Interpelacja w sprawie braku reakcji rządu Donalda Tuska na odrzucenie przez stronę niemiecką uwag Polski dotyczących zwiększonych emisji dwutlenku siarki z rafinerii PCK Schwedt oraz zaniechania działań dyplomatycznych, prawnych i środowiskowych
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 14148
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie braku reakcji rządu Donalda Tuska na odrzucenie przez stronę niemiecką uwag Polski dotyczących zwiększonych emisji dwutlenku siarki z rafinerii PCK Schwedt oraz zaniechania działań dyplomatycznych, prawnych i środowiskowych
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 09-12-2025
W związku z odpowiedzią na interpelację nr 12092 dotyczącą derogacji emisji SO2 dla rafinerii PCK Schwedt oraz działań (a raczej braku działań) strony polskiej.
W odpowiedzi przesłanej przez ministra energii rząd sam przyznaje, że:
Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz polskie samorządy (powiat gryfiński, gmina Widuchowa) zgłosiły uwagi do decyzji niemieckiego landu Brandenburgia,
uwagi te nie zostały uwzględnione,
mimo to Niemcy wydały decyzję derogacyjną dopuszczającą emisje do 1000 mg/m3,
strona niemiecka uznała, że nie ma potrzeby uruchamiania procedury transgranicznej OOŚ,
a rząd RP – zamiast stanowczo interweniować – przyjął te wyjaśnienia bez zastrzeżeń.
Co najbardziej niepokojące:
Polska nie podjęła żadnych działań, które w takiej sytuacji są standardem w relacjach międzynarodowych, gdy chodzi o instalację przemysłową zlokalizowaną kilka kilometrów od granicy.
Polska NIE:
❌ uruchomiła procedury z Konwencji z Espoo dotyczącej transgranicznego oddziaływania na środowisko,
❌ wystąpiła do Komisji Europejskiej o przegląd decyzji derogacyjnej,
❌ przedstawiła oficjalnego protestu dyplomatycznego wobec odrzucenia polskich uwag,
❌ zażądała wstrzymania derogacji,
❌ skierowała sprawy do instytucji UE odpowiedzialnych za monitoring jakości powietrza,
❌ nie zwróciła się o formalną ocenę wpływu na zdrowie mieszkańców Polski.
W praktyce oznacza to, że rząd Donalda Tuska:
➡️ de facto zaakceptował zwiększone emisje SO2 tuż przy polskiej granicy,
➡️ przyjął niemieckie wyjaśnienia jako „ostateczne”, mimo ich jednostronnego charakteru,
➡️ zrezygnował z instrumentów prawa międzynarodowego, którymi Polska dysponuje,
➡️ nie podjął żadnych działań dyplomatycznych, choć sytuacja tego wymagała.
Pytania do ministra spraw zagranicznych:
1. Dlaczego MSZ nie skierowało do rządu RFN noty protestacyjnej w związku z odrzuceniem uwag Polski dotyczących ryzyka zdrowotnego dla naszych obywateli?
2. Czy MSZ uznało, że niemieckie wyjaśnienia są wystarczające? Jeśli tak – na jakiej podstawie i kto podjął taką decyzję?
3. Czy MSZ analizowało możliwość wystąpienia do Komisji Europejskiej lub Rady UE o interwencję w sprawie zwiększonych emisji SO2? Jeśli nie – dlaczego?
4. Czy MSZ prowadzi jakiekolwiek działania w celu ochrony interesów polskich gmin, których uwagi zostały zignorowane przez stronę niemiecką?
Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
Odpowiedź standardowa – resort odnosi się merytorycznie do zagadnienia z umiarkowaną ilością danych szczegółowych.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (1)