Interpelacja w sprawie nowelizacji ustawy wiatrakowej, w której znacznie lepiej traktuje się obszary Natura 2000 niż osiedla ludzkie oraz prywatyzacji zysków z produkcji energii, a uspołeczniania kosztów
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 8799
do ministra klimatu i środowiska
w sprawie nowelizacji ustawy wiatrakowej, w której znacznie lepiej traktuje się obszary Natura 2000 niż osiedla ludzkie oraz prywatyzacji zysków z produkcji energii, a uspołeczniania kosztów
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 23-03-2025
Szanowna Pani Minister,
w związku z przyjęciem przez rząd nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej, która obniża minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań do 500 metrów, pragnę zwrócić uwagę na szereg negatywnych konsekwencji wynikających z takiej polityki. Choć energetyka wiatrowa przedstawiana jest jako ekologiczne i przyszłościowe rozwiązanie, generuje ona poważne problemy techniczne, ekonomiczne oraz społeczne, które są często pomijane w debacie publicznej.
Analiza doświadczeń innych krajów oraz aktualnych trendów wskazuje na potrzebę krytycznego podejścia do planowania i realizacji inwestycji w energetykę wiatrową. Niepokój budzi także fakt, że pomimo istnienia innowacyjnych polskich technologii, które mogą konkurować na globalnym rynku, krajowa polityka faworyzuje zagraniczne koncerny kosztem rodzimych rozwiązań.
1. Wysokie koszty inwestycyjne i finansowe ryzyka
Rozwój energetyki wiatrowej oznacza konieczność budowy nowych sieci przesyłowych i systemów magazynowania energii, co jest finansowane ze środków publicznych. Ostatecznie koszty te ponosi społeczeństwo przez wyższe rachunki za energię. Kwestia ta jest całkowicie pomijana w debacie publicznej, a rządzący epatują ceną wyprodukowania energii.
Warto podkreślić, że koszty eksploatacji farm wiatrowych są wyższe niż początkowo zakładano. W Niemczech pierwsza morska farma wiatrowa Alpha Ventus została zamknięta po 15 latach eksploatacji, mimo że zakładano dłuższy okres użytkowania. Było to spowodowane zbyt wysokimi kosztami serwisowania i problemami z technologią. Media informują, iż zamknięcie farmy zbiega się z czasem zakończenia publicznego jej subsydiowania. Czyli społeczeństwo ponosi ogromne koszty subsydiowania budowy wiatraków, budowy infrastruktury przesyłowej, budowy infrastruktury magazynowej, budowy elektrowni o stabilnej produkcji energii, a zyski z elektrowni wiatrowych idą do prywatnych kieszeni.
2. Destabilizacja systemu elektroenergetycznego i konieczność rezerw mocy
Energetyka wiatrowa cechuje się dużą niestabilnością produkcji, zależną od warunków atmosferycznych. Brak wiatru oznacza brak energii, co zmusza Polskę do utrzymywania w gotowości stabilnych źródeł, takich jak elektrownie węglowe, gazowe, biogazownie.
Ze względu na zmienny klimat i położenie geograficzne Polska nie ma warunków do stabilnej produkcji energii z wiatru przez cały rok. W wielu krajach, które zainwestowały w OZE, zamiast redukcji emisji CO2, konieczność utrzymywania rezerwowych elektrowni węglowych i gazowych paradoksalnie zwiększyła emisję i koszty dla gospodarki.
3. Problemy finansowe liderów branży wiatrowej
Nawet najwięksi producenci turbin wiatrowych mają poważne problemy finansowe:
Siemens Energy spodziewa się straty w wysokości 4,5 miliarda euro z powodu problemów w sektorze turbin wiatrowych.
Orsted, lider energetyki wiatrowej, anulował swoje plany rozwoju farm wiatrowych w USA, twierdząc, że koszty znacznie przewyższają przewidywane korzyści.
W związku z powyższym nasuwa się refleksja, że Polska przyspiesza rozwój farm wiatrowych tylko po to, aby uratować niemieckiego giganta, zamiast wspierać własnych innowatorów?
4. Priorytet dla obszarów Natura 2000 kosztem ludzi
Obserwując działania legislacyjne, można dojść do wniosku, że ochrona środowiska w ramach obszarów Natura 2000 jest traktowana priorytetowo w porównaniu do ochrony zdrowia i komfortu życia mieszkańców.
Zgodnie z projektowanymi przepisami inwestycje wiatrowe nie mogą być lokalizowane bliżej niż 1500 m od terenów Natura 2000, ale mogą powstawać w odległości 500 metrów od osiedli i wsi. Takie rozróżnienie nasuwa pytanie w czym ludzie są gorsi, dlaczego ministerstwo nie dba równie mocno o ludzi, co o obszary Natura 2000?
Hałas generowany przez turbiny oraz efekt migotania światła od łopat turbin mają udowodniony negatywny wpływ na zdrowie, w tym problemy ze snem, migreny i wzrost poziomu stresu.
5. Protesty lokalnych społeczności i ignorowanie ich głosu
Lokalne społeczności wielokrotnie organizowały protesty przeciwko budowie farm wiatrowych w pobliżu swoich domów, podkreślając negatywne skutki społeczne i zdrowotne tych inwestycji, co potwierdza raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w sprawie farm wiatrowych (https://www.pzh.gov.pl/stanowisko-narodowego-instytutu-zdrowia-publicznego-panstwowego-zakladu-higieny-w-sprawie-farm-wiatrowych/).
6. Brak wsparcia dla krajowych innowacji – przykład turbin z pionową osią obrotu
Polska posiada własne, innowacyjne rozwiązania w dziedzinie energetyki wiatrowej, które nie otrzymują żadnego wsparcia. Przykładem jest projekt inż. Waldemara Piskorza, który stworzył nowatorską turbinę z pionową osią obrotu.
Turbiny te mają liczne zalety:
Mogą pracować niezależnie od kierunku wiatru.
Są cichsze i bardziej efektywne w środowiskach miejskich.
Posiadają modułową budowę, umożliwiającą dostosowanie mocy do lokalnych potrzeb.
Charakteryzują się dłuższą żywotnością i niższymi kosztami eksploatacji.
Mimo tego rząd nie przewiduje wsparcia dla polskich producentów, a polityka inwestycyjna faworyzuje zagraniczne koncerny, które stosują mniej efektywne i bardziej kosztowne technologie.
W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na pytania:
Dlaczego rząd uznaje, że obszary Natura 2000 wymagają większej ochrony niż zdrowie i komfort ludzi?
Dlaczego ministerstwo w swoim projekcie nie bierze pod uwagę stanowiska Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w sprawie farm wiatrowych (https://www.pzh.gov.pl/stanowisko-narodowego-instytutu-zdrowia-publicznego-panstwowego-zakladu-higieny-w-sprawie-farm-wiatrowych/)?
Dlaczego ministerstwo ignoruje głosy społeczności lokalnych, które sprzeciwiają się lokalizacji farm wiatrowych w pobliżu ich domów? Jak to jest możliwe, że nieme zwierzęta potrafią więcej „wynegocjować“ w Ministerstwie Klimatu i Środowiska niż ludzie?
Czy ministerstwo rozważa stworzenie realnych mechanizmów konsultacji społecznych, które będą miały wpływ na decyzje dotyczące lokalizacji farm wiatrowych?
Dlaczego rząd nie wspiera krajowych innowacyjnych turbin wiatrowych, takich jak projekty inż. Waldemara Piskorza? Czy ministerstwo analizowało ten innowacyjny na skalę światową projekt?
Czy ministerstwo planuje wprowadzenie mechanizmów promujących polskie technologie OZE, aby zwiększyć dochody polskiego, a nie niemieckiego budżetu?
Jakie formy subsydiowania energetyki wiatrowej występują w Polsce?
Jakie środki zostały przeznaczone na budowę sieci energetycznych w latach: 2013, 2015, 2020, 2023, 2024 oraz jakie są planowane na 2025 rok?
Podsekretarz stanu Miłosz Motyka
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 8 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (2)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (2)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
16867 znakówinfo@klimat.gov.pl Ministerstwo Klimatu i Środowiska
www.gov.pl/klimat
Działamy zgodnie z EMAS - zarządzając instytucją, dbamy o środowisko
Podsekretarz Stanu
Miłosz Motyka
DOZE-III.050.6.2025.ŁZ
3722838.14767275.12053206
Warszawa, 28-04-2025
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu RP
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelacje poselską Posła Jarosława Sachajki i Posłanki Anny Gembickiej
w sprawie planowanych zmian w obszarze energetyki wiatrowej na lądzie (sygn.
K10INT8799) proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.
1. Dlaczego rząd uznaje, że obszary Natura 2000 wymagają większej ochrony niż zdrowie i
komfort ludzi?
Należy wyjaśnić, że projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni
wiatrowych oraz niektórych innych ustaw (nr w Wykazie prac legislacyjnych i
programowych Rady Ministrów: UD89, nr druku sejmowego: 1130), dalej: „projekt ustawy
o inwestycjach” ustala minimalną odległość na poziomie 500 m i to nie od wszystkich, a od
wybranych obszarów Natura 2000 ustanowionych w celu ochrony ptaków i nietoperzy.
Tym samym ustawowe minimalne odległości między powyższymi obszarami Natura 2000,
a zabudową mieszkaniową ustalone zostały na tym samym poziomie.
Uzupełniając odpowiedź należy jeszcze wyjaśnić, że bufory odległości od zabudowy
mieszkaniowej ustalone w projekcie ustawy o inwestycjach (tj. 500 m) stanowią
bezwzględną wartość minimalną. Nie ma prawnych ograniczeń co do zastosowania
w konkretnych przypadkach większych buforów odległości.
O wielkości buforów odległości w każdym przypadku decyduje organ gminy sporządzający
miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego po zapoznaniu się z treścią Strategicznej
Oceny Oddziaływania na Środowisko (przeprowadzenie jej jest obligatoryjne) oraz
zapoznaniu się z oczekiwaniami społecznymi co do planowanej inwestycji wiatrakowej
(więcej w tym temacie w odpowiedzi na pytanie 3 i 4). Na innym etapie procesu
legislacyjnego wpływ elektrowni wiatrowej na środowisko jest weryfikowany przy
wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ostateczne warunki lokalizacji
oraz zasad funkcjonowania elektrowni wiatrowych, w tym oddalenia inwestycji
od zabudowań mieszkalnych będą weryfikowane i określane w ramach procedury
wydawania przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska decyzji o środowiskowych
uwarunkowaniach dla konkretnej inwestycji, w tym w określonych przypadkach,
na podstawie szczegółowego raportu oddziaływania na środowisko.
Procedura taka jest stosowana dla wszystkich istotnie oddziaływujących na środowisko
inwestycji, w tym dróg, linii kolejowych, linii energetycznych, zakładów przemysłowych itp.,
których emisja hałasu i oddziaływań elektromagnetycznych jest wyższa niż w przypadku
elektrowni wiatrowych. W ramach ww. procedury nakładane na inwestycje są wszystkie
niezbędne warunki i zasady funkcjonowania danej instalacji, aby mogła ona podlegać
bezpiecznej eksploatacji. W przypadku farm wiatrowych w ramach wymagań nakładanych
na inwestora mogą to być np.:
-- 1 of 6 --
nakaz odpowiedniego rozmieszczenia poszczególnych elektrowni na terenie
dostępnym pod farmę wiatrową,
zastosowanie rozwiązań technicznych dot. np. odmrażania i ogrzewania łopat
elektrowni wiatrowych,
zastosowanie rozwiązań technicznych dot. np. pokrycia turbiny i łopat oraz
regulacji kąta ustawienia łopat w celu zlikwidowani efektu migotania cienia
i światła,
zastosowanie odpowiedniego otoczenia dla farmy wiatrowej (np. posadzenia drzew
lub innych przeszkód dla rozchodzenia się hałasu),
nakaz zastosowania tzw. monitoringu realizacyjnego wybudowanych już elektrowni
wiatrowych w celu potwierdzenia braku negatywnych oddziaływań na otoczenie.
2. Dlaczego Ministerstwo w swoim projekcie nie bierze pod uwagę stanowiska Narodowego
Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w sprawie farm wiatrowych?
Projektodawca nie może brać pod uwagę załączonego stanowiska ze względu na fakt, że
występuje w nim adnotacja „materiał archiwalny nie odzwierciedlający aktualnego stanu
wiedzy”. Projektodawca przy tworzeniu projektu ustawy o inwestycjach wziął pod uwagę
m.in. monografie Polskiej Akademii Nauk „Elektrownie wiatrowe w życiu człowieka” (A.W.
Jasiński, P. Kacejko, K. Matuszczak, J. Szulczyk, A. Zagubień, 2022 r.).
Warto również przytoczyć informacje zawarte w najnowszej publikacji badaczy z Wydziału
Studiów Edukacyjnych oraz Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu, współpracujący w ramach Centrum Neuronauki Poznawczej,
badający jak hałas odpowiadający średniemu poziomowi hałasu turbiny wiatrowej
oddalonej o 500 m wpływa na funkcje poznawcze. Z wyniku badania wynika, że nie ma
związku przyczynowo-skutkowego między dźwiękami z elektrowni wiatrowych a
funkcjonowaniem poznawczym. Ewentualny negatywny wpływ na pracę mózgu wynika nie
z samego hałasu, a ze społecznie skonstruowanych przekonań na temat farm wiatrowych i
ich ingerencji w lokalny krajobraz1.
3. Dlaczego Ministerstwo ignoruje głosy społeczności lokalnych, które sprzeciwiają się
lokalizacji farm wiatrowych w pobliżu ich domów? Jak to jest możliwe że nieme zwierzęta
potrafią więcej „wynegocjować” w Ministerstwie Klimatu i Ochrony Środowiska niż ludzie?
4. Czy Ministerstwo rozważa stworzenie realnych mechanizmów konsultacji społecznych, które
będą miały wpływ na decyzje dotyczące lokalizacji farm wiatrowych?
Odpowiadając na oba pytania łącznie, należy wyjaśnić, że Ministerstwo Klimatu i
Środowiska bierze pod uwagę głosy społeczności lokalnych, a projekt ustawy o
inwestycjach kontynuuje zasadę upodmiotowienia tej grupy w procesie lokalizowania
inwestycji wiatrakowej.
Zgodnie z powyższym projekt ustawy o inwestycjach kontynuuje zasadę obowiązkowych
spotkań z lokalnymi społecznościami. Przedmiotowe spotkania odbywają się na początku
etapu planistycznego, dzięki czemu społeczności lokalne mogą wypowiedzieć się na długo
przed rozpoczęciem inwestycji wiatrakowej. W wielu gminach, wskutek przeprowadzonych
spotkań, zdecydowano się na odsunięcie planowanych elektrowni wiatrowych
od zabudowy mieszkaniowej na odległość większą niż pierwotnie zakładano, a nawet
zdecydowano o zaprzestaniu sporządzania miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego lokalizującego elektrownie wiatrowe.
1 https://www.nature.com/articles/s41599-025-04645-x
-- 2 of 6 --
Dodatkowo projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach zakłada specjalne uregulowanie
sytuacji mieszkańców gmin pobliskich. Należy podkreślić, że oddziaływanie elektrowni
wiatrowej może mieć taki sam wpływ na mieszkańców gminy, w której będzie ta instalacja
zlokalizowana, jak również gmin pobliskich. W przypadku gdy inwestycja wiatrowa zostanie
zlokalizowana na granicy gminy, gmina pobliska może być nawet mocniej narażona
na oddziaływanie elektrowni wiatrowej. Stąd też regulacje ustawowe wprowadzają
potrzebę stworzenia planu miejscowego na terenie tych gmin, aby właściwie ochronić
wszystkich mieszkańców będących pod wpływem oddziaływania elektrowni wiatrowych.
Należy dodać, że tak samo jak w przypadku gminy, w której zostanie posadowiona
elektrownia wiatrowa, gmina pobliska również ma w pełni władztwo planistyczne. Dlatego
też, jeśli mieszkańcy tej gminy nie zgodzą się na taką inwestycję i na takie oddziaływanie
na ich terenie, gmina pobliska nie sporządzi planu miejscowego, a co za tym idzie taka
inwestycja wiatrowa ostatecznie nie powstanie.
Podsumowując zarówno obecne jak i projektowane przepisy dotyczące lokalizowania
elektrowni wiatrowych już na etapie planistycznym (a więc na początku procesu
inwestycyjnego) dają zupełną dowolność w kształtowaniu odległości elektrowni
wiatrowych od zabudowań mieszkaniowych, o ile jest to odległość większa niż zakłada to
minimalna ustawowa zasada odległościowa. Tym samym społeczność lokalna, poprzez
władze gminy może zdecydować sprzeciwie i nielokalizowaniu elektrowni wiatrowych
na obszarze tych gmin.
Warto także podkreślić, że mieszkańcy funkcjonujący najbliżej elektrowni wiatrowych będą
objęci prawami strony w postępowaniach o wydanie decyzji o środowiskowych
uwarunkowaniach oraz w sprawie wydania pozwolenia na budowę inwestycji polegającej
na posadowieniu elektrowni wiatrowej, a zatem mogą wziąć aktywny udział w procesie
i formalnie zgłosić swoje zastrzeżenia do prowadzonej inwestycji.
5. Dlaczego rząd nie wspiera krajowych innowacyjnych turbin wiatrowych, takich jak projekty
inż. Waldemara Piskorza? Czy Ministerstwo analizowało ten innowacyjny na skalę światową
projekt?
Na wstępie pragnę poinformować, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska z uwagą śledzi
nowe technologie i nowoczesne projekty badawczo-naukowe oraz w pełni popiera
innowacyjne rozwiązania w dziedzinie energetyki, w tym energetyki odnawialnej, które
mogą przyczynić się do zrównoważonego rozwoju gospodarki oraz powszechnego
wykorzystywania odnawialnych źródeł energii.
Z posiadanych informacji wynika, iż nowoczesne koncepcje mniejszych turbin wiatrowych
np. o pionowej osi obrotu, a w szczególności te, które wykorzystują siłę nośną przy aktywnej
adaptacji kąta natarcia łopaty są godne uwagi. Jednakże charakteryzują się również
pewnymi wadami. Wskazuje się na wątpliwości co do natężenia emisji hałasu wynikającego
z pracy takich turbin oraz efektu migotania światła. Oba te mankamenty generują
potencjalny problem korzystania z takich technologii w obszarach zabudowanych w
szczególności w związku z możliwością wystąpienia dekoncentracji uwagi uczestników
ruchu drogowego, ale także dodatkowego ponadnormatywnego wzrostu hałasu na
terenach zurbanizowanych. Z kolei na w obszarach wiejskich i peryferyjnych istotną barierą
rozwoju tej technologii mogą być jednostkowo wysokie koszty instalacji takiego typu w
stosunku ich do mocy wytwórczych.
6. Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie mechanizmów promujących polskie technologie
OZE, aby zwiększyć dochody polskiego, a nie niemieckiego budżetu?
-- 3 of 6 --
Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie ma wpływu na to, jaka technologia wytwarzania
energii z odnawialnych źródeł jest bardziej preferowana i chętniej stosowana przez
inwestorów.
Trzeba podkreślić, że jednym z filarów rynku wewnętrznego Unii Europejskiej (UE) jest
zasada swobodnego przepływu towarów – utworzenie i rozwój obszaru pozbawionego
granic wewnętrznych, w obrębie którego nie obowiązują żadne nieuzasadnione
ograniczenia w handlu między państwami członkowskimi UE. Zasada swobodnego
przepływu towarów stanowi jedną z czterech podstawowych wolności gospodarczych
ustanowionych na mocy unijnych traktatów założycielskich – do pozostałych trzech należy
swobodny przepływ kapitału, usług i osób.
Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż Ministerstwo Klimatu i Środowiska dąży do
wspierania rozwoju OZE ze szczególnym zwróceniem uwagi na te mechanizmy, które
gwarantują większą konkurencyjność.
Zgodnie z powyższym ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii
(Dz.U. z 2024 r. poz. 1361), dalej: „ustawa o OZE” zapewnia taki mechanizm wsparcia i jest
nim system aukcyjny. W jego efekcie, w latach 2016 – 2024 zakontraktowano ok. 5,3 GW
mocy w instalacjach wiatrowych na lądzie.
System aukcyjny ma na celu szybsze zaadaptowanie się technologii OZE do warunków
rynkowych. Efektem tego w przyszłości będzie samodzielność funkcjonowania instalacji
OZE na rynku bez potrzeby ich wspierania. Dlatego też, już teraz na popularność stosowania
danej technologii OZE wpływają w dużej mierze takie czynniki, jak podejście inwestorów,
którzy kierują się swoimi potrzebami i rachunkiem ekonomicznym, ogólna stopa zwrotu
inwestycji, charakterystyczne właściwości instalacji oraz ogólna dostępność produktu na
rynku.
Należy wyraźnie podkreślić, iż wymieniony powyżej sposób wsparcia nie dzieli turbin
wiatrowych na te z pionową lub poziomą osią obrotu czy posiadających inne nowatorskie
rozwiązania w kategorii możliwości produkowania energii elektrycznej z wiatru. Na ten
moment nie ma również znaczenia kraj ich produkcji, a decyzja o przystąpieniu do danej
aukcji z daną technologią OZE jest decyzją podejmowaną wyłącznie przez inwestora.
Skupiając się z kolei na kwestii wspierania nie tyle rozwoju energetyki wiatrowej co zaplecza
dedykowanego tej technologii, należy poinformować, że projekt ustawy o inwestycjach ma
za zadanie również wygenerowanie popytu i dać impuls do rozwoju lokalnego zaplecza
technologicznego i serwisowego. Warto zwrócić uwagę, że kluczowym nie jest nadmierne
tworzenie programów, które finansowo wspierać będą rozwój zaplecza technologicznego
i serwisowego. Kluczowe jest, aby poprzez zmiany prawa doprowadzić do takiego rozwoju
rynku OZE (w tym w zakresie energetyki wiatrowej na lądzie), aby takie przedsiębiorstwa
powstawały nie z powodu dopłat, a z powodu pojawienia się realnego popytu na rynku
na dane usługi.
7. Jakie formy subsydiowania występują w Polsce energetyki wiatrowej?
Początek rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce jest skorelowany z rozpoczęciem
funkcjonowania najstarszego w Polsce systemu wspierającego produkcję energii
elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. System ten oparty jest na świadectwach
pochodzenia energii, tzw. system certyfikatowy, który funkcjonuje od 2005 r. Właściciele
instalacji OZE objęci tym systemem otrzymują świadectwa pochodzenia za każdą
wytworzoną MWh. Zobowiązane do uzyskania i przedstawienia do umorzenia Prezesowi
Urzędu Regulacji Energetyki (URE) świadectw pochodzenia są: przedsiębiorstwa
energetyczne, odbiorcy końcowi, odbiorcy przemysłowi oraz towarowe domy maklerskie
-- 4 of 6 --
lub określone domy maklerskie. W przypadku braku możliwości umorzenia świadectw, ww.
podmioty zobowiązane są do uiszczenia tzw. opłaty zastępczej.
Przed wejściem w życie systemu świadectw pochodzenia moc zainstalowana w energetyce
wiatrowej w Polsce wynosiła zaledwie 124 MW.
Jak już wspomniano w odpowiedzi na pytanie nr 6 wraz z wejściem w życie ustawy o OZE
wprowadzono nowy mechanizm wsparcia OZE, czyli system aukcyjny, który zastąpił ww.
system świadectw pochodzenia.
W organizowanych przez Prezesa URE aukcjach wyłaniani są przedsiębiorcy, którzy
zaoferowali produkcję energii elektrycznej z odnawialnego źródła po najniższej cenie, a
których oferty łącznie nie przekroczyły 100% wartości lub ilości energii elektrycznej z
odnawialnych źródeł energii określonej w ogłoszeniu o aukcji oraz 80% ilości energii
elektrycznej objętej wszystkimi złożonymi ofertami. Zwycięzca otrzymuje w ten sposób
wsparcie w postaci gwarantowanej ceny sprzedaży energii na okres do 15 lat, która podlega
waloryzacji o poziom inflacji na zasadzie dwustronnego kontraktu różnicowego. Właściciele
instalacji OZE, którzy wygrali aukcję uzyskują tym samym prawo do otrzymywania tzw.
wyrównania ujemnego salda, czyli comiesięcznej płatności stanowiącej różnicę między ceną
aukcyjną oferowaną przez wytwórcę, a ceną rynkową energii elektrycznej z zastrzeżeniem
maksymalnej ilości energii elektrycznej oferowanej podczas aukcji.
Należy zauważyć, iż w wyniku aukcji przeprowadzonych w latach 2016-2024
zakontraktowano ponad 274,3 TWh energii o wartości ponad 66,8 mld zł, z czego same
elektrownie wiatrowe odpowiadają za zakontraktowaną energię o wartości ponad 35,8
mld zł.
W obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej 2021–2027 istnieje kilka programów
w Polsce wspierających inwestycje w OZE, w tym potencjalnie również wspomnianą
energetykę wiatrową. Źródła finansowania to m.in.: programy w ramach Polityki Spójności
(w tym regionalne programy), Fundusz Modernizacyjny czy Krajowy Plan Odbudowy.
W zakresie dostępnych programów UE warto też wskazać, że wymagane jest użycie oraz
instalacja nowych turbin wiatrowych a nie turbin używanych.
8. Jakie środki zostały przeznaczone na budowę sieci energetycznych w 2013, 2015, 2020,
2023, 2024 oraz jakie są planowane na 2025 rok?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wystąpiło w zakresie powyższego zapytania do
Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Ministerstwa Przemysłu.
Poniżej zamieszcza się wkład otrzymany z Ministerstwa Aktywów Państwowych będący
tabelarycznym zestawieniem przedstawiającym nakłady inwestycyjne na budowę i
modernizację sieci elektroenergetycznych poniesione przez spółki energetyczne.
Nakłady na budowę i modernizacje sieci
elektroenergetycznych [mln zł]
Wykonanie 2013 5 253,00
Wykonanie 2015 5 330,80
Wykonanie 2020 5 630,30
Wykonanie 2023 10 494,50
Wykonanie 2024 10 948,80
Plan 2025 12 130,60
-- 5 of 6 --
Nakłady inwestycyjne Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. jako operatora systemu
przesyłowego, w latach 2013, 2015, 2020, 2023, 2024 i planowane nakłady na rok 2025
przedstawiają się następująco:
• 2013 – 0,7 mld zł,
• 2015 - 1,1 mld zł,
• 2020 - 1 mld zł,
• 2023 - 1,8 mld zł,
• 2024 - 2 mld zł,
• 2025 - 4 mld zł.
Powyższe dane otrzymano z Ministerstwa Przemysłu.
Z wyrazami szacunku
Miłosz Motyka
Podsekretarz Stanu
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
/ – podpisany cyfrowo/
-- 6 of 6 --