Interpelacja w sprawie praktycznych skutków projektu "Local Content. Z korzyścią dla Polski" dla przetargów na sprzęt IT
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 16803
do ministra aktywów państwowych
w sprawie praktycznych skutków projektu "Local Content. Z korzyścią dla Polski" dla przetargów na sprzęt IT
Zgłaszający: Witold Tumanowicz
Data wpływu: 23-04-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w dniu 9 kwietnia br. odbyła się inauguracja projektu „Local content. Z korzyścią dla Polski”, stanowiącego realizację priorytetu Ministerstwa Aktywów Państwowych polegającego na polonizowaniu łańcuchów dostaw w inwestycjach, przede wszystkim przez spółki z udziałem Skarbu Państwa. W wydarzeniu udział wziął zarówno Pan Premier jak i Pan Minister.
„Nie ma odwrotu od drogi repolonizacji polskiej gospodarki”, „Wszędzie tam, gdzie państwo polskie ma coś do powiedzenia, polskie będzie na pierwszym miejscu” – mówił Pan Premier. Z kolei Pan Minister wskazywał, że „Local content to gigantyczne koło zamachowe dla polskiej gospodarki” i, że „Zależy nam żeby pieniądze w jak największym stopniu zostawały w Polsce i wpływały na nasz wzrost gospodarczy”. Projekt „Local content” stanowić ma realizację zapowiedzi złożonej przez Pana Premiera rok temu.
Po pierwsze od zeszłorocznych deklaracji Pana Premiera miało miejsce wiele przykładów publicznych przetargów, w których nie tylko w żaden sposób nie wspierano lokalnych producentów, usługodawców czy podwykonawców, ale wręcz często uniemożliwiano im udział w postępowaniach wprowadzając nieuzasadnione i wygórowane wymogi lub określając specyfikację zamówień w sposób premiujący określonych, globalnych dostawców. Przykładem mogą być np. szeroko opisywany w mediach przetarg na laptopy dla szkół realizowany ze środków KPO, którego warunki wykluczyły wszystkich polskich producentów, raport opisujący wykluczanie w przetargach publicznych dostawców oprogramowania innych niż Microsoft, przetargi na zakup pociągów do kolei dużych prędkości czy chociażby lista podmiotów wybranych przez PKP PLK do dalszych negocjacji w sprawie dokończenia tunelu średnicowego w Łodzi. Wszystkie te przykłady pokazują, że w ostatnich miesiącach deklaracje o „repolonizacji” nie przekładały się na jakiekolwiek realne skutki dla polskich przedsiębiorców.
W ramach inauguracji projektu „Local content. Z korzyścią dla Polski” przedstawiono także podstawowe elementy algorytmu, który ma służyć do oceny tego, na ile dana inwestycja faktycznie wspiera polską gospodarkę. Pod uwagę mają być brane następujące wagi: 25 proc. – właściciel (rzeczywisty beneficjent) ma siedzibę w Polsce, 25 proc. – główny przedmiot działalności znajduje się w kraju, 15 proc. – polska rezydencja podatkowa firmy, 15 proc. – ponad połowa pracowników płaci w Polsce podatki i składki ZUS, 10 proc. – siedziba w Polsce (KRS/CEIDG) i nieprzerwana działalność przez minimum 3 lata, 10 proc. – ponad 50 proc. rocznych obrotów generowanych w kraju. Algorytm ten, jakkolwiek może być skuteczny w odniesieniu do określonych rodzajów inwestycji, w żaden sposób jednak nie poprawi sytuacji chociażby w zakresie przetargów na sprzęt IT, komputery, oprogramowanie czy usługi chmurowe. Kryteria te dotyczą bowiem samego podmiotu będącego uczestnikiem przetargu, a nie sprzętu czy oprogramowania, które w jego ramach jest nabywane. W praktyce np. zagraniczny sprzęt komputerowy czy oprogramowanie oferowany jest do instytucji publicznych przez polskich dostawców, nie sprawia to jednak, że z tego powodu staje się on bardziej „polski”, a jego produkcja przyczynia się do poprawy polskiej gospodarki. W tym kontekście zasadne jest więc, aby zasada „local content” była rozszerzana o elementy wprowadzające faktyczne zachęty do tego, aby w zakresie chociażby sprzętu IT jak największa część jego produkcji (a nie tylko dystrybucji) była realizowana w Polsce. Kryteria oceny danych usług czy produktów jako „local content” powinny zostać w większym stopniu oparte o realne miejsca produkcji, zatrudnienie pracowników w miejscu produkcji oraz pochodzenie kapitału czy udziałowców. Zasady programu w ich aktualnym brzmieniu nie chronią w żaden sposób polskich producentów np. sprzętu IT i w związku z tym w żaden sposób nie zmienią niekorzystnych dla krajowych producentów realiów tego rynku.
Tymczasem w innych państwach świata istnieją narzędzia umożliwiające wspieranie „local content” nie tylko w odniesieniu do podmiotów biorących udział w przetargach, ale także w większym stopniu umożliwiające promowanie krajowych łańcuchów dostaw. Przykładem może być np. liczenie śladu węglowego produktów ściąganych spoza terenu UE lub programy wymagające wytwarzania określonego procentu produkcji na miejscu. Przede wszystkim jednak niezbędne jest kompleksowe eliminowanie z przetargu zapisów o charakterze dyskryminującym polskich przedsiębiorców, takich jak nadmierne wymogi certyfikacyjne (np. TCO/EPEAT), a także promowanie rozwiązań o charakterze „open source” zamiast zamawiania zamkniętych rozwiązań (np. komputerów z systemami operacyjnymi i oprogramowaniem określonych firm). Co ciekawe jak wynika z najnowszych badań dotyczących stosunku Polaków do zagadnienia suwerenności technologicznej aż dla 56% badanych suwerenność technologiczna stanowi priorytet, a 71% Polaków deklaruje, że jest gotowa za usługi czy produkty płacić więcej w przypadku, w którym będą one produkowane lub tworzone w Polsce. Jednocześnie jednym z podstawowych zagrożeń na jakie zwracano uwagę w ramach badania jest ryzyko odcięcia dostępu do danych technologii np. z przyczyn geopolitycznych. Te dane pokazują, że istnieje oczekiwanie społeczne do tego, aby także w zakresie technologii, oprogramowania czy sprzętu postawić na repolonizację.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
W jakim stopniu program „Local Content. Z korzyścią dla Polski” dotyczyć ma przetargów na sprzęt komputerowy i inny sprzęt IT, oprogramowanie czy usługi chmurowe? Czy zasady określone w programie będą stosowane także do tego rodzajów przetargów, a jeśli tak to w jakim zakresie?
Czy zdaniem MAP oraz KPRM określone w programie kryteria są wystarczające do tego, aby wspierać polski sektor produkcji sprzętu IT, oprogramowania oraz usług?
Czy tak określone kryteria nie sprawią wyłącznie, że oceniany pod kątem „local content” będzie końcowy dostawca danego sprzętu czy oprogramowania (będący często wyłącznie dystrybutorem lub importerem), a nie realne łańcuchy dostaw?
Jeśli program ma w założeniu dotyczyć także ww. sektorów i przetargów to czy określono jakieś mierzalne wskaźniki w zakresie „polonizacji” zamówień, które są celem programu?
Jeśli program „Local Content” ma nie dotyczyć zakupów sprzętu IT czy oprogramowania to czy rząd zamierza wdrażać jakieś inne rozwiązania mające na celu zwiększenie udziału polskich producentów takich produktów w zamówieniach dla sektora publicznego?
Z wyrazami szacunku
Witold Tumanowicz
Poseł na Sejm RP
Minister Wojciech Balczun
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (11)
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
7003 znakówMinisterstwo Aktywów Państwowych, ul. Krucza 36/Wspólna 6, 00-522 Warszawa, tel. +48 222 500 122
www.gov.pl/aktywa-panstwowe
BM.I.053.228.2026
IK: 1259246
Warszawa, 13 maja 2026 r.
Pan
Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku,
poniżej przekazuję odpowiedź na interpelację K10INT16803, Pana Witolda Tumanowicza,
Posła na Sejm RP, z dnia 28 kwietnia 2026 r., w sprawie praktycznych skutków projektu
„Local Content. Z korzyścią dla Polski” dla przetargów na sprzęt IT.
Na wstępie informuję, że celem projektu „Local Content. Z korzyścią dla Polski”
jest wskazanie praktycznych rozwiązań, które mają wspierać zwiększenie udziału
komponentu krajowego w kluczowych procesach inwestycyjnych realizowanych przez
zamawiających publicznych oraz spółki z udziałem Skarbu Państwa. W przypadku zamówień
publicznych, w tym na sprzęt komputerowy i inny sprzęt IT, oprogramowanie czy usługi
chmurowe, szereg rozwiązań w obszarze budowania konkurencyjności i potencjału polskiej
gospodarki oraz wzmacniania odporności państwa zostało zawartych w Polityce zakupowej
państwa na lata 2026-20291 przyjętej przez Radę Ministrów 31 marca 2026 r.
i opublikowanej w Monitorze Polskim 24 kwietnia 2026 r. Do sektorów i branż o kluczowym
znaczeniu z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, w których wolumen infrastruktury
krytycznej jest szczególnie wysoki, zostały zaliczone m.in. telekomunikacja i systemy
teleinformatyczne państwa. Dokument obejmuje szereg zaleceń praktycznych
dla zamawiających, których wdrożenie i efektywne stosowanie przełoży się na zwiększenie
zaangażowania krajowych przedsiębiorców w rynek zamówień publicznych. Jednym
z zaleceń jest planowanie, przygotowywanie oraz realizowanie przez zamawiających
zamówień publicznych w sposób umożliwiający najszerszy udział krajowym
przedsiębiorcom w roli wykonawcy, wykonawcy działającego w ramach konsorcjum,
podwykonawcy lub dalszego podwykonawcy. Polityka zakupowa państwa na lata 2026-2029
obejmuje też wskazania w zakresie stosowania kryteriów niecenowych przy udzielaniu
zamówień, co pozwala oceniać oferty, mając na uwadze perspektywę szerszą niż sama cena
oferowana przez podmioty zainteresowane udzieleniem zamówienia. Zamawiający powinni
rozważyć w przypadku każdego zamówienia publicznego, w szczególności dotyczącego
infrastruktury krytycznej, skutki dopuszczenia robót budowlanych, dostaw, usług oraz
wykonawców z państw trzecich do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia
publicznego.
1 https://dziennikustaw.gov.pl/MP/2026/413.
-- 1 of 3 --
Ponadto Międzyresortowy Zespół do spraw Zielonych Zamówień Publicznych, powołany
na podstawie zarządzenia nr 47 Prezesa Rady Ministrów z dnia 29 kwietnia 2024 r.2,
opracuje i będzie promował wymogi środowiskowe dla zamówień z kluczowych branż,
w tym szeroko rozumianej branży IT, tak aby możliwe było w tym zakresie stosowanie
m.in.:
rachunku kosztów cyklu życia (LCC - Life Cycle Costing) – obejmującego nie tylko cenę
zakupu, ale również koszty eksploatacji, utrzymania i utylizacji, promując w ten sposób
trwałe i zasobooszczędne rozwiązania;
efektywności energetycznej i zużycia zasobów w całym cyklu życia produktu zgodnie
z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym oraz w przypadku systemów, produktów
i usług ICT określonymi normami zużycia energii;
posiadania oznakowania środowiskowego;
możliwości naprawy, recyklingu lub ponownego użycia;
niskiego śladu węglowego lub ograniczenie emisji CO₂ podczas produkcji i transportu
zamawianych produktów;
innowacyjności środowiskowej, np. zastosowanie technologii o niskiej emisji lub
materiałów z recyklingu.
Zaproponowane kryteria krajowości są narzędziem wspierającym zamawiających
i pozwalają na wstępną identyfikację potencjalnych oferentów zainteresowanych udziałem
w danym postępowaniu o udzielenie zamówienia. W kolejnych krokach związanych
z przygotowaniem zamówienia ułatwia to zamawiającym tworzenie kryteriów udzielania
zamówienia zapewniających uczciwą konkurencję i możliwość składania ofert także przez
krajowe podmioty.
Zwracam uwagę, że krajowy sektor produkcji sprzętu IT, oprogramowania oraz usług może
korzystać z instrumentów oferowanych np. przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju
czy przez instytucje rozwoju, w tym Agencję Rozwoju Przemysłu S.A., Polski Fundusz
Rozwoju S.A., Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości czy Bank Gospodarstwa
Krajowego.
W zakresie weryfikacji łańcuchów dostaw poszczególnych oferentów zamawiający
publiczni dysponują narzędziami, które są przewidziane w regulacjach prawnych zawartych
w ustawie z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych. W tym kontekście istotne
są również m.in. przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2847
z dnia 23 października 2024 r. w sprawie horyzontalnych wymagań w zakresie
cyberbezpieczeństwa w odniesieniu do produktów z elementami cyfrowymi oraz w sprawie
zmiany rozporządzeń (UE) nr 168/2013 i (UE) 2019/1020 i dyrektywy (UE)
2020/1828 (akt o cyberodporności) co do procedur dotyczących weryfikacji pochodzenia
i łańcucha dostaw produktów z elementami cyfrowymi.
Uzupełniająco w polskim systemie prawnym, zgodnie z art. 469 pkt 4 i 11 ustawy
z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych, prezes Urzędu Zamówień
Publicznych dokonuje analiz funkcjonowania systemu zamówień publicznych oraz
upowszechnia wiedzę o zamówieniach, w tym w zakresie informacji analitycznych. Na bazie
dokonywanych analiz może zatem sygnalizować potrzebę ewentualnych zmian
w regulacjach dotyczących zamówień publicznych.
W przypadku określenia wskaźnika polonizacji zamówień istotną rolę odegra Główny Urząd
Statystyczny, który obecnie pracuje nad sposobem pomiaru udziału komponentu krajowego
w zamówieniach w określonych branżach, w tym docelowo w sektorze technologiczno-
cyfrowym.
W przypadku rozwiązań innych niż w ramach projektu Local content, mających na celu
zwiększenie udziału polskich producentów sprzętu IT czy oprogramowania w zamówieniach
dla sektora publicznego, wskazuję, że zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów
z dnia 25 lipca 2025 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Finansów
i Gospodarki za dział administracji rządowej „gospodarka” odpowiada Minister Finansów
i Gospodarki. Zgodnie z § 35 pkt 22 zarządzenia nr 4 Ministra Rozwoju i Technologii
z dnia 7 marca 2025 r. w sprawie ustalenia regulaminu organizacyjnego Ministerstwa Rozwoju
2 https://dziennikustaw.gov.pl/MP/rok/2024/pozycja/338.
-- 2 of 3 --
i Technologii za podejmowanie lub realizację inicjatyw, w tym legislacyjnych, związanych
z kształtowaniem systemu zamówień publicznych oraz polityki zakupowej państwa, o której
mowa w przepisach ustawy z dnia 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych,
odpowiada Departament Prawa Gospodarczego i Analiz w Ministerstwie Rozwoju
i Technologii.
Z poważaniem
Wojciech Balczun
Minister
dokument podpisany elektronicznie
1259246.4726556.3751602
Do wiadomości:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
-- 3 of 3 --