Interpelacja w sprawie zagrożeń ze strony wilków w regionie Warmii i Mazur
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 15331
do ministra klimatu i środowiska
w sprawie zagrożeń ze strony wilków w regionie Warmii i Mazur
Zgłaszający: Katarzyna Królak
Data wpływu: 14-02-2026
Szanowna Pani Minister,
działając w imieniu mieszkańców regionu Warmii i Mazur, zwracam się z interpelacją w sprawie narastającego problemu związanego z coraz częstszą obecnością wilków w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych oraz gospodarstw rolnych.
W ostatnich miesiącach na terenie regionu odnotowano liczne przypadki pojawiania się wilków w pobliżu domów, szkół, przystanków autobusowych oraz terenów rekreacyjnych i gospodarczych. Mieszkańcy zgłaszają także przypadki zagryzień zwierząt gospodarskich i domowych. Sytuacje te powodują realne zagrożenie dla lokalnej społeczności, w szczególności wśród rodzin z dziećmi oraz rolników utrzymujących się z hodowli zwierząt.
Region Warmii i Mazur jest regionem o rozproszonej zabudowie, dużym udziale terenów leśnych oraz licznych małych gospodarstw rolnych. W takich warunkach kontakt ludzi z dziką zwierzyną jest częstszy, a możliwość skutecznego zabezpieczenia się przed zwierzętami jest ograniczona ze względu na koszty i specyfikę terenu. Obecne mechanizmy wsparcia oraz procedury reagowania w ocenie mieszkańców są niewystarczające wobec rosnącej skali zjawiska.
W związku z powyższym zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy ministerstwo planuje wprowadzenie zmian w przepisach umożliwiających sprawniejsze reagowanie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia dla ludzi na terenach, gdzie zjawisko kontaktu ludzi z dziką zwierzyną jest realne i często występujące?
2. Czy rozważane jest opracowanie regionalnego programu zarządzania populacją wilka dla obszarów o szczególnym nasileniu konfliktów społecznych wywoływanych poczuciem zagrożenia przez dziką zwierzynę?
3. Czy życie i zdrowie ludzi mieszkających w moim regionie - Warmii i Mazur - stoi niżej niż populacja wilka?
Podkreślam, że mieszkańcy regionu rozumieją konieczność ochrony gatunków chronionych i rozumieją to od zawsze, bo żyją w tym miejscu z pokolenia na pokolenie, jednak nadrzędnym obowiązkiem państwa jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa obywatelom. W obecnej sytuacji niezbędne wydaje się zatem wypracowanie rozwiązań systemowych, które pozwolą ograniczyć lokalne zagrożenia i przywrócić poczucie bezpieczeństwa lokalnym społecznościom w tym wiejskim.
Zwracam się z prośbą o pilne zajęcie stanowiska w powyższej sprawie oraz przedstawienie planowanych działań resortu w tym zakresie.
Dodam, że mieszkańcy mojego regionu - Warmii i Mazur chcą żyć i pracować na swojej ziemi, nie chcąc być obiektami skansenu i muzeum przyrodniczego Polski.
Tworzenie przepisów, które stawiają ochronę przyrody przed ochroną mieszkańców, deprecjonuje pracę całych pokoleń mieszkańców tego regionu. Nasze warmińsko-mazurskie tereny są wyjątkowe przyrodniczo i te tereny są wyjątkowe dlatego, że od dziesięcioleci o nie dbamy. Dlatego nie może być tak, że ktokolwiek z moich współmieszkańców nie może czuć się i bezpiecznie żyć na swojej ziemi. Wystarczającym jest fakt, że nasz region warmińsko-mazurski jest w bezpośrednim zagrożeniu w związku z ponad 200 km granicy z Rosją i to jest wystarczający stres dla ludzi tu mieszkających.
W związku z powyższym, proszę w imieniu moich współmieszkańców regionu Warmii i Mazur o pilne podjęcie działań zapewniających bezpieczeństwo ludzi, bo to jest podstawowy obowiązek państwa.
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Katarzyna Królak
Sekretarz stanu Krzysztof Bolesta
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (2)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
7613 znakówinfo@klimat.gov.pl Ministerstwo Klimatu i Środowiska
www.gov.pl/klimat
Działamy zgodnie z EMAS - zarządzając instytucją, dbamy o środowisko
DOP-WŚ.0500.10.2026.KB
4249349.17223040.13970211
Warszawa, 02-03-2026
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dotyczy: odpowiedzi na interpelację Posłanki Katarzyny Królak (K10INT15331).
Temat: zagrożeń ze strony wilków w regionie Warmii i Mazur
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pan Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu RP
Szanowny Panie Marszałku
w związku z interpelacją Posłanki Katarzyny Królak (K10INT15331) przekazuję odpowiedź
w zakresie kompetencji Ministra Klimatu i Środowiska.
1. Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie zmian w przepisach umożliwiających
sprawniejsze reagowanie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia dla ludzi na
terenach, gdzie zjawisko kontaktu ludzi z dziką zwierzyną jest realne i często
występujące?
W ocenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska (dalej MKiŚ) aktualnie obowiązujące
uregulowania prawne są wystarczające dla zapewnienia bezpieczeństwa dla ludzi. Analiza
spraw indywidualnych, w szczególności motywów podań w przedmiocie umyślnego
zabijania osobników wilka, ale również wystąpień organów samorządów gmin, organizacji
rolniczych, a także i parlamentarzystów, utwierdza w przekonaniu, że podnoszony problem
nie leży w braku dostępnych rozwiązań, a w ich stosowaniu (przez co należy rozumieć:
praktyczne wykonanie). Istotę tego problemu omawiano wielokrotnie w ramach posiedzeń
sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (bądź komisji
połączonych – np. z Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi), także w okresie ostatnich dwóch lat,
zatem od momentu rozpoczęcia modyfikacji zasad ochrony wilka na poziomie unijnym.
Nadto, zagadnienia te były również przedmiotem przekrojowych odpowiedzi na interpelacje
kierowane do ministra właściwego ds. środowiska (z ostatnich: K10INT3936, K10INT4477,
K10INT9573). Uważna lektura wniosków i stanowisk podmiotów zainteresowanych
ujawnia, że ryzyka czy zagrożenia ze strony wilków są w przeważającej większości
potencjalne. Ujmując to spostrzeżenie zarówno na poziomie socjologicznym jak i
ekologicznym, problemem nie jest już kwestia „realnego zagrożenia” ze strony osobnika
gatunku, czy „zapewnienie bezpieczeństwa” osobom mogącym mieć styczność z osobnikiem
gatunku, a raczej subiektywnie postrzegane przez autorów podań „poczucia
bezpieczeństwa”. Warto podkreślić ten kontekst szczególnie, że:
a) w środowisku prasowym, samorządowym czy forach społecznych niestety nadal
żywa jest nie tylko nienaukowa, ale wręcz katastroficzna retoryka, odnośnie
koegzystencji człowieka z wilkami, wprowadzająca zamęt i dezinformację;
-- 1 of 3 --
b) organy ochrony przyrody (w tym Generalna Dyrekcja ochrony Środowiska, jak i
regionalne dyrekcje ochrony środowiska) prowadzą powszechne informowanie o
poruszonym zagadnieniu, także w ramach postępowań administracyjnych,
c) analiza sprawozdań z wykonania decyzji indywidualnych ujawnia, że rozwiązania o ile
są wdrażane, mają ekstensywny wyraz, co buduje fałszywe przekonanie, że środki
łagodne są nieskuteczne i zasadne jest jedynie stosowanie narzędzi najsurowszych
(np. redukowanie populacji).
Większość prezentowanych stanowisk odnośnie istnienia ryzyka dla ludzi lub ich mienia
(w tym zwierząt domowych albo gospodarskich), opiera się o założenie, że możliwość już
nie tyle bezpośredniego spotkania co nawet zaobserwowania dziko występujących
drapieżników w środowisku, jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia zapewnienia
bezpieczeństwa. Stanowi to istotne zagrożenie dla nie tylko zasad koegzystencji, ale i
faktografii, szczególnie, że wilki odpowiadają za ułamek procenta upadków zwierząt
gospodarskich1. Bardzo niebezpiecznym dla debaty o omawianym zjawisku jest sytuacja, w
której powtarzane oceny stają się, w opinii niektórych osób, faktami. Podkreślały to osoby
świata nauki, których dorobek w zakresie omawianego zagadnienia jest nie do podważenia
– jak choćby dr hab. Sabina Pierużek-Nowak, prof. UW, członkini Państwowej Rady
Ochrony Przyrody.
Organy ochrony przyrody reagują na potrzeby zgłaszane przez osoby fizyczne i samorządy,
w tym derogując zakazy wobec osobników wilka, w celu przeciwdziałania poważnym
szkodom oraz zapewnieniu bezpieczeństwa. Analiza sprawozdań ukazuje w licznych
przypadkach w zasadzie bierność osób i organów lub pozorność realizacji celu stanowiącego
motyw derogacji. Okazuje się bowiem, że mimo dramatycznego ujęcia problemu we
wnioskach derogacyjnych, sugerującego potrzebę podjęcia szybkich i drastycznych działań
prewencyjnych, uśmiercenie osobnika „konfliktowego” następuje po wielu miesiącach od
udzielania zgody, nierzadko w ostatnich dniach ważności decyzji, a okoliczności jej
wykonania pozostawiają wątpliwości co do zasadności wykonania. Podsumowując,
aktualnie brak jest zidentyfikowanych przeszkód powodujących trudności w podejmowaniu
nawet zdecydowanego działania w poruszonym obszarze.
Mając zatem na uwadze funkcjonujący system odstępstw od zakazu zabijania wilka,
procedurę odszkodowawczą, a także pomoc merytoryczną i wsparcie techniczne ze strony
organów ochrony przyrody (czy zgodnie z posiadaną wiedzą – organizacji pozarządowych),
na obecnym etapie MKIŚ nie zakłada zmian w zakresie regulacji prawnych.
2. Czy rozważane jest opracowanie regionalnego programu zarządzania populacją
wilka dla obszarów o szczególnym nasileniu konfliktów społecznych
wywoływanych poczuciem zagrożenia przez dziką zwierzynę?
Program zarządzania populacją wilka poprzez ustalenia docelowego limitu populacji wilka w
Polsce wiązałby się bezpośrednio z odgórną redukcją osobników stanowiących niejako
nadwyżkę. Powyższe zaś stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa, ideą
ochrony przyrody i definicją ochrony ścisłej, wynikającą z ustawy z dnia 16 kwietnia 2004
r. o ochronie przyrody2.
Dodatkowo, w oparciu o dostępne opracowania Państwowego Monitoringu Środowiska
wynika, że stan krajowej populacji wilka w regionie kontynentalnym jest niezadowalający
(ocena U1+; dane z poprzedniego okresu sprawozdawczego; brak danych z okresu
zakończonego w 2025). Trzeba także zauważyć, że problemem nie jest krajowa populacja
1 https://www.polskiwilk.org.pl/ochrona-inwentarza
2 Dz. U. z 2026 r. poz. 13,
-- 2 of 3 --
wilka a sposób reakcji na nią. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przygotowując
rozstrzygnięcia w sprawach indywidualnych bądź stanowiska i odpowiedzi w sprawach
podań, petycji i dezyderatów zawsze zachęca:
a) organy samorządu terytorialnego do przygotowywania planów reagowania w zakresie
bezpieczeństwa powszechnego,
b) osoby fizyczne do modyfikowania i rozwoju ciążącego na nich prawnego obowiązku
zapewnienia dbałości o własne mienie.
3. Czy życie i zdrowie ludzi mieszkających w moim regionie – Warmii i Mazur - stoi
niżej niż populacja wilka?
Resort środowiska nie jest obojętny na zgłaszane przypadki pojawienia się wilków w
obszarach zamieszkałych. Zgłaszane sytuacje są weryfikowane, a w przypadku ataków na
zwierzęta, po przeprowadzeniu stosownych procedur wypłacane są odszkodowania.
Warto również pamiętać, że zdarzenia z udziałem wilka naruszające nietykalność cielesną
człowieka praktycznie się nie zdarzają, w przeciwieństwie do ataków dzikich psów.
Z wyrazami szacunku
Z up. Ministra
Krzysztof Bolesta
Sekretarz Stanu
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
/ – podpisany cyfrowo/
Do wiadomości: Departament Spraw Parlamentarnych, KPRM
-- 3 of 3 --