Interpelacja w sprawie liczby miejsc na Wydziale Lekarskim Społecznej Akademii Nauk w Łodzi
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 19256
do ministra zdrowia
w sprawie liczby miejsc na Wydziale Lekarskim Społecznej Akademii Nauk w Łodzi
Zgłaszający: Tomasz Trela
Data wpływu: 17-08-2026
Szanowna Pani Minister,
w projekcie rozporządzenia (MZ 1920) Społeczna Akademia Nauk w Łodzi otrzymała tylko 50 miejsc na I roku studiów stacjonarnych na Wydziale Lekarskim w roku akademickim 2026/2027, a już zarejestrowało się ponad 500 kandydatów! Zdaniem przedstawicieli SAN to ograniczenie stanowi dużą dysproporcję w porównaniu z innymi niepublicznymi uczelniami prowadzącymi kształcenie przyszłych lekarzy: Akademia WSB ma 90 miejsc, Akademia Śląska 225, Uczelnia Łazarskiego w Warszawie – 120, Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – 80. Łódzka uczelnia ma przyznaną przez Polską Komisję Akredytacyjną akredytację na 6 lat, wykwalifikowaną kadrę, zaplecze infrastrukturalne i dydaktyczne, które nieustannie rozwija, poza tym kształcenie studentów finansuje z własnych środków oraz czesnego, a nie ze środków publicznych. Uczelnia posiada odpowiednie warunki, aby przyjąć na I rok studiów 120 osób, dzięki czemu zaspokoi także potrzeby młodych ludzi chcących studiować medycynę. W tym roku zainteresowanie kierunkami lekarskimi oraz lekarsko-dentystycznymi jest doprawdy rekordowe – w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym było 7 kandydatów na miejsce, na Uniwersytecie Kaliskim padł chyba rekord – 49 osób na miejsce, na Uniwersytecie Jana Długosza w Częstochowie – 42 chętnych na miejsce, a w wałbrzyskiej filii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu – 34 osoby.
Biorąc pod uwagę, że lekarzy w Polsce brakuje, chętnych do podjęcia studiów przeciwnie, a łódzka SAN spełnia wszystkie wymagania, zwracam się do Pani Minister z prośbą o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Na podstawie jakich kryteriów decydowała Pani o przyznaniu miejsc na pierwszy rok studiów lekarskich poszczególnym uczelniom?
2. Jakich warunków nie spełniła łódzka SAN?
3. Jeśli spełniła wszystkie, to dlaczego otrzymała tak niski limit miejsc?
4. Czy możliwe jest zwiększenie tego limitu dla łódzkiej uczelni?
5. Czy zdaje Pani sobie sprawę z deficytu lekarzy w regionie łódzkim?
Z poważaniem Tomasz Trela
Poseł na Sejm RP
Podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Podaje wskaźniki procentowe (1)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (3)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
5662 znakówadres email: kancelaria@mz.gov.pl 00-952 Warszawa
www.gov.pl/zdrowie
RKLU.050.22.2026.AC
Warszawa, 03 września 2026
Pan
Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu RP
Szanowny Panie Marszałku,
na podstawie art. 115 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U.
z 1997 r. Nr 78, poz. 483, z późn. zm.) oraz art. 193 Regulaminu Sejm Rzeczypospolitej
Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. (M.P. z 2026 r. poz. 573, z późn. zm.), poniżej przedstawiam
odpowiedź na pytania postawione przez posła Tomasza Trelę w Interpelacji nr 19256
dotyczącej liczby miejsc na Wydziale Lekarskim Społecznej Akademii Nauk w Łodzi.
Odnosząc się do kwestii zgłaszanego zapotrzebowania na zwiększenie liczby miejsc na
studiach na Wydziale Lekarskim Społecznej Akademii Nauk w Łodzi
, uprzejmie informuję,
że Ministerstwo Zdrowia szczegółowo analizuje sytuację kadrową w systemie ochrony
zdrowia. Aktualne dane wskazują, że liczba lekarzy w województwie łódzkim nie uzasadnia
twierdzenia o występowaniu deficytu lekarzy w tym regionie. Według stanu na koniec 2024
r. Mapy Potrzeb Zdrowotnych wskazują, że liczba lekarzy wykonujących zawód w Łódzkiem
wynosiła 5,27 na 1000 mieszkańców i była drugą najwyższą w Polsce po województwie
mazowieckim. Należy przy tym podkreślić, że w tym czasie średnia liczba lekarzy
praktykujących w Polsce wynosiła 3,96 na 1000 mieszkańców i była zbliżona do średniej dla
krajów OECD. Oczywiście nie jest to równoznaczne z satysfakcjonującą dostępnością
lekarzy każdej specjalności, jednak ta kwestia jest obecnie związana z systemem
kształcenia podyplomowego oraz organizacją systemu ochrony zdrowia a nie z deficytem
lekarzy jako takich. W tym miejscu należy podkreślić, że wskaźniki liczby lekarzy
wykonujących zawód w Polsce systematycznie wzrastają z roku na rok, co jest związane z
bardzo dynamicznym wzrostem liczby osób kształconych na kierunkach lekarskich w
ostatniej dekadzie. Obecna wysokość limitu przyjęć na studia w języku polskim sięga blisko
9 tys. i jest o ponad 150% wyższa od tej sprzed kilkunastu lat (3402 w 2008/2009 vs. 8892
w 2026/2027).
Minister Zdrowia stoi na zdecydowanym stanowisku, że dalsze zwiększanie liczby
studentów kształconych na kierunku lekarskim jest nie tylko niepotrzebne, ale też
przyniosłoby negatywne skutki. Zachowanie obecnej wysokości limitów spowoduje, że
przez najbliższe 25 lat będziemy mieli zapewniony coroczny wzrost liczby praktykujących
lekarzy o 3,5 do 4 tys. osób w skali kraju – o tyle bowiem liczba absolwentów będzie
przekraczać liczbę osób odchodzących z zawodu (głównie z powodu wieku). To oznacza, że
za około 10 lat liczba lekarzy w Polsce sięgnie 5 na 1000 mieszkańców i wówczas niezbędne
stanie się obniżenie limitów przyjęć na kierunki lekarskie. W tym miejscu należy podkreślić,
-- 1 of 2 --
telefon: +48 22 250 01 46 ul. Miodowa 15
adres email: kancelaria@mz.gov.pl 00-952 Warszawa
www.gov.pl/zdrowie
2
że kształcenie lekarza nie kończy się wraz z ukończeniem studiów i wiąże się ze wysokimi
kosztami ponoszonymi ze środków publicznych.
Powyższe okoliczności znajdują odzwierciedlenie w przepisach ustawy Prawo o
szkolnictwie wyższym i nauce, która w art. 444 ust. 2. upoważnia Ministra Zdrowia do
określania limitów przyjęć na kierunki lekarskie i lekarsko-dentystyczne, przy czym musi się
on kierować nie tylko możliwościami dydaktycznymi poszczególnych uczelni, ale także
zapotrzebowaniem na absolwentów tych studiów. Aktualnie łączny potencjał dydaktyczny
uczelni posiadających zgodę na prowadzenie studiów na kierunku lekarskim wyraźnie
przekracza zapotrzebowanie na absolwentów tego kierunku. Dodatkowo należy
przypomnieć, że w obszarze działania Społecznej Akademii Nauk (województwo łódzkie)
wskaźniki liczby lekarzy na 1000 mieszkańców wyraźnie przewyższają średnią krajową, jak
wskazano powyżej.
Ważnym kryterium przyznawania miejsc na pierwszym roku studiów pozostaje ocena
możliwości dydaktycznych uczelni – ale raczej jako przesłanka negatywna. Skoro łączny
potencjał uczelni prowadzących studia na kierunku lekarskim przekracza zapotrzebowanie
racjonalnym z punktu widzenia interesu publicznego jest wykorzystywanie w pierwszej
kolejności uczelni gwarantujących najwyższy poziom szkolenia. Weryfikacja jakości leży w
kompetencjach Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA). W przypadku Społecznej Akademii
Nauk w Łodzi (SAN Łódź) należy zaznaczyć, że uczelnia ta do roku akademickiego
2024/2025 miała negatywną opinię PKA dla kierunku lekarskiego,
a dopiero w roku akademickim 2025/2026 PKA przyznało ocenę pozytywną na okres „do 6
lat”. Niezależnie od wysiłków PKA by rzetelnie ocenić potencjał dydaktyczny uczelni,
najbardziej wartościowym wskaźnikiem jest jakość absolwentów opuszczających jej mury.
To ona buduje renomę i prestiż uczelni. W przypadku SAN w Łodzi ta ocena nie jest jeszcze
możliwa, ze względu na brak absolwentów kierunku lekarskiego. W świetle powyższego, za
w pełni racjonalną należy uznać decyzję o utrzymaniu limitu przyjęć w roku akademickim
2026/2027 na poziomie z roku poprzedniego.
Podsumowując, pragnę zapewnić, że Minister Zdrowia ustalając limity przyjęć na kierunki
lekarskie dokonuje wszechstronnej analizy i współpracuje także z Ministrem Nauki i
Szkolnictwa Wyższego, nadzorującym wiele z uczelni prowadzących kształcenie na
kierunku lekarskim (w tym SAN w Łodzi). Czynniki te wpłynęły na decyzje o ostrożnym
podejściu do zagadnienia przyznawanego limitu dla uczelni, które do tej pory nie spełniały
kryteriów jakościowych sprawdzanych przez PKA.
Z wyrazami szacunku
z upoważnienia Ministra Zdrowia
Katarzyna Kęcka
Podsekretarz Stanu
/dokument podpisany elektronicznie/
-- 2 of 2 --