Interpelacja w sprawie bezpieczeństwa Polski i przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 9081
do prezesa Rady Ministrów
w sprawie bezpieczeństwa Polski i przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 07-04-2025
Szanowny Panie Premierze,
dzisiaj, 4 kwietnia 2025 roku, to chwila, w której powinniśmy spojrzeć prawdzie w oczy i zawołać z całą mocą: Polska stoi na skraju przepaści! Sytuacja geopolityczna wokół nas jest dramatyczna, a brak zdecydowanych działań rządu w obliczu narastającego zagrożenia ze strony Rosji budzi przerażenie i gniew. Jak długo jeszcze będziemy znosić polityczne rozgrywki, puste obietnice i brak odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny? Czy naprawdę musimy czekać aż historia znów zatoczy koło i przypomni nam o tragicznych konsekwencjach zaniedbań?
Przyjrzyjmy się faktom: w 2024 roku planowano przeznaczyć na obronność 4,2% PKB. Jednakże, wykonanie budżetu obronnego w 2023 roku osiągnęło poziom 3,7% PKB. W związku z tym nasuwa się pytanie o efektywność realizacji zaplanowanych wydatków oraz przyczyny niewykorzystania pełnego budżetu na obronność, dodatkowo nie podpisano kluczowych umów na zakup uzbrojenia oraz produkcję w Polsce, które mogłyby odstraszyć potencjalnego agresora. W 2022 roku podpisano umowę z Koreą Południową na dostawę 1000 czołgów K2, z czego 180 miało trafić do Polski do końca 2025 roku, a pozostała część miała być produkowana w Polsce, dając pracę tysiącom Polaków i budując naszą niezależność militarną. Do marca 2025 roku dostarczono zaledwie 35 czołgów (dane z MON), a umowa na produkcję K2PL w Polsce nadal nie została sfinalizowana. Zamiast tego mamy chaos, skłócone społeczeństwo i mgliste zapewnienia rządu Donalda Tuska, że Francuzi i Brytyjczycy przyjdą nam z pomocą. Czy historia niczego nas nie nauczyła? W 1939 roku zaufaliśmy odległym sojusznikom – Francja i Wielka Brytania obiecywały wsparcie, a efektem była samotna walka i rozbiór Polski. „Umiesz liczyć, licz na siebie” – ta zasada powinna być wyryta w sercu każdego Polaka, a nie naiwna wiara w cudze siły i odwagę! Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz ze swoim ugrupowaniem, gdy był w opozycji, składał poprawki do ustawy o obronie Ojczyzny oraz ustawy budżetowej, aby 50% wydatków na zbrojenia wydawać w polskich zakładach produkcyjnych. Obecnie, gdy rządzi już drugi rok, nie realizuje własnych obietnic, w polskich zakładach wydaje jedynie ok. 30%.
Słowa generała Leona Komornickiego, byłego zastępcy szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, brzmią jak dzwon alarmowy. W artykule na onet.pl z 13 marca 2025 roku ostrzega: jeśli nie dojdzie do zawarcia pokoju na Ukrainie, a rozłam w NATO będzie postępował, Rosja zaatakuje kraje bałtyckie – być może już pod koniec tego roku lub na początku przyszłego (https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/polski-general-kresli-czarny-scenariusz-rosja-zaatakuje-kraje-baltyckie/nr0v298,79cfc278). Pan Generał obszernie wyjaśnił swoje stanowisko w wywiadach: Polska bez strategii. Europa poradzi sobie bez USA? Jakie są ambicje Putina (https://www.youtube.com/watch?v=pRfalxFH1Q0) oraz PRZERAŻAJĄCA WIZJA KOMORNICKIEGO. KONFLIKT ROSJI I NATO. POLSKA NA WOJNIE? | PUNKTY ZAPALNE (https://www.youtube.com/watch?v=63MdF8hKZ9Q). To nie są domysły, to prognoza człowieka, który zna wojnę z autopsji. W podobnie alarmistycznym tonie wypowiada się redaktor Marek Budzisz np. w „Rząd opowiada banialuki. Muszą złapać kontakt z rzeczywistością. UE nie ma sił wojskowych” (https://www.youtube.com/watch?v=UKDmEDNMDP8).
Ukraina, która walczy na wschodzie, kupuje nam czas, ale bez zdecydowanego wsparcia może przegrać, stając się upadłym państwem na wzór Syrii czy Gruzji. A co robi rząd w tej sytuacji? Skłóca Polaków zamiast jednoczyć nas w obliczu zagrożenia. Obiecuje, że ktoś inny nas obroni zamiast budować naszą siłę. To nie tylko brak odpowiedzialności – to igranie z losem narodu!
Rosja, zgodnie z dekretem Putina z września 2024 roku, dąży do utrzymania 1,5 miliona aktywnych żołnierzy. Szacunki wskazują, że na kwiecień 2025 roku liczba ta oscyluje między 1,4 a 1,5 miliona, a liczba rezerwistów to ponad 2 mln.
Europa nie daje nam powodów do optymizmu. Budowa jej zdolności obronnych to fikcja na papierze. Plany, takie jak PESCO czy Kompas Strategiczny, miały pozwolić na utworzenie sił szybkiego reagowania w liczbie 5 tys. żołnierzy do 2025 roku – z pewnością ta liczba przerazi generałów Putina. Część państw UE blokuje nowe pomysły finansowania zbrojeń, bojąc się dalszego zadłużania. Europa słabnie – jej udział w globalnym PKB spadł z 27% w latach 90. do 14% w 2023 roku, obecnie jest jeszcze gorzej.
Produkcja militarna Rosji miażdży nas w liczbach: 2100 czołgów rocznie wobec 50 nowych i 150 modernizowanych w całej Europie, produkcja pocisków Rosji to 3 mln, Europa liczy, że w przyszłym roku będzie produkowała 1,5 mln, nad dysproporcją w produkcji dronów czy pocisków manewrujących lepiej spuścić kurtynę milczenia.
Polska ma amunicję na dwa tygodnie walki – dwa tygodnie! – jak przyznał szef BBN. Czy to jest przygotowanie Polski do odstraszania, czy tak jak w XVIII wieku zaproszenie do zaatakowania? Czy tak wygląda strategia obrony narodu?
Nie możemy dłużej udawać, że wszystko będzie dobrze. Pana rząd musi przestać opowiadać bajki o „wielkiej Europie” i cudzych armiach, które nas uratują. Historia uczy, że sojusznicy z daleka ryzykują mało, a my płacimy najwyższą cenę. Polska musi stać się „Izraelem Europy” – krajem, który odstrasza, a nie błaga o pomoc. Potrzebujemy „miecza”, nie tylko tarczy – zdolności ofensywnych, które sprawią, że Rosja kilka razy się zastanowi, zanim nas zaatakuje. Potrzebujemy społeczeństwa zjednoczonego, a nie rozbitego politycznymi awanturami. Potrzebujemy elit, które rozumieją, że bezpieczeństwo to nasz obowiązek, a nie kolejny raz liczyć na prezent od innych.
Szanowny Panie Premierze,
to nie czas na piękne frazesy – to czas na działanie! Jeśli teraz nie zainwestujemy w armię, nie wzmocnimy sojuszy regionalnych, nie przygotujemy społeczeństwa, jutro możemy obudzić się w świecie, w którym Polska znów będzie polem bitwy. Nie chcę, by nasze dzieci pytały, dlaczego nic nie zrobiliśmy, gdy był na to czas. Apeluję z głębi serca – obudźmy się, zanim będzie za późno! Niech „umiesz liczyć, licz na siebie” stanie się nie tylko hasłem, ale realną polityką przetrwania.
Panie Premierze, w imieniu milionów zaniepokojonych Polaków zwracam się do Pana z konkretnymi pytaniami, na które domagam się jasnych odpowiedzi:
1. Dlaczego w ubiegłym roku nie wykorzystano 4,2% PKB na zbrojenia? Gdzie podziały się te środki, które powinny wzmocnić naszą armię?
2. Dlaczego nie podpisano umów na zakup uzbrojenia i produkcję czołgów K2 w Polsce? Czy brak tych kontraktów wynika z opieszałości, czy z celowej polityki? W 1939 oceniano, iż Niemcy zaatakują w 1941 roku – nie zaczekali?
3. Jak Pan zamierza odpowiedzieć na ostrzeżenia generała Komornickiego, który przewiduje atak Rosji na kraje bałtyckie jeszcze w tym roku? Czy mamy plan na wypadek eskalacji?
4. Skąd pewność, że Francja i Wielka Brytania nas obronią, skoro historia pokazała, że odlegli sojusznicy zawodzą w kluczowych momentach? Ilu żołnierzy francuskich oraz brytyjskich stacjonuje w Polsce, ile i jaki sprzęt francuski i brytyjski jest zmagazynowany na terytorium Polski?
5. Jak długo jeszcze Polska będzie miała amunicję tylko na dwa tygodnie walki? Kiedy zobaczymy realne zwiększenie zapasów i produkcji?
6. Dlaczego rząd skłóca społeczeństwo, zamiast budować jedność w obliczu zagrożenia? Czy w obliczu realnego militarnego zagrożenia nie czas skończyć dzielić społeczeństwa?
7. Czy Polska aktywnie działa na rzecz regionalnych sojuszy – z krajami bałtyckimi, Skandynawią, a z drugiej strony ze Słowacją, Węgrami i Turcją – czy wciąż polega na mglistej „europejskości”?
8. Jakie konkretne inwestycje w zdolności ofensywne – „miecz”, a nie tylko „tarczę” – planuje rząd, by odstraszyć Rosję?
9. Kiedy rząd zamierza wypełnić obietnicę wydawania 50% na zakup uzbrojenia w polskich zakładach produkcyjnych?
10. Dlaczego rząd atakuje administrację Donalda Trumpa, wypychając USA z Europy? Jak zapewnimy sobie bezpieczeństwo w takim scenariuszu?
11. Kiedy przestaniemy być strefą zgniotu między Wschodem a Zachodem i staniemy się państwem, którego nikt nie odważy się zaatakować?
Sekretarz stanu Paweł Bejda
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 1 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (1)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (2)
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
5871 znakówAl. Niepodległości 218
00-911 Warszawa
1
Sekretarz Stanu
Paweł BEJDA
BMON-WP.053.309.2025/In-129/25/KT
Warszawa, 30.04.2025 r.
Pan Szymon HOŁOWNIA
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Do wiadomości: Dyrektor Departamentu Spraw Parlamentarnych w KPRM
ePuap
Dotyczy: interpelacji Pana Posła Jarosława Sachajki oraz Pani Poseł Anny Gembickiej nr 9081
w sprawie bezpieczeństwa Polski i przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego
Szanowny Panie Marszałku,
odpowiadając, z upoważnienia Ministra Obrony Narodowej, na interpelację Pana Posła Jarosława
Sachajki oraz Pani Poseł Anny Gembickiej nr 9081 w sprawie bezpieczeństwa Polski
i przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych
informacji.
Siły Zbrojne RP dysponują zdolnościami, które są w stanie optymalnie dostosowywać się do zmieniającej
się sytuacji bezpieczeństwa w regionie, zarówno w operacjach narodowych, jak
i sojuszniczych, skutecznie przeciwstawiając się ewentualnej agresji na terytorium RP lub terytorium
jego sojuszników w ramach NATO.
Resort obrony narodowej widzi pilną potrzebę zwiększenia potencjału przemysłowego
w zakresie produkcji amunicji. Z tego względu m.in. współuczestniczył w pracach dotyczących ustawy z
dnia 27 listopada 2024 r. o finansowaniu działań zmierzających do zwiększenia zdolności produkcji
amunicji (Dz. U. z 2024 r., poz. 1826), która ma zabezpieczyć przede wszystkim jedną z najpilniejszych
potrzeb, jaką jest rozbudowa i dywersyfikacja bazy produkcyjnej amunicji wielkokalibrowej oraz
uzupełnienie jej rezerw. Resort przeznaczył środki finansowe w wysokości ok. 2 mld zł na
dofinansowanie przedmiotowych działań, obejmujących realizację strategicznie ważnych inwestycji dla
bezpieczeństwa kraju. Dysponentem środków finansowych dotyczących ww. ustawy jest Ministerstwo
Aktywów Państwowych.
Współpraca z państwami nordyckimi, szczególnie po wstąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO, stanowi
naturalny oraz dynamicznie rozwijający się kierunek polskiej polityki bezpieczeństwa
i obrony. Biorąc pod uwagę wspólne stanowisko w zakresie oceny zagrożeń na Morzu Bałtyckim oraz
bezpieczeństwa wschodniej granicy NATO, realizowany jest szereg inicjatyw o współpracy
w formie dwu i wielostronnym. Ze Szwecją podpisano porozumienie o partnerstwie strategicznym
pomiędzy Polską a Szwecją, w ramach którego są realizowane przedsięwzięcia ukierunkowane na
umocnienie bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim, organizowane są ćwiczenia czy też szereg programów
w zakresie współpracy przemysłu obronnego. Także w relacjach
z Finlandią głównym obszarem pozostaje współpraca w ramach wzmacniania granicy wschodniej obu
państw, jak i wzajemne wsparcie w zakresie modernizacji sił zbrojnych. Współpraca wojskowa z
Państwami Bałtyckimi stale się rozwija. Projektami determinującymi podejmowanie kolejnych działań
na rzecz sojuszy regionalnych z ww. państwami pozostaje koordynacja działań na rzecz wzmacniania
odporności wschodniej flanki NATO i szczelności zewnętrznych granic UE w ramach projektów Tarcza
Wschód i Bałtycka Linia Obrony. Współpraca wojskowa z Turcją w ostatnim czasie uległa intensyfikacji.
Potwierdzeniem tego jest szereg spotkań odbytych i planowanych w bieżącym roku (na poziomie
rządowym, ministerialnym i wojskowym). Z Republiką Słowacką – poza kontynuacją dotychczasowych
projektów – są podejmowane kolejne inicjatywy, jak choćby podpisany w lutym br. przez Ministrów
Obrony obu państw list intencyjny stanowiący podstawę dla dalszego rozwoju współpracy wojskowo-
-- 1 of 2 --
www.gov.pl/web/obrona narodowa
Al. Niepodległości 218
00-911 Warszawa
2
technicznej pomiędzy słowackimi a polskimi podmiotami. Z Węgrami utrzymywana jest współpraca
wojskowa wynikająca z realizacji wspólnych zobowiązań sojuszniczych.
Na terytorium naszego państwa stacjonuje ok. 300 francuskich żołnierzy oraz ok. 400 żołnierzy
brytyjskich (są to pododdziały realizujące zadania w ramach wsparcia dla Ukrainy, komponent sił
powietrznych w ramach misji Air Policing czy jednostki czasowo stacjonujące w Polsce w ramach
organizowanych przez Siły Zbrojne RP ćwiczeń i szkoleń). Trwają prace nad zapisami traktatów
z Francją i Wielką Brytanią, w których zagadnienia związane ze wzmocnioną współpracą obronną będą
stanowić jedne z głównych elementów
Przejawem determinacji i konsekwencji w zakresie wzmacniania polskiego bezpieczeństwa, zarówno na
poziomie krajowym, jak też i międzynarodowym, jest systematyczny wzrost wydatków budżetowych na
obronność, które w tym roku są rekordowe i sięgają blisko 5% PKB. Ten stabilny i pewny poziom
zabezpieczenia finansowego powoduje, że od kilku lat utrzymuje się proces szerokiej modernizacji Sił
Zbrojnych RP, który rozłożony jest na wiele lat. Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługują
dokonywane w SZ RP zmiany generacyjne sprzętu wojskowego, których tempo wdrażania stanowi
ewenement na skalę NATO, zarówno w zakresie najnowocześniejszego sprzętu pochodzącego z kraju,
jak i zagranicy (czołgi K2 i Abrams, haubice samobieżne KRAB i K9, KTO Rosomak z bezzałogowymi
wieżami ZSSW-30, bojowe wozy piechoty BORSUK, śmigłowce AH-64 APACHE, systemy WISŁA i NAREW,
samoloty wielozadaniowe F-35). Zdobywane są także doświadczenia i kompetencje w różnych obszarach
(np. rozpoznania satelitarnego czy zdolności precyzyjnego rażenia celów na dużych odległościach).
Ponadto, w dobie nowej ery wyzwań i zagrożeń są rozbudowywane zdolności i kompetencje w ramach
Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Z kolei, jednym z rezultatów zbierania i
przetwarzania doświadczeń wynikających z wojny na Ukrainie staje się tworzony w chwili obecnej od
podstaw nowy rodzaj komponentu w Siłach Zbrojnych RP, którym będą Wojska Bezzałogowych
Systemów Uzbrojenia (tzw. „wojska dronowe”).
Z wyrazami szacunku
Paweł BEJDA
/dokument podpisany kwalifikowanym podpisem elektronicznym/
-- 2 of 2 --