzy podmiotami funkcjonującymi na rynku usług telekomunikacyjnych zmierzające do wyeliminowania sygnalizowanych mi problemów nadużywania pozycji dominującej przez nadawców programów telewizyjnych wobec niektórych operatorów kablowych?
Stan faktyczny:
1. Nadawca – podmiot posiadający na zasadzie wyłączności prawa do udostępniania kanałów telewizyjnych (np. Eurosport), udzielający prawa do reemisji tych kanałów operatorom. Na terenie Polski zazwyczaj przedstawiciel zagranicznej korporacji medialnej, zorganizowany w formie spółki prawa handlowego.
2. Operator – przedsiębiorca telekomunikacyjny (lokalny, regionalny lub ogólnopolski) udostępniający kanały telewizyjne swoim abonentom za pomocą infrastruktury kablowej (np. światłowody) lub satelitarnej.
Problemem podnoszonym przez operatorów jest fakt, że operatorzy lokalni (małego i średniego szczebla) muszą zabiegać o klientów, konkurując w budynkach (na osiedlach) z operatorami ogólnopolskimi. Tymczasem nadawcy stwarzają małym i średnim operatorom niekorzystne (dyskryminacyjne), zróżnicowane warunki konkurencji przez udzielanie rabatów warunkowych wybranym operatorom za prawa do reemisji kanałów telewizyjnych.
Na polskim rynku telekomunikacyjnym nie funkcjonuje konkurencja po stronie dostaw tych „produktów“, nie można „kupić“ kanałów telewizyjnych na tzw. wolnym rynku, w hurtowni lub na giełdzie towarowej, co powoduje, że operator telekomunikacyjny jest zmuszony do zakupu u jedynego oferenta (nadawcy) i na jego warunkach.
Poszczególni nadawcy oferują operatorom ogólnopolskim bardzo korzystne rabaty pod warunkiem udostępnienia konkretnego kanału telewizyjnego określonej liczbie odbiorców.
Co niezrozumiałe, nadawcy nie udostępniają zasad tego systemu rabatowego małym operatorom. Dodatkowo nadawcy nie zgadzają się, aby operatorzy tworzyli grupy zakupowe. Nadawcy przez swoją monopolistyczną pozycję na rynku dostaw płatnej telewizji oraz stosowanie wobec niektórych operatorów wysokich cen za reemisję mogą decydować o tym, kto utrzyma się w branży, co stanowi przejaw zakazanych działań wykluczających. Opisane zachowania stanowią jaskrawy dowód na monopolistyczną pozycję dostawców kanałów telewizyjnych.
Kwestie prawne:
Operatorzy stoją na stanowisku, że każdy kanał telewizyjny jest niepowtarzalnym dziełem, wyjątkowym produktem, wytworem sztuki telewizyjnej i sumą artystycznych dokonań twórców programów telewizyjnych (filmów fabularnych, filmów dokumentalnych, filmów animowanych, transmisji sportowych, audycji informacyjnych i wielu innych form telewizyjnych) – reżyserów, scenografów, choreografów, kompozytorów, aktorów, dziennikarzy, specjalistów montażu, operatorów kamer i wielu innych profesji. A zatem jest produktem jedynym w swoim rodzaju.
Zgodnie z treścią opinii Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zawartą w decyzji UOKiK nr DKK – 83/2015 z 16.06.2015 r.: „(…) zasadna jest dalsza segmentacja rynku licencjonowania kanałów telewizyjnych ze względu na ich zawartość tematyczną. Wynika to z założenia, że programów skierowanych do wybranych grup odbiorców, ze względu na treść (tematykę), nie można uznać za substytucyjne względem siebie. Nie można uznać, iż programy te są w dostatecznym stopniu zastępowalne, a zatem że stanowią ten sam rynek produktowy“. UOKiK potwierdził tym samym fakt niepowtarzalności produktu, jakim jest kanał telewizyjny.
Przywołana wyżej opinia UOKiK została potwierdzona przez urząd w piśmie z 24.11.2021 r., nr DOK-3.412.80.2021/UCB, wysłanym przez UOKiK do ZPMEiT „Mediakom“ – przez wskazanie rynku właściwego jako rynku dystrybucji kanału telewizyjnego o nazwie „National Geographic“.
Zgodnie z art. 4 pkt 9 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów przez rynek właściwy rozumie się bowiem rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym ze względu na ich rodzaj i właściwości istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu panują zbliżone warunki konkurencji. A zatem rynek ten wyznaczają zasadniczo dwa elementy: towar i terytorium.
Operatorzy podzielają ustalenia UOKiK w powyższym zakresie. W konsekwencji, gdy programy tematyczne (zbiór programów tematycznych np. programy sportowe) nie stanowią rynku właściwego, to rynkiem jest każdy niepowtarzalny kanał telewizyjny. Oczywiste jest, że nadawca, a więc podmiot dysponujący prawami do konkretnego produktu telewizyjnego, zajmujący na rynku właściwym pozycję dominującą nie może różnicować warunków cenowych w umowach z operatorami kablowymi (zgodnie z art. 9 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów).
Powyższą kwestię podnoszą od lat operatorzy kablowi oraz zrzeszające ich organizacje. Przykładem podjętych działań był „Kodeks dobrych praktyk“, stworzony w 2017 r. przez Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji. Zgodnie z zamysłem operatorów kodeks miał być przyjęty do stosowania przez „nadawców“ i „operatorów“ pod patronatem przewodniczącego KRRiT. W tym celu pan Witold Kołodziejski (ówczesny przewodniczący KRRiT) zamierzał zorganizować spotkanie, aby strony mogły uzgodnić ostateczną postać zaproponowanego dokumentu. Nadawcy odmówili udziału w przedmiotowym postępowaniu.
Istotne jest to, że nadawcy potwierdzają niepowtarzalność swojego kanału telewizyjnego, głośno podkreślając, że „tylko u nas transmisje hiszpańskiej ligi piłki nożnej“, „tylko u nas serial Rodzina Borgiów“, „tylko u nas kreskówki Disneya“ itp.
Powyższe potwierdzają także konsumenci, którzy chcą „nabyć“ konkretny kanał sportowy, filmowy, informacyjny, bajkowy itp. Klient nie chce „kupić“ jakiegoś kanału sportowego, filmowego, informacyjnego, bajkowego, tylko konkretny kanał. Gdyby było inaczej, konsument zadawalałby się pakietem zawierającym jeden kanał sportowy, jeden kanał filmowy, jeden kanał o tematyce przyrodniczej itp. Tak jednak nie jest i dlatego operator musi mieć w swojej ofercie wszystkie kanały, aby sprostać oczekiwaniom klientów.
Nadawcy wykorzystują ten fakt, oferując małym i średnim operatorom wygórowane i niejednolite warunki cenowe za prawa do reemisji - działanie to na gruncie przywołanej wyżej ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów jawi się jako bezprawne.
Co warte podkreślenia, zgodnie z treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 kwietnia 2018 r. w sprawie C-525/16: Pojęcie „niekorzystnych warunków konkurencji“ w rozumieniu art. 102 akapit drugi lit. c TFUE należy interpretować w ten sposób, że w wypadku przedsiębiorstwa dominującego, które stosuje ceny dyskryminujące wobec swych partnerów handlowych na rynku niższego szczebla, pojęcie to dotyczy sytuacji, w której wskazane zachowanie przedsiębiorstwa może skutkować zakłóceniem konkurencji między jego partnerami handlowymi. Stwierdzenie takich „niekorzystnych warunków konkurencji“ nie wymaga udowodnienia, że doszło do rzeczywistego i wymiernego pogorszenia sytuacji konkurencyjnej, ale powinno opierać się na analizie wszystkich istotnych okoliczności danego przypadku, które pozwalają uznać, że wskazane zachowanie wywiera wpływ na koszty, zyski lub inne istotne interesy jednego z owych partnerów lub większej ich liczby, wobec czego opisane zachowanie może wywierać wpływ na tę sytuację.
Nadawca, jako jedyny oferent, jedynych w swoim rodzaju, niepowtarzalnych produktów (kanałów telewizyjnych) sprawuje monopol faktyczny jako dostawca funkcjonujący na rynku właściwym. Jeżeli sprawuje monopol faktyczny, to zajmuje pozycję dominującą. A zatem nadawca jako podmiot dysponujący prawami do konkretnego produktu telewizyjnego, zgodnie z art. 9 ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, nie może różnicować warunków cenowych w umowach z operatorami kablowymi.
Analogicznie stanowi prawo Unii Europejskiej – zgodnie z przywołanym wyżej art. 102 akapit drugi lit. c Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zakazane jest nadużywanie pozycji dominującej polegającej na stosowaniu wobec partnerów handlowych nierównych warunków do świadczeń równoważnych i stwarzaniu im przez to niekorzystnych warunków konkurencji.
Współpraca małych operatorów z nadawcami przebiega w atmosferze presji spowodowanej dominującą pozycją nadawcy, która przekłada się na niekorzystne warunki kontraktu zapisywane w kolejnych umowach licencyjnych. Powszechne jest, że nadawcy podczas negocjacji handlowych wywołują u małych i średnich operatorów poczucie zagrożenia – podczas spotkań sygnalizowana jest możliwość zerwania współpracy i zakończenia udostępniania kanałów, co wiązałoby się z niemożliwością dalszego prowadzenia przez operatorów działalności gospodarczej w zakresie telewizji kablowej z powodu braku możliwości oferowania swoim abonentom programów będących wyłączną własnością nadawcy.
Nie ulega zatem wątpliwości, że poszczególni nadawcy mają możliwość jednostronnego kształtowania warunków współpracy z małymi i średnimi operatorami, w szczególności poziomu opłat licencyjnych. Jednocześnie, różnicując te ceny i oferując ich niższy poziom innym działającym na tym samym rynku usług podmiotom, poszczególni nadawcy dopuszczają się dyskryminacji rynkowej małych operatorów i negatywnie wpływają na możliwość ich konkurowania na tymże rynku. Współpraca operatorów z nadawcami ma charakter ciągły i nieprzerwany, a zawierane umowy cechują się długim okresem obowiązywania.
Rabaty warunkowe mają charakter zniżek cenowych, przy czym dokonuje się ich w dłuższym okresie, tj. po spełnieniu przez nabywcę określonych warunków ustanowionych wcześniej. Część programów rabatów warunkowych, które są stosowane przez dominanta, może budzić poważne wątpliwości na gruncie prawa konkurencji. Przyczyną jest potencjalne wystąpienie efektu wykluczenia pozostałych uczestników rynku. Udzielanie rabatów warunkowych ma na celu zachęcenie nabywców do regularnego prowadzenia transakcji gospodarczych z danym przedsiębiorstwem. W zamian oferuje się im zwrot pieniężny za dane produkty lub usługi – w sposób określony w programie rabatowym, przy przekroczeniu określonego progu ilościowego.
Udzielanie rabatów czysto ilościowych charakteryzuje się progresywnością – wartość rabatu wzrasta wraz z przekroczeniem wyższych progów ilościowych. Jeżeli zostaną one ustalone w taki sposób, iż będą preferować tylko część największych nabywców, mogą być kwestionowane na gruncie prawa konkurencji jako nieuzasadniona faktyczna dyskryminacja cenowa.
Możliwość udzielania rabatów wynika ze swobody umów. Swoboda ta ulega ograniczeniu ze względu na publicznoprawne przepisy prawa konkurencji, m.in. te dotyczące nadużywania pozycji dominującej, czyli art. 102 TFUE oraz odpowiadający mu w prawie polskim art. 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Udzielanie rabatów może występować zarówno w obrocie mieszanym (konsumenckim), jak i profesjonalnym (między przedsiębiorcami). W praktyce do naruszenia art. 102 TFUE najczęściej dochodzi przez udzielanie antykonkurencyjnych zniżek w przypadku obrotu profesjonalnego. Mimo że teoretycznie obie strony mają charakter równorzędny, to w praktyce gospodarczej dany przedsiębiorca może mieć przewagę rynkową nad drugim. W tym kontekście reguły prawa konkurencji powinny być narzędziami ochrony strony słabszej. Występowanie strony słabszej może mieć znaczenie praktyczne, bo praktyka gospodarcza pokazuje, że rabaty bywają wymuszane, a nie oferowane dobrowolnie przez kontrahenta. Należy zauważyć, że może to stanowić czyn nieuczciwej konkurencji w postaci utrudniania innym przedsiębiorcom dostępu do rynku.
Oprócz zapisów umowy o danym programie rabatowym mogą występować dalsze postanowienia, które będą stanowiły niedozwolone porozumienie ograniczające konkurencję na mocy art. 101 TFUE. Zależnie od okoliczności sprawy i konkretnej umowy poszczególny „program rabatowy“ może zostać zaklasyfikowany nie jako nadużycie pozycji dominującej, ale jako niedozwolone porozumienie cenowe (zmowa cenowa). Istotne jest, że zarówno Komisja Europejska, jak i TSUE wielokrotnie utrzymywały, że rabaty lojalnościowe lub rabaty wywołujące ten skutek są nielegalnym środkiem zakłócenia konkurencji.
Obecnie programy rabatowe oferowane przez przedsiębiorstwa dominujące są oceniane na podstawie art. 102 TFUE, który zakazuje nadużywania pozycji dominującej. Artykuł 102 TFUE wchodzi w szerszy zakres prawa konkurencji UE, który zawiera regulacje skierowane do przedsiębiorstw (art. 101-106 TFUE) i państw członkowskich (art. 107-109 TFUE). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt b TFUE Unia ma wyłączną kompetencję w zakresie ustanawiania reguł konkurencji niezbędnych do funkcjonowania rynku wewnętrznego. Oznacza to, że jedynie UE może stanowić prawo i przyjmować akty prawnie wiążące (źródła prawa pochodnego), a państwa członkowskie mogą to czynić wyłącznie z upoważnienia Unii lub w celu wykonania tych aktów (art. 2 ust. 1 TFUE).
Linia orzecznicza wypracowywana przez TSUE przyjęła formalistyczne podejście do programów rabatowych, co przełożyło się w praktyce na ich bezwzględny zakaz.
Jak zostało nakreślone powyżej, poszczególni nadawcy mają możliwość jednostronnego kształtowania warunków współpracy z małymi i średnimi operatorami, w szczególności poziomu opłat licencyjnych, a wprowadzając rabaty warunkowe i narzucając małym operatorom zawyżony poziom cen, dopuszczają się dyskryminacji rynkowej. Powyższe zachowania uniemożliwiają lokalnym operatorom konkurowanie na rynku z operatorami ogólnopolskimi.
Sztandarowym przykładem zakazanych rabatów jakościowych są rabaty za wierność, zwane również rabatami lojalnościowymi lub warunkowymi, które zawsze zmierzają do powstrzymania beneficjenta od zaopatrywania się u konkurentów podmiotu dominującego. Przez wiele lat organa unijne postrzegały ten rodzaj upustów jako naruszenie konkurencji, na co wskazuje stanowisko sądu czy trybunału wyrażone w takich wyrokach, jak sprawy T-65/89 BPB czy T-203/01 Michelin II. W pierwszym ze wskazanych orzeczeń sąd wprost stwierdził, że „stosowanie przez dostawcę, który posiada pozycję dominującą, i od którego w rezultacie klient jest mniej lub bardziej zależny, rabatów lojalnościowych w jakiejkolwiek formie, stanowi nadużywanie w rozumieniu art. 82 TWE“.
Na gruncie praktyk panujących na polskim rynku telekomunikacyjnym nie ulega wątpliwości, że poszczególni nadawcy, posiadając pozycję monopolistyczną, jeśli chodzi o przedmiotowe kanały telewizyjne, narzucili małym i średnim operatorom określony poziom stawek za ich reemisję. Jednocześnie poziom ten odbiega od wartości wynagrodzenia stosowanego w przypadku innych kontrahentów nadawcy (o większym zasięgu). Nie ulega wątpliwości, że praktykowane przez nadawców zachowanie jest niezgodne z art. 101 i 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Efektem tych niezależnych od małych i średnich operatorów niekorzystnych warunków prowadzenia działalności operatorskiej i konkurencji wspieranej przez nadawców przez sprzedaż licencji na preferencyjnych zasadach jest systematyczne zmniejszanie się liczby abonentów usługi telewizyjnej małych i średnich operatorów, co w zestawieniu z rosnącymi kosztami zakupu praw do reemisji kanałów nadawców przyczynia się do stałego zmniejszania się wpływów i zysków ze sprzedaży pakietów kanałów telewizyjnych. Dyskryminujące dla małych i średnich operatorów zasady sprzedaży licencji telewizyjnych przez poszczególnych nadawców w znaczący, negatywny sposób wpływają na bieżącą działalność operacyjną wielu małych i średnich operatorów, a także przyczyniają się do zmniejszenia rynkowej konkurencyjności usług małych operatorów oraz utraty dobrego wizerunku i pogorszenia warunków świadczenia podstawowej usługi, a co za tym idzie, utraty możliwości realizacji oczekiwanych zysków.
Z uwagi na skalę opisywanego zjawiska i skutki, jakie może wywołać dalsze przyzwalanie na praktykowanie powyższych zjawisk, konieczne jest wszczęcie postępowania w celu dokładnego zbadania opisanych wyżej sytuacji.
Podsekretarz stanu Andrzej Wyrobiec
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 1 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (1)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (14)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
15499 znakówktórych dane są przetwarzane została zamieszczona na stronie http://bip.mkidn.gov.pl w zakładce ochrona danych osobowych.
+48 22 42 10 100 Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
esp@kultura.gov.pl ul. Krakowskie Przedmieście 15
www.gov.pl/kultura 00-071 Warszawa
Hanna Wróblewska
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku,
odpowiadając na interpelację nr 2979 Pana Posła Krzysztofa Szczuckiego z 10 czerwca
2024 roku w sprawie nadużywania pozycji dominującej przez nadawców programów
telewizyjnych na polskim rynku telekomunikacyjnym, uprzejmie proszę o przyjęcie
następujących wyjaśnień.
Mając na uwadze, iż zagadnienia związane z nadużywaniem pozycji dominującej znajdują się
w kompetencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w załączeniu przekazuję
odpowiedź UOKiK dotyczącą zagadnień poruszonych w interpelacji nr 2979 Pana Posła
Krzysztofa Szczuckiego.
Z poważaniem
z up. MINISTRA KULTURY
I DZIEDZICTWA NARODOWEGO
PODSEKRETARZ STANU
Andrzej Wyrobiec
W załączeniu:
1. Pismo Prezesa UOKIK z dnia 9 sierpnia 2024r.
-- 1 of 1 --
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
pl. Powstańców Warszawy 1 < 00-950 Warszawa
tel. +48 22 826 34 14 < faks +48 22 826 61 25
sp@uokik.gov.pl < www.uokik.gov.pl 1
1087950.3141498.2958901
PREZES
URZĘDU OCHRONY
KONKURENCJI I KONSUMENTÓW
TOMASZ CHRÓSTNY
Warszawa, 9 sierpnia 2024 r.
DOK-3.071.58.2024.EWK
Pan Andrzej Wyrobiec
Podsekretarz Stanu
Ministerstwo Kultury
i Dziedzictwa Narodowego
Szanowny Panie Ministrze,
w odpowiedzi na pismo z dnia 30 lipca 2024 r. (znak: BM-WP.053.229.2024.WB),
które wpłynęło do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej jako: „Prezes
Urzędu” lub Prezes „UOKiK”) w dniu 31 lipca 2024 r., w którym Pan Minister zwraca się z
prośbą o przekazanie wkładu do odpowiedzi na interpelację nr 2979, złożoną przez Pana
Posła Krzysztofa Szczuckiego w sprawie potencjalnego nadużywania pozycji dominującej
przez nadawców programów telewizyjnych na krajowym rynku telekomunikacyjnym,
niniejszym przedstawiam następujące stanowisko.
Na wstępie pragnę podkreślić, że Prezes Urzędu przeciwdziała praktykom
ograniczającym konkurencję na gruncie przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o
ochronie konkurencji i konsumentów (tj. Dz.U. z 2024 r., poz. 594 ze zm., zwanej dalej:
„ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów” lub „Ustawą”). Warunkiem podjęcia działań
przez Prezesa Urzędu jest naruszenie interesu publicznego, o którym mowa w art. 1 ust. 1
Ustawy. Interes publiczny zostaje naruszony wówczas, gdy działania przedsiębiorcy godzą w
interesy ogólnospołeczne i dotykają szerokiego kręgu uczestników rynku, zaburzając jego
prawidłowe funkcjonowanie.
Odnosząc się do kwestii poruszonych w nadesłanej interpelacji wskazuję, że aby
stwierdzić czy praktyka polegająca na stosowaniu danego systemu rabatowego stanowi
nadużycie pozycji dominującej, organ antymonopolowy musi ustalić w pierwszej kolejności,
czy w konkretnej sytuacji dany nadawca programów telewizyjnych ma status przedsiębiorcy
dominującego. Podkreślić przy tym należy, że organ antymonopolowy ocenia stan faktyczny
wyłącznie w konkretnej sprawie (łać. ad casum) pod kątem występowania
antykonkurencyjnej praktyki, sprawdzając jednocześnie zaistnienie wszystkich przesłanek
uzasadniających podjęcie działań na gruncie przepisów Ustawy.
-- 1 of 5 --
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
pl. Powstańców Warszawy 1 < 00-950 Warszawa
tel. +48 22 826 34 14 < faks +48 22 826 61 25
sp@uokik.gov.pl < www.uokik.gov.pl 2
1087950.3141498.2958901
Niemniej jednak wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 9 ustawy o ochronie
konkurencji i konsumentów zakazane jest nadużywanie pozycji dominującej na rynku
właściwym przez jednego lub kilku przedsiębiorców. Zakaz nadużywania pozycji
dominującej dotyczy wyłącznie działań przedsiębiorców, którzy zajmują na rynku właściwym
pozycję dominującą w rozumieniu art. 4 pkt 10 Ustawy. Przez pozycję dominującą, zgodnie
z ww. przepisem, rozumie się taką pozycję przedsiębiorcy, która umożliwia mu zapobieganie
skutecznej konkurencji na rynku właściwym przez stworzenie możliwości działania w
znacznym zakresie niezależnie od konkurentów, kontrahentów oraz konsumentów. Ustawa
wprowadza domniemanie, zgodnie z którym przedsiębiorca ma pozycję dominującą, jeżeli
jego udział w rynku właściwym przekracza 40%.
Powyższe oznacza, że Prezes Urzędu posiada kompetencje do podejmowania
interwencji, w przypadku takich działań przedsiębiorcy, zajmującego pozycję
dominującą, na rynku właściwym, które można zakwalifikować jako nadużywanie
posiadanej siły rynkowej. Innymi słowy, samo posiadanie pozycji dominującej nie jest
zakazane przez prawo ochrony konkurencji – zakazane są natomiast zachowania
stanowiące jej nadużycie.
W celu ustalenia pozycji danego przedsiębiorcy konieczne jest uprzednie określenie
rynku właściwego (m.in. w ujęciu produktowym i geograficznym). Przy czym, rynek
właściwy jest każdorazowo wyznaczany na potrzeby konkretnej sprawy. W
Zawiadomieniu Komisji w sprawie definicji rynku właściwego do celów unijnego prawa
konkurencji (Dz. Urz. UE z 22.2.2024 C/2024/1645) wskazano, że rynek właściwy należy
zdefiniować każdorazowo na potrzeby indywidualnej sprawy1. Co więcej, w przypadku gdy
istnieją wcześniejsze decyzje Komisji dotyczące konkretnego rynku, Komisja może
rozpocząć analizę od takich wcześniejszych decyzji i sprawdzić, czy definicja rynku
właściwego zastosowana w tych wcześniejszych decyzjach może mieć zastosowanie do
rozpatrywanej sprawy. Komisja nie jest jednak zobowiązana do stosowania definicji rynku
właściwego ze swoich wcześniejszych decyzji w przyszłych sprawach.
Jeżeli chodzi o wskazywaną w interpelacji praktykę należy wskazać, że zgodnie z art.
9 ust. 2 pkt 3 Ustawy nadużywanie pozycji dominującej może polegać w szczególności na
stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych
warunków umów, stwarzających tym osobom zróżnicowane warunki konkurencji.
Oferowanie dogodniejszych warunków cenowych (np. udzielanie rabatów, obniżek,
możliwość negocjacji lepszych stawek) kontrahentom dokonującym zakupu większych
wolumenów towarów, a zatem generującym dla dostawcy większe przychody niż drobni
kontrahenci, jest naturalną praktyką rynkową. Standardowe rabaty uzależnione od
wielkości, wartości, ilości nabytego towaru nie będą co do zasady uznawane za sprzeczne z
prawem ochrony konkurencji, jeżeli określane są na jednolitych zasadach dla poszczególnych
grup odbiorców, co znajduje także potwierdzenie w orzecznictwie unijnym. Rabaty
ilościowe, których przyznanie zależy wyłącznie od wielkości zakupów dokonanych u
dominanta zazwyczaj uważa się za praktykę niewywołującą skutku wykluczającego,
1 Zgodnie z pkt. 14 ww. Zawiadomienia definicja rynku opiera się na okolicznościach sprawy.
-- 2 of 5 --
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
pl. Powstańców Warszawy 1 < 00-950 Warszawa
tel. +48 22 826 34 14 < faks +48 22 826 61 25
sp@uokik.gov.pl < www.uokik.gov.pl 3
1087950.3141498.2958901
zakazanego przez art. 102 TFUE2. Rabaty ilościowe powinny jednak odzwierciedlać
zwiększoną efektywność i korzyści skali osiągnięte przez przedsiębiorstwo o pozycji
dominującej3.
Dyskryminacja cenowa polega na stosowaniu zróżnicowanych cen wobec
partnerów handlowych o podobnej pozycji rynkowej. Nierówność cen, przesądzająca o
zakazanym charakterze praktyki, musi wynikać z przesłanek pozaekonomicznych.
Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie "stwarzanie sytuacji, w której cena
produktu na rynku hurtowym uzależniona jest od czynników pozaekonomicznych i nie
mających bezpośredniego związku z przedmiotem wymiany zagraża wolnej i nieskrępowanej
konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami nabywającymi produkt, co przyczynia się do
gorszych efektów w ich rynkowych działaniach jak oferowanie odbiorcom produktów po
wyższej cenie lub niższej jakości"4. Warto wspomnieć, że dyskryminacja cenowa może
dotyczyć wysokości cen finalnych oferowanych partnerom handlowym, a także innych
elementów cen (np. rabatów, marż, upustów etc.).
Jak wynika z informacji posiadanych przez Prezesa Urzędu, oferowanie większym
operatorom korzystniejszych warunków cenowych może mieć uzasadnienie
ekonomiczne (co wykluczałoby uznanie ich za spełniających przesłanki wynikające z art. 9
ust. 2 pkt 3 Ustawy). Więksi dystrybutorzy programów telewizyjnych dysponują znaczną bazą
abonencką. Z kolei utrata możliwości reemisji programów telewizyjnych u tych operatorów
powodowałaby znaczne obniżenie zasięgu technicznego, a zatem oglądalności programów
telewizyjnych, co w konsekwencji zmniejszyłoby przychody z reklam emitowanych w ramach
programach telewizyjnych, które stanowią istotny przychód nadawców telewizyjnych. Może
tłumaczyć to zatem oferowanie tym operatorom korzystniejszych warunków cenowych,
bowiem dystrybucja w ramach ich bazy abonenckiej przekłada się na istotnie zwiększony
poziom oglądalności.
Od rabatów ilościowych należy odróżnić rabaty lojalnościowe (za wyłączność), które
zazwyczaj są uznawane za zakazane. Rabaty te są przyznawane w zamian za zaopatrywanie
się w całości lub większości od podmiotu dominującego. Jest to, poza wyjątkowymi
okolicznościami, uznawane za sprzeczne z celem niezakłóconej konkurencji na rynku
wewnętrznym. Rabaty lojalnościowe nie opierają się na żadnym usprawiedliwiającym tę
korzyść finansową świadczeniu gospodarczym, lecz mają na celu pozbawienie nabywcy
możliwości wyboru źródła zaopatrzenia bądź zamknięcie lub ograniczenie innym
producentom dostępu do rynku5.
Należy podkreślić, że istotne dla stwierdzenia antykonkurencyjnego charakteru
danego systemu rabatowego jest zbadanie wpływu jaki on faktycznie wywołuje na rynek.
Prezes Urzędu w decyzji6 z dnia 26 sierpnia 2010 r. (decyzja nr DOK - 8/2010) w sprawie
przeciwko Wrigley Poland Sp. z o.o. wskazał: „dokonując oceny niniejszej sprawy, Prezes
Urzędu wziął pod uwagę, że zgodnie z postulowanym przez Komisję Europejską
2 Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 202 z 7.6.2016 r.).
3 Wyrok Trybunału z dnia 12.06.2014 r. w sprawie T-286/09 Intel Corp. przeciwko Komisji pkt. 75.
4 Wyr. SOKiK z 28.11.2008 r., XVII AMA 107/07.
5 Wyrok Trybunału z dnia 12.06.2014 r. w sprawie T-286/09 Intel Corp. przeciwko Komisji, pkt 77.
6 Decyzja Prezesa Urzędu z dnia 26 sierpnia 2010 r. (nr DOK - 8/2010) w sprawie przeciwko Wrigley Poland Sp. z
o.o , pkt 136.
-- 3 of 5 --
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
pl. Powstańców Warszawy 1 < 00-950 Warszawa
tel. +48 22 826 34 14 < faks +48 22 826 61 25
sp@uokik.gov.pl < www.uokik.gov.pl 4
1087950.3141498.2958901
ekonomicznym podejściem (more economic approach) rabaty lojalnościowe stosowane przez
przedsiębiorstwo posiadające na określonym rynku pozycję dominującą nie mogą być uznane
jako per se antykonkurencyjne. Co więcej, niektórzy autorzy postulują, aby wobec rabatów
lojalnościowych domniemywać, iż są one per se prokonkurencyjne, tak długo dopóki nie
znajdą się nieodparte dowody na to, że konkretny rabat lojalnościowy, w konkretnej
sytuacji rynkowej, jest zdolny wykluczyć z rynku również efektywnego konkurenta, ze
szkodą dla dobrobytu finalnych konsumentów. Ekonomiczne podejście wymaga w związku
z powyższym zbadania faktycznych skutków, jakie tego rodzaju rabaty wywołują na
rynku. Innymi słowy, decydująca dla stwierdzenia praktyki jest nie forma stosowanych
rabatów, ale ich efekty rynkowe”. W niniejszej sprawie zarzuty stawiane programom
rabatowym opierały się na podejrzeniu dyskryminacji kontrahentów, a także na stosowaniu
zakazanych rabatów lojalnościowych.
Niezależnie od powyższych uwag, pragnę wskazać, że Prezes Urzędu prowadzi
działania dotyczące rynków dystrybucji programów telewizyjnych oraz monitoruje
zachowania nadawców i operatorów. W latach 2019 – 2021 Prezes UOKiK prowadził dwa
postępowania wyjaśniające, dotyczące m.in. przedmiotowego rynku, a mianowicie:
(i) postępowanie wyjaśniające wszczęte w dniu 17 lipca 2019 r. mające na celu wstępne
ustalenie, czy w związku z działalnością przedsiębiorców dotyczącą obrotu treściami
audiowizualnymi rozpowszechnianymi za pośrednictwem telewizji, w szczególności
dotyczącą tworzenia, zestawiania, nadawania, rozpowszechniania i rozprowadzania
programów telewizyjnych mogło dojść do naruszenia przepisów Ustawy,
uzasadniającego wszczęcie postępowania antymonopolowego, w tym ustalenie, czy
sprawa ma charakter antymonopolowy (sygn.: DOK-2.400.5.2019) oraz
(ii) postępowanie wyjaśniające wszczęte w dniu 17 września 2020 r. mające na celu
wstępne ustalenie, czy w związku z działalnością przedsiębiorców dotyczącą obrotu
treściami audiowizualnymi w zakresie tworzenia, zestawiania, nadawania,
rozpowszechniania lub rozprowadzania programów telewizyjnych w sposób łączny,
mogło dojść do naruszenia przepisów Ustawy, uzasadniającego wszczęcie
postępowania antymonopolowego, w tym ustalenie, czy sprawa ma charakter
antymonopolowy (sygn.: DOK-2.400.6.2020).
Przeprowadzone postępowania wyjaśniające dostarczyły podstaw do wszczęcia
następujących postępowań:
(i) postępowania antymonopolowego w sprawie naużywania przez Telewizję
Polsat sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie pozycji dominującej na krajowym
rynku hurtowej dystrybucji programów telewizyjnych nadawanych przez
Telewizję Polsat sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie i innych przedsiębiorców
wchodzących w skład grupy kapitałowej kontrolowanej przez Cyfrowy Polsat
S.A. z siedzibą w Warszawie (sygn. akt. DOK-2.411.1.2021) oraz
(ii) postępowania antymonopolowego w sprawie nadużywania przez: (i) Discovery
Communications Europe Limited z siedzibą w Londynie (Wielka Brytania), (ii)
Eurosport SAS z siedzibą w Issy-Les-Moulineaux (Francja), (iii) Discovery
Communications Benelux B.V. z siedzibą w Amsterdamie (Holandia), (iv)
Discovery Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, pozycji dominującej na
-- 4 of 5 --
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
pl. Powstańców Warszawy 1 < 00-950 Warszawa
tel. +48 22 826 34 14 < faks +48 22 826 61 25
sp@uokik.gov.pl < www.uokik.gov.pl 5
1087950.3141498.2958901
krajowym rynku hurtowej dystrybucji programów telewizyjnych nadawanych
przez Discovery Communications Benelux B.V. z siedzibą w Amsterdamie
(Holandia) oraz Eurosport SAS z siedzibą w Issy-Les-Moulineaux (Francja),
(sygn. akt. DOK-2.411.2.2021).
Wszczęte postępowania dotyczą nadużywania pozycji dominującej poprzez
oferowanie operatorom płatnej telewizji programów telewizyjnych w pakiecie obejmującym
28 programów telewizyjnych – w przypadku Telewizji Polsat sp. z o.o. oraz w pakietach
obejmujących co najmniej 6 programów telewizyjnych - w przypadku spółek z Grupy
Discovery, przy jednoczesnym nakładaniu na operatorów obowiązku rozprowadzania
programów telewizyjnych w określonych przez ww. nadawców pakietach tych operatorów,
co może stanowić naruszenie art. 9 ust. 1 Ustawy oraz art. 102 TFUE. W ramach postępowań
badana jest kwestia definicji rynku właściwego i siły rynkowej nadawców. Postępowania są
w toku.
Pragnę podkreślić, że w myśl art. 86 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów
każdy może zgłosić Prezesowi Urzędu na piśmie zawiadomienie dotyczące
uprawdopodobnionego podejrzenia stosowania praktyk ograniczających konkurencję wraz z
uzasadnieniem.
Wyrażam nadzieję, że poniższe informacje okażą się przydatne, a w razie
wątpliwości, uprzejmie proszę o kontakt.
Z poważaniem,
Tomasz Chróstny
Prezes
Urzędu Ochrony Konkurencji i
Konsumentów
/podpisano elektronicznie/
-- 5 of 5 --