Interpelacja w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 14771
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur
Zgłaszający: Katarzyna Czochara
Data wpływu: 21-01-2026
Szanowny Panie Ministrze, zwracam się z interpelacją w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur, która w obecnym kształcie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego państwa oraz bytu tysięcy polskich gospodarstw rodzinnych. Umowa UE-Mercosur to projekt, który w praktyce oznacza otwarcie europejskiego - w tym polskiego - rynku na masowy import taniej żywności produkowanej poza jakąkolwiek realną kontrolą jakości, według standardów nieobowiązujących w Unii Europejskiej. Produkcja ta odbywa się przy użyciu środków chemicznych, technologii i metod zakazanych w UE, a mimo to ma konkurować z polskimi rolnikami, którzy poddawani są coraz ostrzejszym regulacjom, normom i ograniczeniom. Szczególne oburzenie budzi fakt, że rząd Rzeczypospolitej Polskiej nie wykazuje wystarczającej determinacji w obronie interesów polskich rolników, a w debacie publicznej próbuje marginalizować realne skutki tej umowy. Jeszcze większym skandalem jest skrajnie ograniczona lista polskich produktów objętych ochroną geograficzną, która obecnie obejmuje jedynie Żubrówkę i Polską Wódkę, co w sposób rażący deprecjonuje dorobek polskiej wsi i przemysłu rolno-spożywczego. W praktyce oznacza to, że rząd godzi się na sytuację, w której polscy rolnicy mają ponosić koszty polityki handlowej Unii Europejskiej, nie otrzymując w zamian żadnych realnych gwarancji ochrony rynku ani wsparcia. W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
1. Jakie konkretne i udokumentowane działania podjęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu zablokowania lub ograniczenia skutków umowy UE-Mercosur dla polskiego rynku rolnego?
2. Jakie działania dyplomatyczne podjęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby jasno i jednoznacznie sprzeciwić się rozwiązaniom uderzającym w polskie rolnictwo, oraz czy Polska budowała koalicję państw sprzeciwiających się tej umowie? Jeśli tak, to które państwa członkowskie UE to były?
3. Czy ministerstwo formalnie zgłosiło sprzeciw wobec zapisów umożliwiających masowy import mięsa, drobiu, cukru, zbóż i produktów rolnych z państw Mercosur, a jeśli nie, z jakiego powodu zaniechano takich działań?
4. Z jakich przyczyn lista polskich produktów objętych ochroną geograficzną została ograniczona wyłącznie do Żubrówki i Polskiej Wódki, pomijając dziesiątki innych produktów regionalnych, które mogłyby i powinny być chronione?
5. Czy ministerstwo zamierza niezwłocznie rozszerzyć listę chronionych polskich produktów, a jeśli tak, proszę o wskazanie konkretnych nazw produktów, harmonogramu działań oraz podmiotów odpowiedzialnych?
6. Czy ministerstwo przeprowadziło rzetelną analizę skutków umowy Mercosur dla polskiej wsi, w tym potencjalnych strat ekonomicznych, likwidacji gospodarstw i destabilizacji rynku rolnego, a jeśli tak, dlaczego jej wyniki nie zostały ujawnione opinii publicznej?
7. Czy ministerstwo bierze pod uwagę to, że umowa UE-Mercosur może doprowadzić do bankructwa tysięcy polskich gospodarstw, uzależnienia Polski od importu żywności spoza UE oraz trwałego osłabienia krajowej produkcji rolnej?
8. Jakie konkretne działania podejmowane były w czasie polskiej prezydencji w PE? Proszę o przedstawienie dokumentów potwierdzające takie działania - w przypadku ich braku proszę o rzetelną odpowiedź dlaczego nie były podejmowane działania w celu ochrony polskiego rolnictwa? Dlaczego doszło do tak rażącej dysproporcji, w której Polska chroni w umowie Mercosur tylko 2 produkty (Polską Wódkę i Żubrówkę), podczas gdy Francja zabezpieczyła 63, Włochy 57, a Hiszpania 59 oznaczeń?
9. Czy to prawda, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zrezygnowało z walki o ochronę takich symboli jak "Oscypek", "Bryndza Podhalańska" czy "Jabłka Grójeckie", argumentując to ich "niskim znaczeniem ekonomicznym" w eksporcie do Ameryki Południowej?
10. Jak Pan Minister ocenia fakt, że w umowie zabrakło ochrony dla polskich wędlin i serów, co w praktyce pozwala producentom z Brazylii czy Argentyny na zalanie rynku produktami o nazwach sugerujących polskie?
11. Z tego co wiadomo ostateczny tekst umowy domykano w 2024 i 2025 roku, dlaczego polski rząd nie wykorzystał tego czasu na rozszerzenie listy, skoro inne kraje potrafiły to zrobić niemal w ostatniej chwili?
12. Jaki przedział czasowy zajmie teraz dopisanie kolejnych polskich produktów do listy chronionej w ramach Mercosur, biorąc pod uwagę, że wymaga to nie tylko procedury wewnątrz UE (ok. 18 miesięcy), ale przede wszystkim zgody wszystkich państw bloku Mercosur i komitetów regulacyjnych umowy?
13. Czy ministerstwo ma świadomość, że przez obecne zaniedbania, polscy producenci regionalni będą musieli czekać na ochronę prawną w Ameryce Południowej być może dekadę lub dłużej, podczas gdy ich konkurenci z Włoch i Francji korzystają z niej od pierwszego dnia wejścia umowy w życie?
14. Jak ministerstwo zamierza zrekompensować polskim producentom żywności tradycyjnej straty wizerunkowe i finansowe wynikające z braku ochrony ich marek na rynku liczącym ponad 260 milionów konsumentów? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Zgoda na realizację umowy UE-Mercosur w obecnym kształcie oznacza świadome poświęcenie polskiego rolnictwa na rzecz interesów wielkich koncernów i państw trzecich. Oczekuję jasnej odpowiedzi, czy rząd Rzeczypospolitej Polskiej zamierza realnie bronić polskiej wsi, jeśli tak, to w jaki sposób? Oczekuję jednoznacznych i wyczerpujących odpowiedzi. Z poważaniem Poseł na Sejm RP
Katarzyna Czochara
Sekretarz stanu Jacek Czerniak
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 1 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (15)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (14)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
23981 znakówul. Wspólna 30, 00-930 Warszawa www.gov.pl/rolnictwo
+48 22 250 01 18
Warszawa, 26 lutego 2026 r.
Znak sprawy: DWM.ww.058.4.2026
Pan
Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu RP
Dotyczy: interpelacji nr 14771 z 5.02.2026 r.
Szanowny Panie Marszałku,
przekazuję poniżej odpowiedź na interpelację poseł na Sejm RP Katarzyny Czochary nr
14771 z 5 lutego 2026 r.
Na wstępie wyjaśniam, że obecny Rząd RP w jednoznaczny sposób sprzeciwia się
umowie UE-Mercosur z uwagi na obawy o jej negatywne konsekwencje dla polskiego
sektora rolnego. Zgodnie z oficjalnie przyjętym przez Komitet do Spraw Europejskich 16
października 2025 r. stanowiskiem, Rząd RP sprzeciwił się w głosowaniu 9 stycznia
2026 r. decyzjom Rady w sprawie podpisania i tymczasowego stosowania oraz zawarcia
obu umów UE-Mercosur tj. umowy przejściowej w sprawie handlu (ITA) oraz
całościowej umowy o partnerstwie (EMPA). Było to poprzedzone aktywnością na forum
UE, o której mowa szerzej poniżej.
Ad. pytania nr 1: „Jakie konkretne i udokumentowane działania podjęło Ministerstwo
Rolnictwa w celu zablokowania lub ograniczenia skutków umowy UE–Mercosur dla polskiego
rynku rolnego?” oraz pytania nr 2: „Jakie działania dyplomatyczne podjęło Ministerstwo
Rolnictwa, aby jasno i jednoznacznie sprzeciwić się rozwiązaniom uderzającym w polskie
rolnictwo, oraz czy Polska budowała koalicję państw sprzeciwiających się tej umowie? Jeśli
tak to które państwa członkowskie UE to były?”
Odpowiedź: Uwzględniając wiodącą rolę Ministerstwa Rozwoju i Technologii i
Ministerstwa Spraw Zagranicznych/Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w zakresie
unijnej polityki handlowej oraz kontaktów z szefami i przedstawicielami rządów innych
państw członkowskich UE – MRiRW również podejmowało, w obszarze swojej
kompetencji, działania w sprawie umowy UE-Mercosur.
-- 1 of 10 --
Strona 2 z 10
Zastrzeżenia wobec umowy UE-Mercosur były prezentowane podczas spotkań z innymi
ministrami rolnictwa państw członkowskich UE, z komisarzem ds. handlu i
bezpieczeństwa gospodarczego Marošem Šefčovičem oraz komisarzem ds. rolnictwa i
żywności Christophe Hansenem, a także w czasie posiedzeń Rady UE ds. Rolnictwa i
Rybołówstwa (AGRIFISH). Najwięcej spotkań odbyło się z minister rolnictwa Francji.
Rozmowy prowadzone były również z ministrami Austrii, Irlandii, Włoch, Hiszpanii,
Słowacji, Cypru, Rumunii, Bułgarii, Malty, Litwy, Luksemburga oraz z państw Grupy
Wyszehradzkiej (Czechy, Słowacja, Węgry). Między innymi w efekcie tych działań oraz
protestów rolników i stanowiska Parlamentu Europejskiego zaplanowane pierwotnie na
grudzień 2025 r. podpisanie umowy zostało przełożone na kolejny miesiąc. W czasie
głosowania 9 stycznia 2026 r., o którym wspominam na wstępie, negatywne stanowisko
wobec umowy UE-Mercosur zajęły wraz z Polską Austria, Irlandia, Francja i Węgry, a
Belgia wstrzymała się od głosu,
MRiRW zgłaszało również, za pośrednictwem wiodącego Ministerstwa Rozwoju i
Technologii, postulaty dotyczące przedstawionego przez Komisję Europejską (KE)
projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE wdrażającego do prawa
UE postanowienia w sprawie bilateralnej klauzuli ochronnej z umowy UE-Mercosur.
Nasze propozycje dotyczyły uproszczenia kryteriów wszczęcia postępowania
ochronnego i lepszego ich dostosowania do specyfiki sektora rolnego. Podobne
postulaty zostały zgłoszone przez Parlament Europejski. W wyniku negocjacji toczonych
w ramach trilogu uwzględniono część zgłaszanych propozycji, w tym przyjęcie jako
przesłanki do wszczęcia postępowania ochronnego parametru wzrostu importu z krajów
Mercosur na poziomie 5% lub 5% spadku ceny w imporcie z krajów Mercosur danego
produktu w porównaniu ze średnią z ostatnich 3 lat pod warunkiem jednoczesnego
„podcięcia cenowego” na poziomie minimum 5% tj. kształtowania się ceny w imporcie
na poziomie niższym o co najmniej 5% od ceny na rynku krajowym (pierwotna, mniej
korzystna, propozycja KE mówiła o 10%). Podsumowując, przedmiotowe
rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady, choć nie realizuje w całości naszych
postulatów, należy uznać za wciąż korzystne z punktu widzenia wzmocnienia
mechanizmów ochrony rynku rolnego UE. Alternatywą byłby albo jego brak albo
powrót do wersji pierwotnej zaproponowanej przez KE (mniej korzystnej).
Ad. pytania nr 3: „Czy ministerstwo formalnie zgłosił sprzeciw wobec zapisów
umożliwiających masowy import mięsa, drobiu, cukru, zbóż i produktów rolnych z państw
Mercosur, a jeśli nie – z jakiego powodu zaniechano takich działań?”
Odpowiedź: Informuję, że negocjacje dotyczące postanowień handlowych umowy UE-
Mercosur (m.in. wielkości kontyngentów taryfowych na wrażliwe produkty oraz
-- 2 of 10 --
Strona 3 z 10
harmonogram liberalizacji handlu) zostały co do zasady zakończone w czerwcu 2019 r.
(późniejsze rozmowy dotyczy m.in. kwestii współpracy politycznej). W dyskusji
dotyczącej umowy UE-Mercosur MRiRW od dawna podkreślało, że przewidziane
umową koncesje dla państw Mercosur, zwłaszcza w sektorze mięsa drobiowego i mięsa
wołowego, są zbyt daleko idące. Zastrzeżenia w tym zakresie zostały przedstawione
między innymi, ale nie wyłącznie, w czasie posiedzeń AGRIFISH 18 listopada 2024 r.
oraz 22-23 września 2025 r. Znalazły się one również między innymi w uchwale Rady
Ministrów z 26 listopada 2024 r. oraz we wspomnianym na wstępie Stanowisku RP
przyjętym 16 października 2025 r.
Ad. pytania nr 4: „Z jakich przyczyn lista polskich produktów objętych ochroną geograficzną
została ograniczona wyłącznie do Żubrówki i Polskiej Wódki, pomijając dziesiątki innych
produktów regionalnych, które mogłyby i powinny być chronione?”, pytania nr 5: „Czy
ministerstwo zamierza niezwłocznie rozszerzyć listę chronionych polskich produktów, a jeśli
tak – proszę o wskazanie konkretnych nazw produktów, harmonogramu działań oraz
podmiotów odpowiedzialnych?” oraz pytania nr 11: „Z tego co wiadomo ostateczny tekst
umowy domykano w 2024 i 2025 roku, dlaczego polski rząd nie wykorzystał tego czasu na
rozszerzenie listy, skoro inne kraje potrafiły to zrobić niemal w ostatniej chwili?”
Odpowiedź: Należy podkreślić, że umieszczenie oznaczenia geograficznego na tzw.
krótkiej liście uzależnione jest od spełnienia określonych kryteriów. Państwo
członkowskie zgłaszające daną nazwę zobowiązane jest wykazać, iż produkt posiada
mierzalne znaczenie w wymianie handlowej, jest przedmiotem eksportu na rynek objęty
umową oraz że w związku z tym istnieje realne ryzyko nadużyć lub podrabiania tej
nazwy na rynku strony umowy. W związku z powyższym, do objęcia ochroną w ramach
rynku Mercosur mogą zostać zgłoszone wyłącznie te produkty, w odniesieniu do
których możliwe jest przedstawienie stosownego uzasadnienia potwierdzającego
spełnienie wskazanych warunków.
Jednocześnie należy wskazać, że w przypadku, gdy zainteresowana grupa producentów
produktów z oznaczeniem Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG) lub Chroniona
Nazwa Pochodzenia (ChNP) dostrzeże potencjał rynkowy w państwach Mercosur i
wystąpi do MRiRW z wnioskiem o objęcie ich produktów ochroną na tym rynku,
podjęte zostaną niezwłocznie niezbędne działania w celu przeanalizowania zasadności
zgłoszenia oraz w przypadku spełnienia wymaganych kryteriów, wystąpienia o
rozszerzenie listy.
Ad. pytania nr 6: „Czy ministerstwo przeprowadził rzetelną analizę skutków umowy
Mercosur dla polskiej wsi, w tym potencjalnych strat ekonomicznych, likwidacji gospodarstw i
destabilizacji rynku rolnego, a jeśli tak – dlaczego jej wyniki nie zostały ujawnione opinii
-- 3 of 10 --
Strona 4 z 10
publicznej?” oraz pytania nr 7: „Czy ministerstwo bierze pod uwagę to, że umowa UE–
Mercosur może doprowadzić do bankructwa tysięcy polskich gospodarstw, uzależnienia
Polski od importu żywności spoza UE oraz trwałego osłabienia krajowej produkcji rolnej?”
Odpowiedź: Informuję, że kwestia wpływu wejścia w życie umowy UE z krajami
Mercosur (umowa nie weszła jeszcze w życie) na polski sektor rolny pozostaje w
MRiRW przedmiotem bieżących analiz. Analizy te są przygotowywane również w
odpowiedzi na wnioski przekazywane przez organy Sejmu i Senatu. Między innymi 22
stycznia 2026 r. przekazaliśmy do Podkomisji stałej do spraw monitoringu Wspólnej
Polityki Rolnej Unii Europejskiej i akcesji nowych państw do Unii Europejskiej ze
szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Informację na temat możliwości i zagrożeń dla
polskiego rolnictwa w związku z podpisaniem umowy UE-Mercosur, a podobne
opracowanie zostało przekazane 26 stycznia 2026 r. również dla Komisji Rolnictwa i
Rozwoju Wsi Senatu RP (w załączeniu). Informacja w sprawie oceny MRiRW nt. umowy
UE-Mercosur oraz naszych zastrzeżeń była również prezentowana w czasie publicznie
dostępnego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu RP, które odbyło się 10
lipca 2025 r. Ponadto ocena MRiRW ww. umowy jest formułowana w odpowiedziach
na pisma przedstawicieli środowisk rolniczych oraz za pośrednictwem strony
internetowej MRiRW.
Wśród identyfikowanych dla polskiego sektora rolnego zagrożeń związanych z umową
UE-Mercosur, które wpłynęły na jednoznacznie negatywne stanowisko Rządu RP
wobec tej umowy, znajdują się przede wszystkim zagrożenia pośrednie w postaci ryzyka
wypierania przez preferencyjny import z krajów Mercosur polskiego eksportu z rynków
innych państw członkowskich UE (głównie Europy Zachodniej oraz Południowej).
Zagrożenie to dotyczy przede wszystkim eksportu produkcji zwierzęcej tj. sektora mięsa
drobiowego oraz mięsa wołowego. Naszym zdaniem wielkości kontyngentów
taryfowych przyznanych państwom Mercosur w tych sektorach są zbyt wysokie – w
przypadku mięsa drobiowego chodzi o dwa bezcłowe kontyngenty w łącznej docelowej
wysokości 180 tys. ton, a w przypadku mięsa wołowego o dwa kontyngenty w łącznej
docelowej wysokości 99 tys. ton z obniżoną stawką celną na poziomie 7,5%. Z uwagi na
m.in. dotychczasowe niewielkie obroty w tym asortymencie, odległość oraz związane z
nią koszty transportu ryzyko wzrostu ich bezpośredniego przywozu do Polski jest
mniejsze. Pewne ryzyka pośrednie związane ze zmniejszonym popytem na polskie
produkty na rynku UE mogą dotyczyć również czosnku, etanolu i miodu. Z uwagi na
istotny przywóz do Polski oraz UE (w 2023 r. odpowiednio 33% i ponad 28%) już w
obecnych warunkach taryfowych z krajów Mercosur tytoniu nieprzetworzonego - jako
zagrożenie bezpośrednie traktujemy przewidzianą w ramach umowy liberalizację
-- 4 of 10 --
Strona 5 z 10
importu tego produktu, która polega na eliminacji ceł (bez ograniczeń kwotowych) w
okresie czteroletnim.
Wydaje się, że w odniesieniu do pozostałych sektorów objętych liberalizacją w ramach
umowy ryzyko bezpośredniego zagrożenia wzrostem importu do Polski jest mniejsze niż
wskazane wyżej, choć oczywiście niewykluczone.
W sektorze cukru przewidziana umową liberalizacja dotyczy tylko surowego cukru
trzcinowego do rafinacji (cukier biały rafinowany jest wyłączony z liberalizacji). Ma ona
polegać na ustanowieniu nowego, bezcłowego kontyngentu taryfowego w wysokości
10 tys. ton dla Paragwaju oraz na zniesieniu cła dla części (180 tys. ton) z obecnie już
alokowanej w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO) kwoty taryfowej dla
Brazylii. W odniesieniu do kontyngentu taryfowego na mięso wieprzowe w docelowej
wysokości 25 tys. ton - obecnie, z uwagi na unijne zasady związane z bezpieczeństwem
żywności, mięso wieprzowe z krajów Mercosur nie jest dopuszczone na rynek UE, a
więc koncesje w tym zakresie nie mają obecnie praktycznego znaczenia. W sektorze
zbóż umowa nie powinna mieć znaczącego negatywnego wpływu. Pszenica (z
wyłączeniem nasion do siewu) jest wyłączona z liberalizacji. Stawka celna UE w
imporcie kukurydzy ze wszystkich krajów świata (poza Rosją i Białorusią) wynosi
obecnie 0% i dopóki nie ulegnie ona zmianie, przyznany w ramach umowy bezcłowy
kontyngent na kukurydzę w docelowej wysokości 1 mln ton nie zmieni warunków
importu do UE. W przypadku żyta, jęczmienia i owsa umowa przewiduje stopniową
redukcję stawki celnej w kolejnych latach po wejściu w życie umowy aż do jej
całkowitego zniesienia po 7 latach (w przypadku ziaren owsa do siewu po 10 latach).
Import zbóż z Mercosur do UE zdominowany jest przez kukurydzę oraz ryż, które
reprezentowały odpowiednio 63% i 36% wartości zbóż przywiezionych z krajów
Mercosur w 2024 r. Jako niewielkie oceniamy prawdopodobieństwo wzrostu przywozu
soi i śruty sojowej na skutek liberalizacji przewidzianej umową, ponieważ już obecnie
ten przywóz realizowany jest po zerowej stawce celnej, nie tylko z krajów Mercosur, ale
również z innych kierunków (z wyłączeniem Rosji i Białorusi). Polska jest dużym
importerem netto, w szczególności z krajów Mercosur, śruty sojowej wykorzystywanej
do produkcji pasz.
Ad. pytania nr 8: „jakie konkretne działania podejmowane były w czasie Polskiej Prezydencji
w PE? Proszę o przedstawienie dokumentów potwierdzające takie działania- w przypadku ich
braku proszę o rzetelną odpowiedź, dlaczego nie były podejmowane działania w celu ochrony
polskiego rolnictwa?”
Odpowiedź:
-- 5 of 10 --
Strona 6 z 10
W okresie sprawowania przez Polskę prezydencji w Radzie UE, KE nie wystąpiła z
formalnym wnioskiem o zatwierdzenie umowy UE-Mercosur, nie przedstawiła też
skonsolidowanego tekstu tej umowy ani nie określiła procedury prawnej jej przyjęcia.
Nastąpiło to dopiero we wrześniu 2025 r. Zwracam więc uwagę, że kwestia podpisania,
czy też zatwierdzenia tej umowy nie była podczas prezydencji RP formalnie
procedowana na forum żadnego komitetu, czy grupy roboczej Rady UE, co było
związane m.in. ze stanowczym stanowiskiem Polski sprzeciwiającym się podpisaniu i
zawarciu tej umowy w wynegocjowanym przez KE kształcie.
Jednocześnie ówczesny minister Cz. Siekierski, występując w roli prezydencji w Radzie
AGRIFISH, zorganizował dwie debaty dotyczące kwestii rolnych związanych z handlem.
W toku tych debat ministrowie rolnictwa z państw członkowskich UE prezentowali
swoje stanowiska w bieżących tematach, w tym na temat umowy UE-Mercosur.
Ponadto w ramach ww. debat na forum Rady AGRIFISH prezydencja Polska zgłosiła
dwie inicjatywy, których realizacja mogłaby wzmocnić pozycję w dyskusjach na forum
UE krajów członkowskich, takich jak Polska, przywiązujących dużą wagę do ochrony
interesów sektora rolnego w umowach handlowych. Polska prezydencja zgłosiła do
dyskusji propozycje:
przygotowania przez KE całościowego zestawienia wszystkich udzielonych i
zaoferowanych krajom trzecim kontyngentów taryfowych w dostępie do rynku UE
oraz preferencji taryfowych nieograniczonych kwotowo. Proponowaliśmy, aby takie
zestawienia były przygotowane dla poszczególnych wrażliwych sektorów i
porównane z danymi nt. sytuacji ekonomicznej w każdym sektorze (produkcja,
konsumpcja, przepływy handlowe);
opracowania listy zasad, którymi powinny się kierować instytucje UE w relacjach
handlowych z krajami trzecimi w obszarze handlu rolnego.
Ponadto w okresie prezydencji Polski w Radzie UE przedstawiciele Rządu RP, w tym
MRiRW, wielokrotnie omawiali kwestie umowy UE-Mercosur z państwami
członkowskimi UE zarówno na poziomie premiera jak i ministerialnym. Przedstawiciele
Polski nie występowali w tych spotkaniach w roli prezydencji, reprezentującej Radę UE,
ale w imieniu własnym. Wynikało to z opisanego wyżej braku formalnego procedowania
tej umowy na forum UE oraz ze względu na zasadę neutralności prezydencji.
Prezydencja powinna co do zasady zabiegać o wypracowanie konsensusu w Radzie UE i
nie powinna jednoznacznie opowiadać się po jednej stronie dyskusji. W ramach tych
spotkań Polska wskazywała, we własnym imieniu, że dotychczasowy kształt
negocjowanej umowy handlowej pomiędzy UE a państwami Mercosur nie bierze pod
uwagę potrzeby zbalansowanego podejścia do konkurencyjności gospodarczej UE,
-- 6 of 10 --
Strona 7 z 10
uwzględniającego interesy sektora rolnego. W szczególności, Polska wskazywała na
konieczność zapewnienia równych warunków konkurencji oraz dostosowania klauzul
ochronnych do specyfiki sektora rolnego.
Ad. pytania: „Dlaczego doszło do tak rażącej dysproporcji, w której Polskę chroni w umowie
Mercosur tylko 2produkty (Polską Wódkę i Żubrówkę), podczas gdy Francja zabezpieczyła
63, Włochy 57, a Hiszpania 59 oznaczeń?”
Odpowiedź: Informuję, że do wykazu produktów objętych ochroną zostały wpisane te
nazwy, które zgodnie ze zgłoszeniami Stron oraz oceną KE narażone są na podwyższone
ryzyko ich podrabiania oraz nieuprawnionego wykorzystywania na rynkach państw
Mercosur. Kraje wspomniane w ww. pytaniu tj. Francja, Włochy i Hiszpania posiadają
znacząco większą liczbę zarejestrowanych w UE oznaczeń geograficznych, ale warto
zwrócić uwagę również na relację procentową między liczbą wszystkich produktów
objętych ochroną, a tymi z tzw. krótkiej listy (poniższa tabela).
Liczba oznaczeń
geograficznych
chronionych w UE
Liczba oznaczeń
geograficznych
chronionych na tzw.
krótkiej liście Mercosur i
ich udział %
Włochy 924 57 (7%)
Francja 803 63 (8%)
Hiszpania 403 59 (14%)
Polska 38 2 (5%)
Jednocześnie należy wskazać, że w państwach Mercosur funkcjonują liczne
społeczności o korzeniach z wyżej wymienionych państw (Francja, Włochy, Hiszpania),
co historycznie sprzyjało przenoszeniu na grunt południowoamerykański określonych
tradycji produkcyjnych oraz nazw produktów.
W przypadku Polski kluczową kategorią produktów o ugruntowanej pozycji eksportowej
poza UE są napoje spirytusowe, w szczególności Polska Wódka (Polish Vodka) oraz
Wódka ziołowa z Niziny Północnopodlaskiej aromatyzowana ekstraktem z trawy
żubrowej (Herbal vodka from the North Podlasie Lowland aromatised with an extract of
bison grass), które zostały uznane za najbardziej narażone na podrabianie na rynkach
Mercosur. Dotychczas nie odnotowano sygnałów wskazujących, aby na rynku państw
-- 7 of 10 --
Strona 8 z 10
Mercosur pojawiły się produkty wprowadzające w błąd poprzez bezprawne
sugerowanie polskich oznaczeń geograficznych lub polskiego pochodzenia.
Ad. pytania nr 9: „Czy to prawda, że Ministerstwo Rolnictwa zrezygnowało z walki o
ochronę takich symboli jak Oscypek, Bryndza Podhalańska czy Jabłka Grójeckie,
argumentując to ich "niskim znaczeniem ekonomicznym" w eksporcie do Ameryki
Południowej?”
Odpowiedź: Informuję, że twierdzenie o rzekomej rezygnacji MRiRW z działań na rzecz
ochrony takich produktów jak oscypek, bryndza podhalańska czy jabłka grójeckie nie
znajduje potwierdzenia w stanie faktycznym. Procedura obejmowania produktów
ochroną w ramach umów handlowych wymaga aktywnego zaangażowania samych
producentów oraz reprezentujących ich organizacji. To producenci deklarują
zainteresowanie eksportem na określone rynki pozaunijne oraz przedstawiają
informacje, czy są w stanie spełnić wszystkie wymogi formalne, sanitarne,
weterynaryjne i logistyczne związane z wprowadzeniem produktu na dany rynek. W
przypadku produktów wytwarzanych tradycyjnymi metodami, takich jak oscypek czy
bryndza podhalańska, istotnym ograniczeniem są kwestie transportowe, długi czas
przewozu do państw Ameryki Południowej znacząco skraca okres przydatności do
spożycia, co może powodować nieopłacalność przedsięwzięcia z punktu widzenia
producentów. Jednocześnie należy podkreślić, że ostateczna lista produktów objętych
ochroną w umowie międzynarodowej podlega również ocenie KE, która analizuje m.in.
realne możliwości eksportowe danego produktu, jego obecność na rynku docelowym
oraz ryzyko nieuprawnionego wykorzystywania nazwy.
Ad. pytania nr 10: „Jak Pan Minister ocenia fakt, że w umowie zabrakło ochrony dla polskich
wędlin i serów, co w praktyce pozwala producentom z Brazylii czy Argentyny na zalanie
rynku produktami o nazwach sugerujących polskie?”
Odpowiedź: Należy podkreślić, że produkty zarejestrowane jako oznaczenia
geograficzne w rejestrze UE podlegają pełnej ochronie prawnej na terytorium UE, w tym
w Polsce. Oznacza to, że na rynek unijny nie mogą być wprowadzane produkty, które w
sposób bezprawny wykorzystują, imitują lub sugerują chronioną polską nazwę, nawet
jeśli dany produkt nie został ujęty na dodatkowej liście w umowie z państwami
Mercosur. Ochrona ta wynika bezpośrednio z przepisów prawa unijnego i jest
egzekwowana na obszarze całej Wspólnoty. Tym samym producenci np. z Brazylii,
Argentyny czy innych państw trzecich nie mogą „zalać” rynku produktami sugerującymi
polskie pochodzenie, jeżeli naruszałoby to przepisy dotyczące oznaczeń geograficznych
lub wprowadzało konsumentów w błąd co do rzeczywistego pochodzenia towaru.
-- 8 of 10 --
Strona 9 z 10
Ad. pytania nr 12: „Jaki przedział czasowy zajmie teraz dopisanie kolejnych polskich
produktów do listy chronionej w ramach Mercosur, biorąc pod uwagę, że wymaga to nie tylko
procedury wewnątrz UE (ok. 18 miesięcy), ale przede wszystkim zgody wszystkich państw
bloku Mercosur i komitetów regulacyjnych umowy?”
Odpowiedź: Na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie konkretnego terminu
zakończenia takiej procedury. Proces dopisywania kolejnych oznaczeń geograficznych
wymaga nie tylko przeprowadzenia stosownych procedur wewnątrz UE, lecz przede
wszystkim uzgodnień pomiędzy KE a państwami Mercosur. Ewentualne zmiany w
zakresie listy chronionych nazw będą przedmiotem negocjacji międzynarodowych oraz
prac właściwych komitetów ustanowionych na mocy umowy. Tempo tych działań
uzależnione jest od przebiegu rozmów, stanowisk stron oraz formalnych postępowań
dotyczących modyfikacji postanowień umowy. W związku z powyższym nie można
obecnie określić ram czasowych dla ewentualnego rozszerzenia wykazu chronionych
produktów, gdyż zależy to od przebiegu dialogu pomiędzy KE a partnerami z Mercosur
oraz od przyjęcia stosownych uzgodnień przez wszystkie strony umowy.
Ad. pytania nr 13: „Czy ministerstwo ma świadomość, że przez obecne zaniedbania, polscy
producenci regionalni będą musieli czekać na ochronę prawną w Ameryce Południowej być
może dekadę lub dłużej, podczas gdy ich konkurenci z Włoch i Francji korzystają z niej od
pierwszego dnia wejścia umowy w życie?” oraz pytania nr 14: „Jak ministerstwo zamierza
zrekompensować polskim producentom żywności tradycyjnej straty wizerunkowe i finansowe
wynikające z braku ochrony ich marek na rynku liczącym ponad 260 milionów
konsumentów? Jeśli tak to w jaki sposób?”
Odpowiedź: MRiRW pozostaje w stałym monitoringu procesu wdrażania postanowień
umowy oraz mechanizmów ochrony oznaczeń geograficznych na rynkach państw
trzecich. Należy podkreślić, że system ochrony nazw pochodzenia i oznaczeń
geograficznych ma charakter wieloetapowy i wymaga spełnienia określonych
przesłanek formalnych oraz handlowych, w tym wykazania odpowiedniej skali
obecności danego produktu w obrocie międzynarodowym.
Jednocześnie wskazuję, że znaczna część polskich produktów regionalnych i
tradycyjnych objętych systemem oznaczeń geograficznych charakteryzuje się produkcją
o ograniczonej, lokalnej skali, silnie zakorzenioną w rynku krajowym. Specyfika tych
wyrobów, w tym ich rzemieślniczy charakter oraz ograniczone wolumeny produkcji,
powoduje, że ich podstawowym rynkiem zbytu pozostaje rynek krajowy, na którym
producenci skutecznie funkcjonują i budują rozpoznawalność swoich marek.
-- 9 of 10 --
Strona 10 z 10
W odniesieniu do kwestii ewentualnych strat wizerunkowych lub finansowych należy
zaznaczyć, że obecnie brak jest przesłanek potwierdzających występowanie
systemowego uszczerbku po stronie producentów żywności tradycyjnej wynikającego z
braku rozszerzonej ochrony na wskazanym rynku. MRiRW pozostaje w kontakcie z
przedstawicielami branży oraz w razie potrzeby analizuje potencjał eksportowy
poszczególnych produktów, tak aby w sposób adekwatny i proporcjonalny podejmować
działania wspierające ich wejście na rynek międzynarodowy.
Z wyrazami szacunku
z up. Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Jacek Czerniak
Sekretarz Stanu
/podpisano elektronicznie/
Załącznik: Informacja MRiRW dla Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Senatu RP na temat
umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur i jej wpływu na
sytuację w rolnictwie z 26.01.2026 r. (wraz z załącznikiem).
Do wiadomości: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
-- 10 of 10 --