Interpelacja w sprawie opóźnionej reakcji na informację o brazylijskiej wołowinie z zakazaną substancją hormonalną oraz stanu gotowości państwa na ryzyka importowe związane z wejściem w życie umowy UE-Mercosur
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 16064
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie opóźnionej reakcji na informację o brazylijskiej wołowinie z zakazaną substancją hormonalną oraz stanu gotowości państwa na ryzyka importowe związane z wejściem w życie umowy UE-Mercosur
Zgłaszający: Maciej Małecki
Data wpływu: 18-03-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w ostatnich tygodniach opinią publiczną wstrząsnęły doniesienia o tym, że do obrotu na terenie Unii Europejskiej trafiło mięso wołowe importowane z Brazylii, skażone zakazanym hormonem – estradiolem 17ß. Komisja Europejska wykryła nieprawidłowości w partiach brazylijskiej wołowiny podczas przeprowadzanego audytu już pod koniec października 2025 r., a 11 listopada 2025 r. rozesłała państwom członkowskim (w tym Polsce) ostrzeżenie o wykryciu estradiolu w tym mięsie. Z dostępnych informacji wynika, że cztery skażone przesyłki wołowiny (o łącznej masie ok. 62,7 tys. kg) zostały wprowadzone do obrotu przez europejskich importerów – znacząca część tego mięsa trafiła do sprzedaży w różnych krajach UE, zanim zagrożenie zostało zidentyfikowane.
Do 21 stycznia 2026 r. przypadki dystrybucji wołowiny z niedozwolonym hormonem potwierdzono w kilku państwach Unii (m.in. w Czechach, Niemczech i Włoszech). Substancja wykryta w mięsie – estradiol 17ß – jest w UE uznawana za silnie rakotwórczą i od dekad znajduje się na liście środków absolutnie zakazanych w produkcji żywności.
Największe oburzenie budzi jednak opóźniona reakcja polskich władz sanitarnych i weterynaryjnych na powyższe doniesienia. Jak podały media, polskie służby zostały poinformowane o zagrożeniu już w listopadzie 2025 r., jednak decyzję o przeprowadzeniu pilnych kontroli podjęto dopiero pod koniec lutego 2026 r. Choć inspekcje zapewniają, że skażone partie mięsa nie trafiły na polski rynek, jednak zwłoka w podjęciu działań i brak wcześniejszego poinformowania konsumentów o ryzyku budzą uzasadnione zastrzeżenia co do nadzoru państwowego nad bezpieczeństwem żywności. Taka opieszałość mogła potencjalnie narazić zdrowie obywateli – gdyby choć część zakwestionowanego towaru przedostała się jednak do Polski, lokalne władze wykryłyby zagrożenie dopiero po długim czasie.
Co więcej, opisany incydent należy traktować jako poważne ostrzeżenie przed tym, co może nas czekać w przyszłości w związku z planowanym poszerzeniem dostępu produktów rolnych z Ameryki Południowej do rynku UE. Brazylia – będąca częścią Mercosur – już obecnie nie jest w stanie zapewnić należytych standardów bezpieczeństwa eksportowanej żywności. Audyty inspektorów UE wykazały wręcz „fikcję brazylijskiego nadzoru” – organy kontroli tego kraju nie gwarantują, że mięso wysyłane do Europy pochodzi od zwierząt hodowanych bez użycia zabronionych stymulatorów.
Jeżeli umowa UE–Mercosur wejdzie w życie w obecnym kształcie, nastąpi znaczna liberalizacja importu żywności z krajów Ameryki Południowej (zniesienie bądź zwiększenie kontyngentów i obniżenie ceł). Taka sytuacja może skutkować zalewem tanich produktów rolno-spożywczych o wątpliwej jakości, wytwarzanych przy użyciu substancji niedozwolonych w UE. Standardy bezpieczeństwa żywności na rynku unijnym – w tym w Polsce – zostaną wówczas wystawione na poważną próbę. Skandal z estradiolem w brazylijskiej wołowinie stanowi zapowiedź przyszłych zagrożeń. Jest to preludium tzw. dumpingu sanitarnego, czyli nieuczciwej konkurencji ze strony producentów spoza UE, którzy obniżają koszty produkcji poprzez stosowanie zakazanych u nas środków, zalewając europejski rynek żywnością niespełniającą rygorystycznych norm bezpieczeństwa.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Kiedy dokładnie i w jakiej formie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz podległe mu służby uzyskały informację o możliwości wjazdu na terytorium RP skażonej wołowiny?
Jakie instytucje zostały poinformowane o tym zagrożeniu w dniu 11 listopada oraz w dniach następnych?
Z jakich przyczyn nie podjęto natychmiastowych działań kontrolnych po uzyskaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu dla zdrowia konsumentów?
Kiedy dokładnie skierowano kontrolę dotyczącą wskazanej partii wołowiny i jakie organy ją przeprowadzały?
Czy w okresie opóźnienia działań istniało ryzyko, że skażona wołowina trafiła do sprzedaży detalicznej lub gastronomii na terenie Polski?
Czy ustalono, jaka ilość podejrzanej lub skażonej wołowiny została wprowadzona do obrotu oraz gdzie mogła ona trafić?
Czy w związku z zaistniałą sytuacją wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje służbowe wobec osób lub jednostek odpowiedzialnych za nadzór nad bezpieczeństwem żywności?
Jakie systemowe zmiany zostaną wprowadzone, aby usprawnić reagowanie na podobne zagrożenia w przyszłości? Proszę o przedstawienie planowanych lub już podjętych działań naprawczych, które mają zagwarantować, że informacja o zagrożeniu wprowadzeniem na polski rynek niebezpiecznej żywności będzie natychmiast skutkowała adekwatną reakcją służb weterynaryjnych i sanitarnych.
Jak ministerstwo ocenia gotowość Polski na zwiększony import żywności z krajów Mercosur w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego? Czy polski system kontroli weterynaryjnej i sanitarnej jest przygotowany na zwiększony napływ produktów rolno-spożywczych z Ameryki Południowej po wejściu w życie umowy UE–Mercosur? Proszę o odniesienie się do kwestii takich jak: zdolność służb do przeprowadzania wzmożonych kontroli granicznych i monitoringowych, dostępność laboratoriów zdolnych wykrywać niedozwolone substancje (np. hormony, pestycydy) w importowanej żywności, współpraca z inspekcjami innych państw UE oraz ewentualne dodatkowe zabezpieczenia, które rząd zamierza wprowadzić, aby chronić polskich konsumentów i rolników przed negatywnymi skutkami napływu tańszej, potencjalnie niebezpiecznej żywności.
Sprawa ta budzi poważne zaniepokojenie, gdyż dotyczy bezpośrednio zdrowia obywateli, wiarygodności państwowego systemu kontroli żywności oraz – co szczególnie istotne – realnego przygotowania państwa do skutecznego przeciwdziałania zagrożeniom, które nieuchronnie wzrosną po wejściu w życie umowy handlowej UE–Mercosur. Aktualne problemy z opóźnioną reakcją administracyjną na zagrożenie skażoną wołowiną stanowią niepokojący zwiastun rzeczywistości, z jaką możemy mieć do czynienia po otwarciu rynku na masowy import żywności z krajów Mercosur – często produkowanej w warunkach odbiegających od unijnych norm sanitarnych i środowiskowych.
Tym bardziej niezrozumiały pozostaje fakt, że rząd nie podjął działań zmierzających do zbudowania mniejszości blokującej na forum Rady UE, co mogło zablokować lub przynajmniej opóźnić ratyfikację umowy. W tym kontekście pojawia się zasadne pytanie: Czy obecne zaniedbania i brak stanowczości nie są zapowiedzią systemowego przyzwolenia na napływ produktów zagrażających bezpieczeństwu żywnościowemu i interesom polskich rolników?
Z poważaniem
Maciej Małecki
Poseł na Sejm RP
Sekretarz stanu Jacek Czerniak
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 1 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (8)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (6)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
14297 znakówul. Wspólna 30, 00-930 Warszawa www.gov.pl/rolnictwo
+48 22 250 01 18
Warszawa, 14 kwietnia 2026 r.
Znak sprawy: DŻW.bhż.058.5.2026
Pan
Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu RP
Dotyczy: interpelacji nr 16064 w sprawie opóźnionej reakcji na informację o brazylijskiej
wołowinie z zakazaną substancją hormonalną oraz stanu gotowości państwa na ryzyka
importowe związane z wejściem w życie umowy UE-Mercosur
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelację nr 16064 złożoną przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej
Polskiej Pana Macieja Małeckiego, przekazuję poniższe wyjaśnienia.
1. Kiedy dokładnie i w jakiej formie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz podległe mu
służby uzyskały informację o możliwości wjazdu na terytorium RP skażonej wołowiny?
Do wymiany informacji o niebezpiecznej żywności lub takich paszach służy w Unii
Europejskiej (UE) System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach
(ang. Rapid Alert System for Food and Feed, w skrócie RASFF). Krajowy punkt
kontaktowy RASFF zlokalizowany jest w Polsce w Głównym Inspektoracie Sanitarnym,
natomiast w zakresie towarów podlegających nadzorowi Inspekcji Weterynaryjnej (IW),
Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) i Państwowej
Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORIN), informacje takie są przekazywane do
podpunktu RASFF zlokalizowanego w Głównym Inspektoracie Weterynarii.
Informację o przesyłkach mięsa wołowego z Brazylii, które mogło zawierać estradiol
17ß i które zostały wysłane do Włoch, Niderlandów i Hiszpanii Komisja Europejska (KE)
przekazała do punktów kontaktowych RASFF działających w państwach członkowskich
UE w dniu 11 listopada 2025 r.
-- 1 of 7 --
2. Jakie instytucje zostały poinformowane o tym zagrożeniu w dniu 11 listopada oraz w
dniach następnych?
Jak wskazano w odpowiedzi na pytanie nr 1, informację o przesyłkach mięsa wołowego
z Brazylii, które mogło zawierać estradiol 17ß KE przekazała do punktów kontaktowych
RASFF działających w państwach członkowskich UE w dniu 11 listopada 2025 r.
W następstwie tego powiadomienia Główny Lekarz Weterynarii niezwłocznie, bo w dniu
12 listopada 2025 r. powiadomił polskie punkty kontroli granicznej (BCP) na zewnętrznej
granicy UE oraz poprosił o przekazanie informacji zwrotnej, w przypadku pojawienia się
takich przesyłek w polskich BCP.
3. Z jakich przyczyn nie podjęto natychmiastowych działań kontrolnych po uzyskaniu
informacji o potencjalnym zagrożeniu dla zdrowia konsumentów?
Powiadomienie RASFF w sprawie kwestionowanej wołowiny z Brazylii dotyczyło innych
niż Polska państw członkowskich UE. Działania prowadzone na terytoriach państw
odbiorców mięsa (Włochy, Niderlandy i Hiszpania) doprowadziły ostatecznie do
identyfikacji i zatrzymania konkretnych partii mięsa wprowadzonych na terytorium UE
oraz wskazały kolejne listy dystrybucyjne – na kolejne kraje UE, wśród których nie było
Polski. Z tego względu nie było konieczności przeprowadzania dodatkowych działań
kontrolnych, bowiem zdrowie polskich konsumentów nie było zagrożone. Działania
organów urzędowej kontroli właściwych w tym zakresie prowadzone były w sposób
standardowy dla tego rodzaju powiadomień i bez zbędnej zwłoki w sposób
gwarantujący bezpieczeństwo zdrowotne żywności wprowadzanej na rynek polski.
4. Kiedy dokładnie skierowano kontrolę dotyczącą wskazanej partii wołowiny i jakie organy
ją przeprowadzały?
Jak wskazano powyżej, przedmiotowe przesyłki nie były przeznaczone i nie trafiły na
rynek Polski, tym samym nie stanowiły ryzyka dla rynku polskiego.
5. Czy w okresie opóźnienia działań istniało ryzyko, że skażona wołowina trafiła do sprzedaży
detalicznej lub gastronomii na terenie Polski?
Jak wskazano powyżej, przedmiotowe przesyłki nie były przeznaczone i nie trafiły na
rynek Polski. Warto przy tym zaznaczyć, że działania polskich organów urzędowej
kontroli żywności nie były w tym przypadku opóźnione.
-- 2 of 7 --
6. Czy ustalono, jaka ilość podejrzanej lub skażonej wołowiny została wprowadzona do
obrotu oraz gdzie mogła ona trafić?
Przedmiotowe przesyłki, zgodnie z powiadomieniem RASFF, zostały wysłane do Włoch,
Niderlandów i Hiszpanii oraz innych państw członkowskich UE, wśród których nie było
Polski. Reasumując, do obrotu na terytorium Polski nie trafiło mięso wołowe z Brazylii,
którego dotyczyło ww. powiadomienie RASFF.
7. Czy w związku z zaistniałą sytuacją wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje służbowe
wobec osób lub jednostek odpowiedzialnych za nadzór nad bezpieczeństwem żywności?
Działania polskich organów urzędowej kontroli żywności nie były w tym przypadku
opóźnione, nierzetelne albo w inny sposób nieprawidłowe. Działania tych organów
prowadzone były w tym przypadku w sposób standardowy dla tego rodzaju
powiadomień i bez zbędnej zwłoki gwarantując bezpieczeństwo zdrowotne żywności
wprowadzanej na rynek polski. Nie zaistniały zatem przesłanki warunkujące wyciąganie
wobec kogokolwiek konsekwencji służbowych.
8. Jakie systemowe zmiany zostaną wprowadzone, aby usprawnić reagowanie na podobne
zagrożenia w przyszłości? Proszę o przedstawienie planowanych lub już podjętych działań
naprawczych, które mają zagwarantować, że informacja o zagrożeniu wprowadzeniem na
polski rynek niebezpiecznej żywności będzie natychmiast skutkowała adekwatną reakcją
służb weterynaryjnych i sanitarnych.
Pomimo że kwestionowane partie mięsa nie trafiły do Polski, to każdy niepokojący
sygnał w ramach systemu RASFF jest natychmiast weryfikowany i analizowany przez
polskie organy urzędowej kontroli żywności. Główny Lekarz Weterynarii na bieżąco
monitoruje sytuację w ramach unijnych procedur bezpieczeństwa i reaguje zgodnie z
wytycznymi Systemu Wczesnego Ostrzegania.
Ponadto, żywność podlega stałemu monitoringowi pod kątem obecności substancji
niedozwolonych lub zakazanych na terytorium UE. Dodatkowo Polska, jako państwo
członkowskie UE, stosuje systemy kontroli urzędowej żywności pochodzenia
zwierzęcego zgodne z prawem UE i według standardów zharmonizowanych na
poziomie całej UE. System weterynaryjnej kontroli urzędowej na granicy UE jest oparty
na analizie ryzyka, współpracy międzynarodowej i nowoczesnych narzędziach
-- 3 of 7 --
informatycznych i pozwala na sprawne identyfikowanie nieprawidłowości oraz ich
eliminowanie.
Przepisy unijne mające zastosowanie do wprowadzania na terytorium UE produktów
pochodzenia zwierzęcego, w tym mięsa wołowego, nie zezwalają na stosowanie do ich
produkcji zwierząt, którym podawano zakazane lub niedopuszczone substancje
farmakologicznie czynne, do których zalicza się estradiol 17 ß. Każda przesyłka mięsa
wołowego wprowadzana z państw trzecich do UE jest poddawana kontroli urzędowej w
wyznaczonym punkcie kontroli granicznej (BCP).
W celu weryfikowania spełniania ww. wymagań, przeprowadza się także badania
laboratoryjne żywności pochodzenia zwierzęcego, w szczególności w ramach:
• rocznych planów kontroli zanieczyszczeń i pozostałości w środkach
spożywczych pochodzenia zwierzęcego,
• kontroli wzmożonych lub
• w każdym przypadku, gdy takie badanie jest istotne dla rozstrzygnięcia czy
przesyłka spełnia wymogi bezpieczeństwa żywności lub zdrowia zwierząt, m.in.
uwzględniając dostępne powiadomienia przekazywane za pośrednictwem
RASFF.
Każda kontrola jest także rejestrowana w unijnym systemie elektronicznej wymiany
informacji TRACES NT oraz w krajowym systemie rejestracji kontroli.
Dodatkowo, uprzejmie informuję, że Polska wraz z innymi państwami członkowskimi UE
współpracuje z KE w ramach dedykowanej grupy Task Force, której zadaniem jest
bieżąca ocena zarówno systemu nadzoru w krajach trzecich, jak i analiza obecnego
systemu kontroli urzędowych w UE pod kątem ewentualnych możliwości usprawnień
i poprawy efektywności.
Jednocześnie we współpracy z Krajową Administracją Skarbową oraz innymi
inspekcjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo żywności, Inspekcja Weterynaryjna
podległa ministrowi właściwemu do spraw rolnictwa i odpowiedzialna za nadzór nad
produktami pochodzenia zwierzęcego będzie monitorować przepływ towarów z krajów
Mercosuru w ramach akcji „Priority Control Action”, gdzie podczas wspólnych działań
będą identyfikowane zarówno ryzyka fiskalne, jak i zdrowotne takiego importu.
-- 4 of 7 --
Przedmiotowa akcja w pierwszym etapie potrwa od dnia 1 maja do dnia 1 września
2026 r.
9. Jak Ministerstwo ocenia gotowość Polski na zwiększony import żywności z krajów
Mercosur w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego? Czy polski system
kontroli weterynaryjnej i sanitarnej jest przygotowany na zwiększony napływ produktów
rolno spożywczych z Ameryki Południowej po wejściu w życie umowy UE–Mercosur?
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi monitoruje przepływy handlowe na
poszczególnych rynkach rolnych, w tym na rynku wołowiny, korzystając z danych
Ministerstwa Finansów oraz analiz prezentowanych przez Komisję Europejską.
Wg dostępnych danych w okresie styczeń-listopad 2025 r. bilans handlowy na rynku
wołowiny w UE był dodatni pod względem wolumenu i wartości jednak w wyniku
spadku produkcji nastąpił spadek eksportu o -16,5% r/r i wzrost importu o +18,2%.
Głównym partnerem w imporcie wołowiny na rynek UE jest Wielka Brytania z udziałem
w imporcie wołowiny ogółem w wysokości 26,9%. W dalszej kolejności są to trzy kraje z
grupy krajów Mercosur tj. Brazylia, Argentyna i Urugwaj z udziałem w imporcie
w wysokości odpowiednio 26,0%, 18,5% i 13,7%. Wzrost importu z tych krajów jest
zauważalny w okresie styczeń - listopad 2025 r. w relacji rocznej wynosi bowiem od
20% do 34%. Komisja Europejska podkreśla jednak, że jest to odpowiedź na duży popyt
na rynku UE przy spadku produkcji, przy czym UE ma dostanie saldo handlowe w tym
sektorze i jest samowystarczalna. Niemniej jednak wpływ importu wołowiny
z krajów Mercosur budzi obawy zwłaszcza biorąc pod uwagę brak konkurencyjności
cenowej unijnej wołowiny. Brazylia, która pozostaje największym eksporterem
wołowiny na świecie i jest w stanie szybko reagować na popyt na rynku światowym, ma
jednocześnie najbardziej konkurencyjne ceny. Dlatego należy przewidywać zwiększony
przywóz do UE, co w konsekwencji może doprowadzić do skutków pośrednich dla
Polski w postaci wypierania naszego eksportu w tym asortymencie z rynku UE i presji
cenowej na obniżkę cen. Jest to o tyle istotne, że Polska jest eksporterem netto na
rynku wołowiny, a głównym rynkiem eksportowym w tym asortymencie są państwa
członkowskie UE pozostające jednocześnie głównymi państwami członkowskimi UE, do
których trafia import wołowiny z Mercosur, tj. Niemcy, Hiszpania, Niderlandy czy
Włochy.
-- 5 of 7 --
Ewentualne krajowe środki zabezpieczające przed negatywnymi skutkami napływu
żywności spoza UE muszą być zgodne z zobowiązaniami międzynarodowymi – przede
wszystkim z przepisami UE, w tym z podziałem kompetencji między państwami
członkowskimi oraz KE, ale także z obowiązującymi umowami z krajami trzecimi. W
przypadku braku zgodności środków krajowych z ww. zobowiązaniami istnieje ryzyko
zaskarżenia działań Polski przed sądami międzynarodowymi (w tym przed TSUE), a także
retaliacji partnerów handlowych w postaci wprowadzenia barier w dostępie do ich
rynków dla polskiego eksportu.
W dyskusjach na forum unijnym Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi prezentuje
konkretne postulaty służące lepszej ochronie sektora rolnego w kontekście
prowadzonych przez Komisję Europejską negocjacji handlowych z krajami trzecimi.
Przykładem jest pisemne stanowisko Polski przekazane na posiedzeniu Rady UE ds.
Rolnictwa i Rybołówstwa w dniu 26 stycznia 2026 r., do którego przyłączyły się Węgry,
Słowacja i Austria, a na posiedzeniu poparły je (w całości lub w części) również inne
państwa, tj. Bułgaria, Rumunia Francja, Włochy, Irlandia, Łotwa, Litwa, Belgia oraz
Grecja. Stanowisko to zawierało postulaty dotyczące:
• uwzględnienia w negocjowanych umowach handlowych bilateralnych klauzul
ochronnych, dostosowanych do specyfiki sektora rolnego, umożliwiających
czasowe wycofanie preferencji w przypadku zagrożeń dla produkcji unijnej ze
strony nadmiernego importu;
• dostosowania wymogów w imporcie produktów z krajów trzecich do
standardów obowiązujących dla produkcji UE;
• pogłębienia i uzupełnienia analiz Komisji Europejskiej dotyczących
skumulowanego wpływu umów handlowych na sektory rolne UE i jej państw
członkowskich. Pierwszym krokiem dla takich analiz powinno być
podsumowanie wszystkich przyznanych już i planowanych preferencji w
imporcie wrażliwych towarów rolnych, jak cukier mięso, zboża, owoce i warzywa
oraz produkty mleczne, włączając w to umowy z Ukrainą i Mercosurem;
• utworzenia na poziomie UE funduszu dla rekompensowania ewentualnych strat
sektora rolnego spowodowanych wejściem w życie umów handlowych.
Postulaty te Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zgłasza również we wkładach do
przygotowywanych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii (wiodący dla stanowiska
-- 6 of 7 --
Rządu w sprawach dotyczących Wspólnej Polityki Handlowej UE) instrukcji dla
przedstawicieli Polski na posiedzenia Komitetu Polityki Handlowej i innych,
obsługiwanych przez resort rozwoju i technologii posiedzeń na forum UE z udziałem KE
i państw członkowskich UE.
Należy mieć jednak na uwadze, że część państw członkowskich nie podziela ww.
postulatów dotyczących ochrony sektora rolnego. Państwa te popierają zawieranie
umów handlowych ze względu na wynikające z nich możliwości wzrostu eksportu
produktów przemysłowych oraz rolnych i są gotowe zaakceptować w zamian daleko
idące koncesje w dostępie do rynku UE. Podobne podejście prezentuje często Komisja
Europejska (zwłaszcza obecnie w dobie nieprzewidywalnej polityki USA), przy czym
widać wewnętrzne różnice zdań między dyrekcją ds. rolnictwa oraz dyrekcją ds. handlu.
W takich warunkach przekonanie partnerów w UE do naszych postulatów może być
obiektywnie trudne.
Jednocześnie prowadzone są działania zmierzające do przygotowania służb kontrolnych
podległych Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi na wyzwania związane ze skutkami
umowy UE–Mercosur, czego przykładem jest akcja „Priority Control Action”, o której
mowa w odpowiedzi na pytanie nr 7 zadane w ww. interpelacji.
Z wyrazami szacunku
z up. Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Jacek Czerniak
Sekretarz Stanu
/podpisano elektronicznie/
Do wiadomości:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
-- 7 of 7 --