Interpelacja w sprawie postępowań prowadzonych przez wymiar sprawiedliwości
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 13561
do ministra sprawiedliwości
w sprawie postępowań prowadzonych przez wymiar sprawiedliwości
Zgłaszający: Wioletta Maria Kulpa
Data wpływu: 13-11-2025
Panie Ministrze, Prokuratorze Generalny,
wobec wyartykułowanych mi, a wątpliwych pod względem bezstronności decyzji oraz wysoce prawdopodobnych naruszeń prawa dokonywanych przez prokuratorów, jak również sędziów w trakcie prowadzonych przez siebie postępowań, zwracam się z interpelacją w zakresie:
1) działań zmierzających do zapewnienia obywatelom dostępu do organów wymiaru sprawiedliwości, jak sądy i prokuratury, działających faktycznie – a nie iluzorycznie – na podstawie i w granicach prawa;
2) przestrzegania praw dzieci, zwłaszcza w zakresie ich właściwej reprezentacji w trakcie trwających postępowań sądowych oraz przygotowawczych, a wynikających z przepisów prawa, konstytucji i ratyfikowanych umów międzynarodowych;
3) przestrzegania przez organy wymiaru sprawiedliwości praw obywatelskich, m.in. prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia spraw przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Spotkania, które odbywam z obywatelami w ramach wykonywanego mandatu posła, przedstawiają niepokojący stan rzeczy, w którym prokuratorzy i sędziowie swoim postępowaniem niekiedy legitymują się brakiem znajomości przepisów prawa, na podstawie których wykonują czynności, dopuszczają się zaniedbań, zaniechań i naruszeń, co w sposób negatywny przekłada się na podstawowe wartości gwarantowane obywatelowi konstytucją, prawem oraz ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi.
Poniżej opisane fakty ukazują wysoce prawdopodobny deficyt należytych czynności kontrolno-nadzorujących oraz regulacji zapobiegających zjawiskom niepożądanym w wymiarze sprawiedliwości.
Budzącą szczególne wątpliwości jest labilna i niekonsekwentna praktyka stosowania procedury wyłączenia sędziego wynikająca z art. 41 Kodeksu postępowania karnego. Względem tych samych stron sędzia raz dostrzega obawę co do swojej bezstronności, by za chwilę w kolejnym postępowaniu już takich okoliczności ze swojej strony nie zauważać.
Opisane poniżej okoliczności i postępowania (opisane mi przez jednego z małżonków) dotyczą konfliktu okołorozwodowego małżonków będących stronami tychże postępowań. Jedna ze stron jest siostrą sędzi Sądu Apelacyjnego w Łodzi, której mężem jest obecny prokurator Prokuratury Okręgowej w Płocku, będący wcześniej prokuratorem rejonowym w Płocku.
Pierwszą jest sytuacja, w której sędzia Sądu Okręgowego w Płocku – który postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi pod sygn. II AKo 57/21 z dnia 21 kwietnia 2021 roku został wyłączony od postępowania z udziałem stron – w dniu 25 sierpnia 2022 roku, przy udziale tych samych stron w postępowaniu IV Ca 330/22, przed Sądem Okręgowym w Płocku wydaje prawomocny wyrok w postępowaniu odwoławczym.
Kolejną budzącą wątpliwości jest sytuacja, w której pod sygn. II AKo 158/23 trzech sędziów Sądu Apelacyjnego w Łodzi rozstrzyga w sprawie siostry swojej koleżanki, również sędzi tego samego wydziału, posiadając w aktach sprawy informację w postaci postanowień o wyłączeniu innych sędziów sądów rejonowych i okręgowych, czyją sprawę będą rozstrzygać. Kontrowersyjne jest, że w pierwszym losowaniu sprawy została wylosowana do prowadzenia tej sprawy między innymi sędzia będąca siostrą strony i nie złożono w tym zakresie żadnego wniosku o wyłączenie.
Kolejna seria wątpliwych „zbiegów okoliczności” towarzyszy postępowaniu Ds 278/21 prowadzonemu przez Prokuraturę Rejonową w Sierpcu. Postępowanie prowadził osobiście ówczesny prokurator rejonowy w Sierpcu będący w relacjach – na podstawie informacji zawartych w Internecie – ze szwagrem strony – również prokuratorem prokuratury nad nim bezpośrednio nadrzędnej. Jako że postępowanie dotyczyło nieletnich i istniał w tym zakresie oczywisty konflikt interesów pomiędzy rodzicami, prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Sierpcu o wyznaczenie osoby, która będzie reprezentowała dzieci na podstawie art. 98 i art. 99 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, lecz zastanawiające jest, dlaczego nie zrobił tego niezwłocznie, a dopiero po przeprowadzeniu większości czynności, dopuszczając tym samym, aby przesłuchanie nieletniego odbywało się bez należytej reprezentacji i w obecności rodzica oraz jego pełnomocnika. Sąd Rejonowy w Sierpcu w postępowaniu III Nsm 237/21 ustanowił reprezentanta dzieci, o czym poinformował prokuratora, przesyłając wydane postanowienie, po czym pismem z dnia 5 października 2021 roku, doręczonym do prokuratury w dniu 11 października 2021 roku, wskazał personalnie, kto został ustanowiony reprezentantem dla małoletnich. Prokurator, pomimo powzięcia wiedzy o ustanowionym reprezentancie małoletnich, nie ujawnił tej osoby w toku prowadzonego postępowania, a kończąc postępowanie przygotowawcze, skierował do Sądu Rejonowego w Płocku akt oskarżenia, również nie informując o tym fakcie ustanowionego przez sąd reprezentanta dzieci. Przesłany do Sądu Rejonowego w Płocku ww. akt oskarżenia procedowano pod sygnaturą VII K 181/22, lecz wszyscy sędziowie Sądu Rejonowego w Płocku złożyli wnioski o wyłączenie ich od rozpoznania sprawy. Wnioski sędziów rozpoznawał pod sygnaturą V Ko 97/22 Sąd Okręgowy w Płocku, lecz wydane w tym postępowaniu postanowienie wyłączające sędziów Sądu Rejonowego w Płocku i przekazujące sprawę do rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Lipnie budzi istotne wątpliwości, ponieważ sprawę rozpoznał i postanowienie wydał sędzia, który postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi pod sygnaturą AKo 57/21 już raz został wyłączony od orzekania z udziałem tych samych stron. Tym razem jednak sędzia nie złożył wniosku o wyłączenie go od rozpoznania sprawy, co wcześniej czynił, lecz z sobie tylko wiadomej przyczyny skierował dalsze procedowanie aktu oskarżenia do sądu w Lipnie. Sposób dalszego przebiegu sprawy każe postawić pytanie, czym faktycznie się kierowano, przekazując sprawę temu konkretnemu sądowi.
Po przekazaniu akt postępowania Sądowi Rejonowemu w Lipnie przewodniczący wydziału karnego wydanym zarządzeniem, wbrew art. 334 § 3 K.p.k., potwierdził, że akt oskarżenia spełnia warunki formalne i nadano sprawie sygnaturę II K 507/22. Żaden z sędziów, począwszy od przewodniczącego wydziału, po ostatecznie wydającego wyrok, nie dostrzegł braku należytej reprezentacji małoletnich. Powyższe skutkowało tym, że rozprawa była prowadzona na podstawie aktu oskarżenia niespełniającego wymogów formalnych, ponieważ nie doręczono go ustanowionemu reprezentantowi małoletnich. W związku z tym nie spełniono także wymogu poinformowania pokrzywdzonych o treści przepisu art. 49a oraz o prawie do złożenia oświadczenia o działaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
Sposób prowadzenia postępowania przez Sąd Rejonowy w Lipnie również budzi poważne zastrzeżenia w zakresie przestrzegania przepisów prawa. Nie został rozpoznany złożony przez obrońcę wniosek o umorzenie postępowania, a przesłuchanie pokrzywdzonej w charakterze świadka odbyło się w trybie nieznanym ustawie, tj. wbrew art. 177 § 1a K.p.k., z kancelarii jej pełnomocnika. Ustanowiony prawomocnie reprezentant małoletnich nie był poinformowany o żadnej czynności ani jakimkolwiek terminie rozprawy.
Niedopuszczalnym i nieakceptowalnym społecznie jest, aby prokuratorzy czy sędziowie nie znali bądź nie stosowali przepisów prawa, na podstawie których zobowiązani są procedować. Opisane okoliczności negatywnie rzutują na wizerunek wymiaru sprawiedliwości i Rzeczypospolitej Polskiej.
Należałoby w tym miejscu zadać pytanie, z czego wynikają opisane powyżej okoliczności – czy z braku należytej dbałości i deficytu profesjonalizmu osób prowadzących postępowania karne, czy też może są już ogólnie przyjętym nieformalnym standardem w funkcjonowaniu szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości.
Społeczeństwo ewidentnie odczuwa potrzebę wzmocnienia mechanizmów chroniących obywatela przed łamaniem prawa w postępowaniach przygotowawczych i sądowych, tak aby osoby decydujące o czyimś życiu czy wolności odczuwały realny wymiar ciążącej na nich odpowiedzialności oraz świadomość realnych i nieuniknionych konsekwencji swoich zaniedbań, a nie dominujące poczucie nobilitacji z racji pełnionej funkcji, gwarantowanej niezawisłości lub zajmowanego stanowiska.
Nieakceptowalne i nieznajdujące żadnego logicznego uzasadnienia jest rozstrzyganie spraw pomiędzy stronami, od których rozpoznawania już raz dany sędzia był wyłączany. Skala opisanych nieprawidłowości godzi w dobre imię wymiaru sprawiedliwości, podważa zaufanie obywateli do Rzeczypospolitej Polskiej i wskazuje na iluzoryczność przestrzegania wynikających z konstytucji i ratyfikowanych umów międzynarodowych w zakresie praw człowieka oraz praw dziecka.
Wobec powyższego zwracam się do pana ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego o:
1) podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do zakreślenia konkretnego, zdefiniowanego w dniach terminu na złożenie do właściwego sądu wniosku o wyznaczenie reprezentanta dziecka w myśl art. 99 K.r.i.o. w przypadku zaistnienia okoliczności, o których mowa w art. 98 § 2 K.r.i.o.;
2) zbadanie przywołanych w treści niniejszej interpelacji postępowań pod względem prawidłowości ich prowadzenia, zasadności podejmowanych decyzji oraz merytorycznej oceny końcowych rozstrzygnięć.
Proszę również o udzielenie następujących informacji:
1. Czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób są realizowane zwierzchnie działania kontrolne/nadzorcze/analityczne nad prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi? Jaki jest zakres tych czynności? W przypadku gdy takie czynności są prowadzone, proszę o zestawienie obejmujące lata 2023–2025. W jakim procencie postępowań stwierdzono nieprawidłowości oraz czego one dotyczyły?
2. Czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób analizowane/weryfikowane jest orzecznictwo w zakresie wydawanych postanowień dotyczących wyłączeń sędziów oraz jaka jest utrwalona linia orzecznicza w tym zakresie, tj. czy np. przyjęte jest, że sędzia wyłączony od orzekania przy udziale stron w jednym postępowaniu może bez przeszkód orzekać z udziałem tych samych stron w kolejnym postępowaniu?
3. Czy, a jeżeli tak, to w ilu przypadkach podczas czynności zwierzchnich lub nadzorczych stwierdzono brak prawidłowego reprezentanta małoletnich w toku prowadzonych postępowań? Czy w przypadku postępowań karnych lub wykroczeniowych ciężar stwierdzenia tej nieprawidłowości w całości leży po stronie sądu rozpatrującego wniosek o ukaranie lub akt oskarżenia?
4. W ilu przypadkach w latach 2021–2024 przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 190a §1 K.k. rodzicowi realizującemu zabezpieczenie sądu rozwodowego lub rodzinnego w zakresie kontaktów z dziećmi, gdzie osobą poszkodowaną jest drugi rodzic lub/i dziecko?
5. Czy, a jeżeli tak, to jakie działania są realizowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz prokuraturę zmierzające do unikania i eliminacji zjawisk niepożądanych, jak m.in. nepotyzm, kumoterstwo etc. oraz jaka jest skuteczność tych działań, tj. jaka jest skala ujawnionych przypadków wśród sędziów, asesorów, referendarzy, prokuratorów i czego te przypadki dotyczą?
6. Czy, a jeżeli tak, to jakie i w jakim zakresie zmiany legislacyjne rozważają postulować Ministerstwo Sprawiedliwości oraz prokuratura w zakresie eliminowania zjawisk niepożądanych wśród sędziów, asesorów, referendarzy i prokuratorów?
Sekretarz stanu Arkadiusz Myrcha
Odpowiedź standardowa – resort odnosi się merytorycznie do zagadnienia z umiarkowaną ilością danych szczegółowych.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (67)
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
65883 znakówkontakt@ms.gov.pl 00-950 Warszawa P-33
www.gov.pl/sprawiedliwosc
Sekretarz Stanu
Arkadiusz Myrcha
BK-VII.0520.497.2025
Warszawa, 27 lipca 2026 r.
Pan
Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku,
uprzejmie przekazuję odpowiedź na interpelację nr 13561 Pani Posłanki Wioletty Kulpa,
w sprawie „postępowań prowadzonych przez wymiar sprawiedliwości”.
Na wstępie należy zasygnalizować, że interpelacja poselska stanowi instrument kontroli
parlamentarnej odnoszącej się do działania organów władzy wykonawczej – Prezesa Rady
Ministrów i pozostałych członków Rady Ministrów, znajdujący oparcie w art. 115 ust. 1
Konstytucji RP, zaś doprecyzowany normatywnie w przepisach Rozdziału 4 Regulaminu
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (t. j. MP z 2022 r. Poz. 990 ze zm., dalej: Regulamin).
Zgodnie z art. 192 ust. 1 Regulaminu, posłowi przysługuje prawo złożenia interpelacji
w sprawach o zasadniczym charakterze i odnoszących się do problemów związanych
z szeroko rozumianą polityką państwa. Interpelacja winna zatem dotyczyć kwestii
wiążących się ze strategicznymi działaniami rządu, sprawami o dużej doniosłości
społecznej, ogniskującymi uwagę szerokich kręgów społecznych. Jest ona instrumentem
kontroli sprawowanej przez posłów nad działaniami rządu.
W świetle powyższego zawarte w interpelacji pytania jedynie częściowo obejmują
okoliczności, które mogą stanowić przedmiot interpelacji – te odnoszące się do polityki
państwa – w tym wypadku – działań Ministra Sprawiedliwości (nie zaś konkretnych spraw
zawisłych w sądach). W pozostałym zakresie dotyczą wymiaru sprawiedliwości, który
sprawowany jest przez sądy i trybunały (art. 10 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej).
Odnosząc się do kwestii i wniosków zawartych w interpelacji, w tym o zbadanie
przywołanych w niej postępowań pod względem prawidłowości ich prowadzenia,
zasadności podejmowanych decyzji oraz merytorycznej oceny końcowych rozstrzygnięć
przypomnieć należy, że stosownie do regulacji zawartych w ustawie z dnia 27 lipca 2001
r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t. j. Dz.U. z 2024 r. Poz. 334 ze zm., dalej: u.s.p.),
Minister Sprawiedliwości sprawuje zewnętrzny nadzór administracyjny nad działalnością
administracyjną sądów, którego istota sprowadza się do oceny prawidłowości oraz
skuteczności wykonywania przez prezesów sądów wewnętrznego nadzoru
administracyjnego.
-- 1 of 20 --
2
Poza zakresem nadzoru nad działalnością administracyjną sądów, zarówno zewnętrznego,
sprawowanego przez Ministra Sprawiedliwości, jak i wewnętrznego, wykonywanego
przez prezesów sądów, pozostaje kontrola orzeczeń wydawanych przez sądy
w poszczególnych sprawach. Jak stanowi art. 9b u.s.p., czynności z zakresu nadzoru
administracyjnego nie mogą wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie i asesorzy sądowi
są niezawiśli.
Powyższe oznacza, że Minister Sprawiedliwości w ramach swoich kompetencji
nadzorczych nie posiada uprawnień do ingerowania w treść orzeczeń i decyzji
procesowych sądu. Kwestionowanie prawidłowości czynności podjętych przez sąd
i wydanych orzeczeń może odbywać się wyłącznie z wykorzystaniem instrumentów
procesowych zawartych w ustawach procesowych.
Minister Sprawiedliwości nie posiada również kompetencji do weryfikowania
orzecznictwa sądów oraz do wskazywania sądom właściwej linii orzeczniczej. Dotyczy to
również kwestii incydentalnych, takich jak wnioski o wyłączenie sędziego.
Zbadanie opisanych w interpelacji spraw wymagałoby przeprowadzenia analizy akt
sądowych, a obowiązujące przepisy dają Ministrowi Sprawiedliwości prawo wglądu do akt
tylko w ściśle określonych przypadkach, nie obejmujących działań nadzorczych. Zbadanie
przywołanych w interpelacji postępowań w sądowych sprawach pod względem
prawidłowości ich prowadzenia, zasadności podejmowanych decyzji oraz merytorycznej
oceny końcowych rozstrzygnięć, z przyczyn wyżej wskazanych, nie ma podstaw prawnych.
W zakresie zagadnienia interpelacji dotyczącego przestrzegania przez organy wymiaru
sprawiedliwości praw obywatelskich, m.in. prawa do sprawiedliwego i jawnego
rozpatrzenia spraw przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd, wyjaśniam, że
prawo do rozpoznania sprawy przez sąd niezależny, bezstronny i niezawisły stanowi
fundament ustroju demokratycznego państwa prawa, a zarazem jedną z podstawowych
gwarancji ochrony praw człowieka. Jest to prawo o charakterze konstytucyjnym,
wynikającym z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, lecz także prawo
chronione w wymiarze europejskim, poprzez normy art. 6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Realna ochrona tego prawa wymaga, by sądy działały w warunkach rzeczywistej
niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej, zgodnie z zasadą trójpodziału
i równowagi władz. Sąd pozbawiony niezależności instytucjonalnej, funkcjonalnej
i personalnej traci zdolność do pełnienia swojej najważniejszej roli – stania na straży praw
i wolności obywatela wobec państwa.
W ostatnich latach utrwaliło się w opinii publicznej przekonanie, że system wymiaru
sprawiedliwości uległ poważnym deformacjom, które sprawiły, że konstytucyjne
gwarancje stały się niekiedy jedynie deklaracją. W wielu przypadkach obywatele
napotykali wątpliwości związane z brakiem przejrzystości procedur nominacyjnych,
brakiem jednolitej praktyki w zakresie wyłączeń sędziowskich, nieprawidłowościami
w prowadzeniu postępowań przygotowawczych, a także z sytuacjami, które mogły
wywoływać uzasadnione poczucie konfliktu interesów lub naruszenia zasady równości
stron.
-- 2 of 20 --
3
Podnoszone były przykłady postępowań, w których sędziowie mimo wcześniejszego
wyłączenia orzekali ponownie wobec tych samych stron, prokuratorzy podejmowali
czynności w sprawach dotyczących osób powiązanych relacjami zawodowymi lub
osobistymi, a sądy przeprowadzały postępowania z udziałem małoletnich
pokrzywdzonych z naruszeniem ich prawa do reprezentacji procesowej. W konsekwencji
powstała konieczność przeprowadzenia całościowej, spójnej i systemowej reformy,
ukierunkowanej na przywrócenie ładu konstytucyjnego, zagwarantowanie niezależności
instytucjonalnej i osobistej sędziów oraz odbudowę zaufania obywateli do sądów
i prokuratury.
Pierwszym i kluczowym ogniwem tej reformy jest przywrócenie konstytucyjnego
sposobu tworzenia Krajowej Rady Sądownictwa, ponieważ to właśnie KRS stoi na straży
niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Przedstawiony przez Ministra
Sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy o KRS odtwarza model przewidziany w art.
187 Konstytucji RP, w którym piętnastu sędziów – członków Rady wybieranych jest przez
środowisko sędziowskie w wyborach bezpośrednich i tajnych. Państwowa Komisja
Wyborcza pełni funkcję organu odpowiedzialnego za organizację procesu wyborczego, co
zapewnia neutralność polityczną i przejrzystość całej procedury. Z kolei obowiązkowe
wysłuchania publiczne kandydatów, wraz z możliwością zgłaszania protestów
wyborczych, tworzą mechanizm społecznej kontroli nad powołaniami.
Nowością ustrojową jest także ustanowienie Rady Społecznej przy KRS, przewidzianej jako
organ uczestniczący w procesach oceny kandydatów, tworzący dodatkową gwarancję
transparentności. Rada ta będzie składać się z przedstawicieli środowisk prawniczych,
akademickich, organizacji obywatelskich i instytucji społecznych, co pozwoli na
obiektywne monitorowanie procesu nominacji sędziów i przeciwdziałanie zjawiskom
patologicznym.
Cała konstrukcja nowej KRS ma na celu wyeliminowanie ryzyka politycznych wpływów na
sądownictwo i przywrócenie pełnej konstytucyjności procesu powołania sędziów, co
wprost odpowiada na problemy opisane w praktyce ostatnich lat.
Drugim filarem reformy jest uregulowanie statusu sędziów powołanych na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa w jej składzie ukształtowanym ustawą z 2017 r. Problematyka
ta była przedmiotem licznych wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE oraz Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka, które jednoznacznie wskazały na naruszenia standardów
niezależności sądownictwa i groźbę systemowej wadliwości procesu nominacyjnego.
Odpowiedzią na te uwagi jest projekt ustawy o przywróceniu ładu konstytucyjnego
w sądownictwie, który wprowadza trójstopniową klasyfikację sędziów powołanych przy
udziale neoKRS. Do pierwszej grupy przypisano osoby, które posiadały status asesorów,
referendarzy, asystentów lub sędziów powołanych po zakończeniu Krajowej Szkoły
Sądownictwa i Prokuratury – ich status zostaje utrzymany ex lege, z jednoczesną
możliwością weryfikacji dorobku zawodowego. Druga grupa obejmuje sędziów, którzy
przeszli awans na wyższe stanowisko przy udziale neoKRS – w ich przypadku przewidziano
powrót na poprzednio zajmowane stanowiska, z zachowaniem nieprzerwanych gwarancji
wynagrodzeniowych i delegacji. Trzecia grupa dotyczy osób, które przed powołaniem nie
były sędziami i zostały powołane z pominięciem konstytucyjnych zasad – w ich sprawie
zakłada się w projektowanych regulacjach konieczność powtórzenia konkursu przed
prawidłowo ukształtowaną KRS. Taki model pozwala na pogodzenie dwóch wartości:
-- 3 of 20 --
4
poszanowania dorobku tysięcy profesjonalistów oraz odbudowy legitymacji sędziowskiej
zgodnej z Konstytucją i prawem europejskim.
Trzecim obszarem reformy jest dostosowanie ustroju Sądu Najwyższego do europejskich
standardów praworządności, poprzez wykonanie wyroków Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka – w szczególności wyroku pilotażowego w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce
oraz szeregu wcześniejszych rozstrzygnięć dotyczących wad proceduralnych związanych
z powoływaniem sędziów do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W ramach
projektowanych rozwiązań reformy zakłada się, w projektowanych regulacjach, likwidację
tej Izby, uznanej przez ETPCz za organ niespełniający standardów niezależności oraz
rezygnację ze skargi nadzwyczajnej, która stanowiła instrument pozwalający na daleko
idącą ingerencję w prawomocne orzeczenia sądów. Przewiduje się również przebudowę
struktury Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz uregulowanie zasad powoływania jej
członków, tak aby zagwarantować niezależność sądu dyscyplinarnego. Reforma Sądu
Najwyższego zmierza do przywrócenia stabilności prawnej oraz pewności obrotu, tak aby
żaden obywatel nie miał wątpliwości co do legalności składu sądu, który rozpoznaje jego
sprawę.
Istotnym elementem zmian jest także reforma systemu delegowania sędziów. Wyrok
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 16 listopada 2021 r. w sprawach
połączonych od C-748/19 do C-754/19 jednoznacznie wskazał, że system delegacji
sędziów w Polsce nie zawierał wystarczających gwarancji zapobiegających arbitralności
decyzji Ministra Sprawiedliwości. TSUE podkreślił, że delegowanie powinno opierać się na
jasnych, znanych wcześniej kryteriach, aby wykluczyć ryzyko nadużyć, nacisków lub
mechanizmów nagradzania i karania sędziów. W odpowiedzi na to Ministerstwo
Sprawiedliwości przygotowało projekt przewidujący obowiązek każdorazowego
uzasadnienia decyzji o delegowaniu, ograniczenie czasu trwania delegacji, ustanowienie
mechanizmów odwoławczych oraz wprowadzenie transparentnych zasad wynagradzania
sędziów pełniących obowiązki w ramach delegacji.
Następnym etapem reformy jest przywrócenie właściwej pozycji samorządu
sędziowskiego, którego rola została znacząco ograniczona w wyniku zmian legislacyjnych
wprowadzonych w latach 2017–2023. W tym okresie odebrano zgromadzeniom ogólnym
sędziów uprawnienia do przedstawiania kandydatów na prezesów i wiceprezesów sądów,
a także osłabiono ich rolę opiniodawczą w postępowaniach nominacyjnych. Kompetencje
tych organów zostały zredukowane do formalnych czynności, pozbawionych realnego
znaczenia. Jednocześnie ustawodawca przyznał Ministrowi Sprawiedliwości daleko idącą
władzę nad sądami poprzez możliwość powoływania i odwoływania prezesów sądów
praktycznie bez kontroli środowiska sędziowskiego. W rezultacie doszło do
podporządkowania struktury sądów władzy wykonawczej, co wywołało efekt mrożący
wśród sędziów oraz pozbawiło samorząd sędziowski jego ustrojowej roli jako gwaranta
niezależności wewnętrznej sądów.
W ramach projektowanych rozwiązań UD 206, przygotowanych przez Ministra
Sprawiedliwości, przywraca się model zgodny z zasadami państwa prawa, w którym wybór
prezesów sądów powszechnych wymaga współudziału zgromadzeń sędziowskich.
Zgodnie z projektem, Minister Sprawiedliwości powołuje prezesa sądu spośród
kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu. Jeżeli
zgromadzenie wskaże co najmniej dwóch kandydatów, Minister nie będzie mógł powołać
-- 4 of 20 --
5
osoby spoza tej listy. W ramach projektowanych rozwiązań ustanawia się również zasadę,
że wiceprezesi są powoływani wyłącznie na wniosek prezesa sądu, co przywraca element
autonomii tego organu. Utrzymano jednocześnie niezależność kolegiów sądów, które
zachowują kluczową rolę w opiniowaniu kandydatów oraz podejmowaniu uchwał
dotyczących funkcjonowania sądu. Korekta dotychczasowego modelu ma na celu
odbudowę równowagi władz, usunięcie wpływu politycznego na funkcjonowanie sądów
oraz przywrócenie społecznego zaufania do tego, że sądy działają w sposób niezależny
i bezstronny.
Ostatnim filarem reformy, który uzupełnia całą konstrukcję gwarancji prawa do sądu, jest
rozdzielenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Dotychczasowa
kumulacja tych funkcji w jednej osobie stwarzała ryzyko politycznego wpływu na
prowadzenie postępowań przygotowawczych, a także prowadziła do nieakceptowalnej
sytuacji, w której organ władzy wykonawczej posiadał bezpośrednią kontrolę nad
kierowaniem aktów oskarżenia do sądów. W ramach projektowanych rozwiązań ustawy
o prokuraturze zakłada się, że Prokurator Generalny będzie wybierany przez Sejm za
zgodą Senatu, spośród kandydatów zgłaszanych przez Krajową Radę Prokuratorów, Radę
Działalności Pożytku Publicznego oraz samorządy zawodowe adwokatów i radców
prawnych. Kandydat musi posiadać najwyższe kwalifikacje zawodowe, co najmniej
dwudziestoletnie doświadczenie w zawodach prawniczych oraz nienaganny przebieg
kariery zawodowej, potwierdzony brakiem kar dyscyplinarnych. Zakaz łączenia funkcji
Prokuratora Generalnego z funkcjami politycznymi oraz sześcioletnia kadencja
gwarantują niezależność tego organu od bieżących zmian politycznych. Dzięki temu
prokuratura będzie mogła pełnić swoją rolę w sposób obiektywny, niezależny
i skoncentrowany wyłącznie na ochronie praworządności.
Reforma prokuratury wydaje się szczególnie istotna w kontekście przykładów opisanych
w interpelacji, w których postępowania przygotowawcze prowadzone były w sposób
niezgodny z zasadami reprezentacji małoletnich pokrzywdzonych, z naruszeniem
obowiązku ujawnienia reprezentanta ustanowionego przez sąd, a także z ryzykiem
konfliktu interesów wynikającego z powiązań osobistych lub zawodowych prokuratorów.
Wprowadzenie niezależnego Prokuratora Generalnego oraz nowych zasad powoływania
prokuratorów ma na celu wyeliminowanie takich nieprawidłowości i zagwarantowanie,
aby każda decyzja prokuratury była podejmowana wyłącznie na podstawie prawa i zasad
rzetelnego procesu.
Wszystkie przedstawione elementy reformy - przywrócenie konstytucyjnego modelu KRS,
uporządkowanie statusu sędziów powołanych na wniosek neoKRS, reforma Sądu
Najwyższego, odbudowa samorządności sędziowskiej oraz uniezależnienie prokuratury -
tworzą spójny program odbudowy zaufania do państwa i jego instytucji.
Program ten odpowiada bezpośrednio na problemy zdiagnozowane w praktyce wymiaru
sprawiedliwości, w tym na przypadki wskazane w interpelacji, które pokazują, jak brak
transparentnych procedur, zbyt szerokie kompetencje Ministra Sprawiedliwości oraz
niewystarczające gwarancje niezależności sędziów i prokuratorów mogą prowadzić do
naruszeń praw obywateli.
Ministerstwo Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że przedstawione rozwiązania są
konieczne dla przywrócenia praworządności w Polsce i zapewnienia obywatelom
-- 5 of 20 --
6
rzeczywistego, a nie jedynie formalnego prawa do sądu niezależnego, bezstronnego
i niezawisłego.
W celu dalszego pogłębienia argumentacji oraz pełniejszego wykorzystania materiału
analitycznego znajdującego się u podstaw niniejszego stanowiska, konieczne wydaje się
uzupełnienie przedstawionego stanowiska o szczegółowe odwołania do kluczowych
wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które w sposób jednoznaczny
i systemowy opisują skalę naruszeń zasady prawa do sądu w Polsce po 2017 r.
W orzecznictwie tym, obejmującym cztery fundamentalne wyroki – Reczkowicz przeciwko
Polsce, Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko
Polsce oraz wyrok pilotażowy Wałęsa przeciwko Polsce – Trybunał w sposób
konsekwentny stwierdził, że obecny kształt Krajowej Rady Sądownictwa oraz mechanizm
powoływania sędziów nie spełniają standardów wynikających z art. 6 Konwencji.
W sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce (skarga nr 43447/19), ETPC w wyroku z 22 lipca
2021 r. jednoznacznie uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem
ustanowionym ustawą w rozumieniu art. 6 EKPC, z uwagi na to, że zasiadały w niej osoby
powołane na wniosek KRS ukształtowanej w sposób naruszający standard niezależności
od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Trybunał podkreślił, że nieprawidłowości
w procedurze powołania KRS mają charakter systemowy i powodują, że każdy skład
orzekający z udziałem sędziego powołanego na jej wniosek może nie spełniać wymogów
bezstronności i niezależności.
Analogiczne wnioski pojawiły się w wyroku z 8 listopada 2021 r. w sprawie Dolińska-Ficek
i Ozimek przeciwko Polsce (skargi nr 49868/19 i 57511/19). Trybunał wprost stwierdził, że
wadliwe ukształtowanie Krajowej Rady Sądownictwa prowadzi do naruszenia prawa do
sądu w każdym przypadku, w którym orzeka sędzia powołany w oparciu o rekomendację
tego organu. ETPC podkreślił, że problem nie dotyczy wyłącznie indywidualnych skarg, lecz
naruszenia o charakterze ogólnym, obejmującego cały system nominacji sędziowskich po
2017 r.
W sprawie Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce (wyrok z 3 lutego 2022 r., skarga
nr 1469/20), ETPC powtórzył wcześniejsze ustalenia i podkreślił, że Izba Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, podobnie jak Izba Dyscyplinarna,
nie spełnia wymogów wynikających z art. 6 EKPC, ponieważ zasiadają w niej sędziowie
powołani na wniosek organu, który nie jest niezależny. Trybunał zauważył, że Polska
stworzyła sytuację, w której osoba poszukująca ochrony swoich praw nie może mieć
pewności, że jej sprawę rozpozna sąd ustanowiony zgodnie z prawem.
Najdalej idącym rozstrzygnięciem jest wyrok pilotażowy z 23 listopada 2023 r.
w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce (skarga nr 50849/21). ETPC, odwołując się do art. 46
Konwencji, zobowiązał Polskę do podjęcia działań o charakterze systemowym, w tym do
likwidacji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, reformy Krajowej Rady
Sądownictwa oraz eliminacji skargi nadzwyczajnej jako instrumentu nadmiernej ingerencji
w prawomocne orzeczenia sądów. Trybunał zwrócił uwagę, że skarga nadzwyczajna może
stanowić narzędzie politycznej kontroli nad sądownictwem, co narusza zasadę pewności
prawa.
Konsekwentna linia orzecznicza ETPCz ma bezpośredni wpływ na ocenę funkcjonowania
instytucji państwowych. W ramach projektowanych rozwiązań, reforma KRS, której
-- 6 of 20 --
7
podstawowe założenia znajdują mocne oparcie w powołanych wyrokach, odpowiada na
stwierdzone przez Trybunał naruszenia, przywracając standardy niezależności,
przejrzystości i konstytucyjnej równowagi władz. W szczególności projekt ten realizuje
zalecenia wynikające z wyroku pilotażowego Wałęsa przeciwko Polsce, polegające na
eliminacji zagrożeń związanych z polityczną ingerencją w procedurę powoływania
sędziów oraz zapewnieniu rzeczywistego udziału środowiska sędziowskiego w procesie
tworzenia składów orzeczniczych.
Mając powyższe na względzie oraz zgodnie ze stanowiskiem Departamentu Prawa
Karnego MS, planowane reformy nie są arbitralne ani polityczne, lecz stanowią konieczną
realizację zobowiązań międzynarodowych Rzeczypospolitej Polskiej oraz odpowiedź na
konkretne, zidentyfikowane przez ETPCz niezgodności z art. 6 EKPC. Przyjęcie
proponowanych zmian służy przywróceniu obywatelom realnej gwarancji prawa do sądu
niezależnego, bezstronnego i ustanowionego zgodnie z prawem.
W zakresie zagadnień proceduralnych, w szczególności instytucji wyłączenia sędziego
w postepowaniu karnym i praktyki stosowania regulacji odnoszących się do wyłączenia
sędziego, wyjaśniam, że w polskim systemie prawa procesowego, gwarancja prawa do
sądu bezstronnego i niezawisłego realizowana jest między innymi poprzez instytucję
wyłączenia sędziego (oraz prokuratora i innych uczestników postępowania). Jest to realne
narzędzie ochrony przed wpływem koligacji, pokrewieństwa, powiązań osobistych,
zawodowych lub strukturalnych na skład orzekający. Ustawodawca przewidział dwie
zasadnicze drogi takiej ochrony.
Po pierwsze — ustawowa, automatyczna — przewidziana jest w art. 40 ustawy z dnia 6
czerwca 1997 r. - Kodeksu postępowania karnego (Dz. U. z 2025 r. Poz. 46, ze zm.), gdy
zaistnieją obiektywnie określone przesłanki (np. pokrewieństwo albo powinowactwo ze
stroną, małżeństwo, wspólne pożycie, wcześniejszy udział tej osoby w sprawie jako
prokuratora, obrońcy, biegłego czy mediatora), udział takiej osoby w rozpoznaniu sprawy
jest zakazany z mocy prawa. W tych okolicznościach skład orzekający musi zostać
zmieniony — niezależnie od subiektywnego przekonania o bezstronności.
Po drugie — ustawodawca w art. 41 § 1 k.p.k. wprowadził generalną klauzulę, zgodnie
z którą sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby
wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Ta ścieżka
ochrony — o zasięgu znacznie szerszym — zakłada, że nawet jeśli okoliczności nie
mieszczą się w katalogu automatycznym, to jeżeli w konkretnej sprawie zaistnieją
okoliczności, które mogą budzić uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności (np.
koligacje dalszego stopnia, powiązania zawodowe lub osobiste, relacje pośrednie,
powtarzalne orzekanie wobec tych samych stron, szeroko zakrojone sieci zależności),
strona ma prawo — lub sąd z urzędu — domagać się wyłączenia. Instytucja ta — zwana
iudex suspectus — służy zapewnieniu, że standard bezstronności nie ulegnie erozji tylko
dlatego, że istnieją relacje trudne do przewidzenia lub wyczerpujące katalog ustawowy.
Rozwiązania zawarte obecnie w Kodeksie postępowania karnego oraz w ustawie – Prawo
o ustroju sądów powszechnych, w szczególności art. 6 (dotyczący zakazu pracy
krewnych/małżonków sędziów, asesorów sądowych i referendarzy sądowymi w tym
samym wydziale sądu), 37c § 4 (regulujący m.in. ograniczenia w wizytacjach powiązania
sędziego wizytatora z sędziami lub asesorami sądowymi danego wydziału), 58 § 2a)
-- 7 of 20 --
8
(wyłącza od opiniowania kandydatów osoby spokrewnione/powinowate albo powiązane
tak, że może to rodzić wątpliwości co do bezstronności), tworzą spójny system gwarancji
bezstronności i odpowiadają kierunkowi wskazanemu w orzecznictwie Trybunału
Konstytucyjnego. W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 1999 r., sygn. S 1/99, Trybunał
akcentował, że „małżeństwo, więzi pokrewieństwa lub powinowactwa łączące sędziów
z adwokatami i radcami prawnymi, choć nie przesądzają o utracie przymiotu
bezstronności przez sędziego w konkretnej sprawie – mogą stwarzać zagrożenie, jeśli
chodzi o zewnętrzny obraz wymiaru sprawiedliwości”. Podkreślono, że sam fakt
występowania tego rodzaju więzi osobistych w danym sądzie, zwłaszcza gdy dotyczy to
wielu sędziów, może być uznany za obiektywnie zagrażający zewnętrznemu obrazowi
wymiaru sprawiedliwości, choćby żaden z sędziów danego sądu nie naruszył
w rzeczywistości obowiązku bezstronności. Zasadniczym zadaniem ustawodawcy jest
zatem stworzenie takiej siatki rozwiązań, które minimalizują zarówno ryzyko stronniczości
rzeczywistej, jak i ryzyko powstania w społecznym odbiorze uzasadnionych wątpliwości
co do bezstronności.
W tym kontekście na pierwszy plan wysuwa się dwoisty charakter bezstronności
sędziowskiej, konsekwentnie eksponowany w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego
oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia
16 kwietnia 2015 r., sygn. SK 66/13, przypomniał, że bezstronność obejmuje wymiar
obiektywny oraz subiektywny. Bezstronność obiektywna polega na tym, aby „nie tylko to,
by sędzia orzekający w sprawie zachowywał się zawsze rzeczywiście zgodnie ze
standardami niezawisłości i bezstronności, lecz także by w ocenie zewnętrznej
zachowanie sędziego odpowiadało takim standardom”.
Trybunał wielokrotnie wypowiadał się na temat wyłączenia sędziego jako jednego
z rozwiązań składających się na szczegółowy aspekt prawa do sądu - bezstronność
sędziowską. Za miarodajny w tej kwestii należy uznać wyrok z 13 grudnia 2005 r., sygn. SK
53/04, w którym Trybunał dokonał obszernej analizy tego zagadnienia (zob. OTK ZU nr
11/A/2005, poz. 134, cz. III, pkt IV uzasadnienia; zob. także wyroki TK z: 11 grudnia 2002
r., sygn. SK 27/01, OTK ZU nr 7/A/2002, poz. 93; 7 marca 2005 r., sygn. P 8/03, OTK ZU nr
3/A/2005, poz. 20; 14 października 2008 r., sygn. SK 6/07, OTK ZU nr 8/A/2008, poz. 137).
W swoim dorobku orzeczniczym Trybunał wskazuje na dwoisty charakter bezstronności
sędziowskiej. Istotą pierwszego z wymiarów bezstronności, tzw. obiektywnej, jest „nie
tylko to, by sędzia orzekający w sprawie zachowywał się zawsze rzeczywiście zgodnie ze
standardami niezawisłości i bezstronności, lecz także by w ocenie zewnętrznej
zachowanie sędziego odpowiadało takim standardom” (wyrok TK z 20 lipca 2004 r., sygn.
SK 19/02, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 67, cz. III, pkt 6 uzasadnienia). Jak zauważył Trybunał
w wyroku z 27 stycznia 1999 r., sygn. K 1/98 (OTK ZU nr 1/1999, poz. 3, cz. III, pkt 1
uzasadnienia) „istnieje interes publiczny (dobro wspólne) polegający na ukształtowaniu
zewnętrznego obrazu wymiaru sprawiedliwości, tworzącego w społeczeństwie
przekonanie, iż sąd jest bezstronny (…) Jedynie sądy złożone z bezstronnych sędziów,
których postępowanie także na zewnątrz ich urzędu służy obrazowi bezstronnego
wymiaru sprawiedliwości stwarzają, w odbiorze społecznym, gwarancje sprawiedliwego
rozpatrzenia sprawy”.
Drugi wymiar bezstronności, tzw. bezstronność subiektywna, polega zaś na tym, że sędzia
musi mieć dodatkowo wewnętrzne przekonanie o możliwości wydania wyroku bez
-- 8 of 20 --
9
faworyzowania któregoś z uczestników postępowania. Trybunał uznaje, że naruszenie
obowiązku bezstronności stanowi szczególnie drastyczną postać sprzeniewierzenia się
obowiązkom, jakie łączą się z zasadą niezawisłości sędziowskiej (zob. wyrok TK z 24
czerwca 1998 r., sygn. K 3/98, OTK ZU nr 4/1998, poz. 52, cz. IV, pkt 1 uzasadnienia).
Gwarancje bezstronności sędziowskiej są szczególnie istotne w sprawach karnych, które
pociągają za sobą najdotkliwszą ingerencję w prawa i wolności jednostki. Wśród instytucji
karnoprocesowych do gwarancji bezstronności zalicza się: ustawowo określoną
właściwość sądów, ustawowe regulacje dotyczące wyznaczania składów orzekających,
kolegialność, jawność postępowania, obowiązek uzasadniania rozstrzygnięć,
dwuinstancyjność, a także wyłączenie sędziego (zob. W. Jasiński, Bezstronność sądu i jej
gwarancje w polskim procesie karnym, Warszawa 2009, s. 163). Należy jednak podkreślić,
że wskazane instytucje jedynie sprzyjają bezstronności. Przepisy procedury są
nakierowane na zredukowanie zobiektywizowanych czynników mogących powodować
stronniczość. Ustawodawca nie jest w stanie zagwarantować pełnej bezstronności
sędziego, która wynika nie tylko z rozwiązań instytucjonalnych, ale w nie mniejszym
stopniu z cech osobowych sędziego. Trybunał w swoim orzecznictwie podkreślał, że
przyczyny stronniczości są zróżnicowane, a sama „natura (…) człowieka czyni go w różnych
sytuacjach - w sposób mniej lub bardziej uświadomiony - stronniczym” (zob. wyrok o sygn.
K 1/98, cz. III, pkt 2 uzasadnienia). Dlatego też ustawodawca powinien stworzyć warunki,
które będą minimalizować stronniczość sędziego.
Biorąc pod uwagę powyższe, nie ulega wątpliwości, że wyłączenie sędziego jest
z perspektywy ochrony bezstronności sędziego szczególnie istotne. Reguły wyłączenia
sędziego służą bowiem budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości przez
usuwanie choćby pozorów braku bezstronności. Instytucja ta pozwala także na eliminację
konfliktów w sumieniu sędziego. Oprócz realizacji zasady bezstronności sędziego,
instytucja wyłączenia sędziego sprzyja także innym zasadom konstytucyjnym, takim jak
zasada dwuinstancyjności czy zaskarżalności (zob. wyrok o sygn. SK 19/02, cz. III, pkt 3; G.
Artymiak, Problematyka wyłączenia sędziego orzekającego w sprawach karnych - wybrane
zagadnienia, (w:) Problemy stosowania prawa sądowego, red. I. Nowikowski, Lublin 2007,
s. 88).
Niewątpliwy funkcjonalny związek między prawem do bezstronnego sądu a wyłączeniem
sędziego nie przełożył się na nadanie wyłączeniu rangi konstytucyjnej. Znajduje ono
podstawę wyłącznie w przepisach ustawowych. Nie istnieje zatem konstytucyjne prawo
podmiotowe do określonego kształtu wyłączenia sędziego (zob. wyrok TK o sygn. SK
27/01, cz. III, pkt 3 uzasadnienia). Podmiotowym prawem o randze konstytucyjnej jest
prawo do bezstronnego sądu, którego urzeczywistnienie następuje dzięki licznym
gwarancjom ustawowym, łącznie z prawem strony do żądania wyłączenia sędziego.
Ustawodawca, kształtując przesłanki wyłączenia sędziego, ma więc w tym zakresie
znaczny zakres swobody regulacyjnej. Na ustawodawcy spoczywa obowiązek takiego
ukształtowania wyłączenia sędziego, aby umożliwiało ono objęcie wszelkich sytuacji,
które mogłyby rodzić uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego, jeżeli nie
samej strony, to co najmniej obiektywnego, zewnętrznego obserwatora. Jak wskazuje
Trybunał, chodzi o wyeliminowanie takich sytuacji faktycznych „z którymi w stopniu
wysoce uprawdopodobnionym łączyć można zagrożenie bezstronności sędziego, a które
zarazem uzewnętrzniają się w takim stopniu, że można je zobiektywizować” (wyrok
o sygn. K 1/98, cz. III, pkt 2 uzasadnienia). Dopiero wadliwe, a więc godzące w prawo do
-- 9 of 20 --
10
bezstronnego sądu, ukształtowanie tej instytucji przez ustawodawcę zwykłego prowadzi
do negatywnej konstytucyjnej kwalifikacji przyjętych rozwiązań.
W orzecznictwie europejskim także akcentowane jest znaczenie wyłączenia sędziego dla
realizacji prawa gwarantowanego w art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej
następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz.U.
z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.; dalej: Konwencja). Tak jak Konstytucja, Konwencja nie
przesądza, jak ma być ukształtowana instytucja wyłączenia sędziego i pozostawia w tym
względzie swobodę ustawodawcy krajowemu. Pomimo to, sądy krajowe muszą jednak
gwarantować wynikającą z art. 6 ust. 1 Konwencji bezstronność. W kontekście niniejszej
sprawy, ważne jest stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: ETPC)
zgodnie z którym samo uczestnictwo na różnych etapach postępowania tego samego
sędziego nie prowadzi automatycznie do naruszenia zasady bezstronności. Elementem
decydującym o ocenie, czy nastąpiło naruszenie, jest zakres podejmowanych
rozstrzygnięć i ich merytoryczny związek (zob. wyroki ETPC z: 26 września 1995 r.
w sprawie Diennet przeciwko Francji, skarga nr 18160/91, 24 lipca 2012 r. w sprawie
Toziczka przeciwko Polsce, skarga nr 29995/08 (https://sip.legalis.pl/document-
view.seam? documentId=mrswglrsg4ydombxgq3ti)).
W wyroku w sprawie Toziczka przeciwko Polsce ETPC wskazał, że udział w różnych fazach
postępowania tego samego sędziego w rozpoznawaniu danej sprawy prowadzi do
naruszenia gwarantowanego w art. 6 Konwencji, prawa do rzetelnego procesu przez
niezachowanie wymogu bezstronności, o ile ten sam sędzia dokonuje oceny własnych
merytorycznych rozstrzygnięć wydanych we wcześniejszych instancjach (zob. też wyroki
ETPC z: 29 lipca 2004 r. w sprawie San Leonard Band Club przeciwko Malcie, skarga nr
77562/01, 3 lipca 2012 r. w sprawie Lewandowski przeciwko Polsce, skarga nr 66484/09,
15 grudnia 2005 r. w sprawie Kyprianou przeciwko Cyprowi, skarga nr 73797/01).
Stanowisko ETPC dotyczy nie tylko sytuacji, w których sędzia brał udział w instancji niższej
w wydawaniu zaskarżonego orzeczenia, ale również, jeżeli uczestniczył - niekoniecznie
jako sędzia - w merytorycznym rozpatrywaniu sprawy. W sprawie Švarc i Kavnik przeciwko
Słowenii ETPC dopatrzył się naruszenia zasady bezstronności w sytuacji, gdy profesor
prawa przedstawił opinię prawną dla sądu pierwszej instancji, a następnie jako sędzia
Sądu Konstytucyjnego uczestniczył w rozpatrywaniu skargi konstytucyjnej (zob. wyrok
ETPC z 8 lutego 2007 r., skarga nr 75617/01). Z drugiej strony, w sprawie Warsicka
przeciwko Polsce, ETPC stwierdził, że przy ocenie dopuszczalności skargi kasacyjnej może
uczestniczyć sędzia, który rozpoznawał apelację. Taka ocena wynikała z tego, że nie było
wymaganego związku między merytorycznym rozpoznaniem sprawy (rozpatrzenie
zarzutów podniesionych w apelacji), a raczej techniczną kwestią oceny spełnienia
ustawowych przesłanek dopuszczalności skargi kasacyjnej (zob. wyrok ETPC z 16 stycznia
2007 r., skarga nr 2065/03).
W orzecznictwie i w doktrynie ugruntowane jest stanowisko, że wyłączenie sędziego
z mocy prawa traktuje się jako rozwiązanie wyjątkowe. Stanowi ono odstępstwo od
reguły, że każdy sędzia jest władny do orzekania w sprawie należącej do właściwości sądu,
w którym orzeka. Odstępstwo to powinno obejmować wyłącznie nadzwyczajne sytuacje,
które silnie przemawiają za koniecznością powstrzymania się sędziego od udziału w danej
sprawie.
-- 10 of 20 --
11
Chodzi o takie sytuacje faktyczne, których wystąpienie może prowadzić do racjonalnie
podnoszonych wątpliwości co do bezstronności sędziego, a praktycznie niemożliwe jest
dowiedzenie ich nieprawdziwości. Przy czym chodzi tutaj o wątpliwości obiektywnie
uzasadnione, a nie jakiekolwiek wątpliwości czy też tylko pozory braku bezstronności.
Trybunał w swoim orzecznictwie wielokrotnie podkreślał, że pierwszeństwo powinny mieć
takie ograniczenia praw i wolności sędziego, które nawiązują do postawy indywidualnego
sędziego w kontekście konkretnej sprawy i pozwalają ją oceniać, nie zaś te, które opierają
się na ustawowych założeniach, z góry przesądzających, iż sędzia nie może być bezstronny
(zob. wyrok o sygn. SK 53/04, cz. III, pkt 4 uzasadnienia). To znaczy, że ustawodawca
powinien wprowadzać przede wszystkim gwarancje bezstronności sędziowskiej, które
z mocy ustawy nie pozbawiają prawa do oceny indywidualnej postawy sędziego w danej
sprawie i niejako obiektywnie przypisują mu cechę stronniczości. Ustawodawca powinien
przede wszystkim stosować takie rozwiązania, które nie mają charakteru absolutnych
zakazów, tzn. powodujących z mocy prawa, automatycznie, nieodwracalnych skutków,
z punktu widzenia osób podlegających tym ograniczeniom.
W orzecznictwie ETPCz wskazuje się również, że należy domniemywać osobistą
bezstronność sędziego, dopóki nie będzie dowodu przeciwnego (patrz, między
innymi, Padovani przeciwko Włochom, wyrok z dnia 26 lutego 1993 r., Seria A nr 257-B,
str. 20, § 26 oraz Morel przeciwko Francji, nr 34130/96, § 41, ECHR 2000-VI, wyroku z 8
lutego 2007 r., skarga nr 75617/01). Zasada, zgodnie z którą sąd jest uznawany za wolny
od uprzedzeń i stronniczości jest od dawna utrwalona w orzecznictwie Trybunału (zob.,
na przykład, Le Compte, Van Leuven i De Meyere przeciwko Belgii, 23 czerwca 1981 r., §
58, Seria A nr 43).
Podobne stanowisko przyjęto w międzynarodowych zasadach etyki sędziów.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wyjaśnił, że są dwa aspekty dotyczące wymogu
bezstronności. Po pierwsze, trybunał musi być subiektywny bezstronny, tj. żaden członek
trybunału nie powinien mieć osobistych uprzedzeń ani stronniczości. Należy
domniemywać osobistą bezstronność, chyba że istnieją dowody przeciwne. (...)
Bezstronność dotyczy nie tylko faktycznego braku uprzedzeń i uprzedzeń, ale także
z poczuciem ich braku. Ten podwójny aspekt został uchwycony w często powtarzanych
słowach, że sprawiedliwości nie tylko trzeba czynić, ale musi ona jawnie być postrzegana
jako wykonana. Zwykle przyjmuje się test, czy rozsądny obserwator, realistyczne
i praktyczne spojrzenie na sprawę dostrzegłoby (lub mogłoby) brakować bezstronność
sędziego. Należy ocenić, czy istnieje obawa przed stronniczością z punktu widzenia
rozsądnego obserwatora. (Organizacja Narodów Zjednoczonych, Komentarz do zasad
postępowania sędziów z Bangalore, wrzesień 2007).
Jak z kolei wskazuje Sad Najwyższy „Przepisy o wyłączeniu sędziego mają charakter norm
wyjątkowych, również ze względów gwarancyjnych (dla stron). Nie ma więc tu miejsca na
wykładnię rozszerzającą albo analogię. Dała temu wyraz Krajowa Rada Sądownictwa w §
15 Zbioru, który stanowi: „Sędzia może złożyć wniosek o wyłączenie od rozpoznania
sprawy tylko wtedy, gdy istnieją do tego uzasadnione podstawy. Niedopuszczalne jest
nadużywanie instytucji wyłączenia sędziego” (wyrok SN z dnia 24 listopada 2006 r. SNO
64/06, wyrok z dnia 25 stycznia 2007 r. SNO 75/06). Zasada ta nakazuje więc sędziemu
powściągliwość w inicjowaniu postępowania o wyłączenie. Pochopne występowanie
z takim wnioskiem byłoby złamaniem wskazanej zasady etycznej, a zatem uchybieniem
-- 11 of 20 --
12
godności sprawowanego urzędu (tak również L. Gardocki, „Prawnokarna problematyka
sędziowskiej odpowiedzialności dyscyplinarnej" w Przestępstwo - kara - polityka
kryminalna. Problemy tworzenia i funkcjonowania prawa. Księga jubileuszowa z okazji 70
rocznicy urodzin Profesora Tomasza Kaczmarka, red. J. Giezek, Zakamycze 2006, s. 192 -
193).
Również w aktach typu soft-law podkreśla się wyjątkowych charakter wyłączenia
sędziego: „Sprawy nie należy odbierać określonemu sędziemu bez ważnych powodów.
Wszelkie takie przyczyny i procedury wycofania powinny być określone przez prawo lub
regulamin sądu” (Środki dotyczące skutecznego wdrożenia zasad postępowania
sądowego z Bangalore przyjęte przez Judicial Integrity Group na posiedzeniu w Lusaka,
Zambia 21 i 22 stycznia 2010, pkt 3.3).
Wskazać należy, że „Postanowienie sądu w przedmiocie wniosku o wyłączenie sędziego
i ławników nie podlega zaskarżeniu w drodze zażalenia, co nie oznacza jednak, że jego
trafność nie podlega kontroli odwoławczej. Z art. 447 § 3 KPK wynika bowiem wprost, że
w apelacji można podnosić zarzuty, które nie stanowiły lub nie mogły stanowić
przedmiotu zażalenia. Oznacza to, że obowiązkiem sądu odwoławczego było dokonanie
oceny prawidłowości i trafności postanowienia sądu rejonowego, którym nie
uwzględniono wniosku oskarżonego o wyłączenie sędziego i ławników” (wyrok SN z dnia
12 czerwca 2007 r. IV KK 62/07).
Kwestia istnienia obowiązku sędziego ujawnienia okoliczności uzasadniających jego
wyłączenie jest w orzecznictwie zniuansowana.
Z jednej strony wskazuje się, że „Przepisy postępowania karnego nie obligują sędziego do
składania oświadczenia w przedmiocie istnienia przesłanek wyłączenia go od
rozpoznawania sprawy, jeżeli w jego ocenie nie zachodzi przyczyna wyłączająca go od
udziału w sprawie z mocy prawa lub sam nie żąda wyłączenia z uwagi na istnienie
okoliczności, która mogłaby wywoływać uzasadnioną wątpliwość, co do jego
bezstronności” (wyrok SN z dnia 17 maja 2012 r. V KK 322/11). Z drugiej strony wskazuje
się na obowiązek sędziego ujawnienia okoliczności uzasadniających jego wyłączenie
i skutki zaniechania realizacji tego obowiązku.
Jak wskazał Sąd Najwyższy „Sędzia ma obowiązek powiadomić o okoliczności, o której
mowa w art. 41 § 1 KPK, przez złożenie żądania wyłączenia od udziału w sprawie. Nie do
sędziego należy bowiem ocena, czy znana mu okoliczność stanowi podstawę wyłączenia,
tylko do sądu, który rozpoznaje jego żądanie (art. 42 § 4 KPK).” (wyrok SN z dnia 21
kwietnia 2011 r. V KK 386/10).
W wyroku Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2015 r. sygn. SDI 16/05 wskazano, że do
naruszenia gwarancyjnych przepisów art. 41 § 1 i art. 42 § 1 KPK dochodzi nie tylko wtedy,
gdy wobec sędziego, co do którego zaistniały okoliczności poddające w wątpliwość jego
bezstronność, został złożony wniosek o wyłączenie, a wniosek ten nie został
uwzględniony, ale także wówczas, gdy okoliczności wymienione w art. 41 § 1 KPK realnie
zaistniały, a sędzia taki nie zreflektował się i nie zażądał swego wyłączenia od udziału
w sprawie albo gdy pozostali członkowie składu, świadomi zaistnienia takich okoliczności,
z urzędu nie podjęli decyzji o jego wyłączeniu.”
Podobnie Sąd Najwyższy wskazał w wyroku z dnia 22 października 2002 r. II KK 202/02
stwierdzając, że „Zarzut obrazy art. 41 § 1 KPK może być skutecznie złożony
-- 12 of 20 --
13
w postępowaniu kasacyjnym, jeżeli strona złożyła wniosek o wyłączenie sędziego sądu
odwoławczego w tym trybie i nie został on uwzględniony, albo strona dowiedziała się
o przyczynie tego wyłączenia po wydaniu wyroku w sądzie drugiej instancji, bądź też
sędzia, któremu znane były powody wyłączenia nie złożył stosownego żądania
o wyłączenie (art. 42 § 1 KPK), a strona nie skorzystała z prawa złożenia wniosku.
Oczywiste jest, że zarzut ten jest skuteczny tylko wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć
istotny wpływ na treść orzeczenia” Zbieżne stanowisko zaprezentowano także w wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2017 r. WK 4/17.
W kontekście szczegółowych okoliczności podnoszonych w przedłożonej interpelacji
w pierwszej kolejności należy wskazać, że wyłączenie sędziego dotyczy zawsze konkretnej
sprawy i nie rozciąga się na inne sprawy nawet jeżeli strony są te same. Niekiedy powody
wyłączenia odnoszą się do faktu dokonania oceny dowodów w danej sprawie i dlatego
w innej sprawie pomiędzy tymi samymi stronami powody wyłączenia nie muszą
występować.
Wskazać można przykładowo stanowisko, że „Sędzia nie traci przymiotu bezstronności
tylko dlatego, że w innej sprawie uwierzył depozycjom tej samej osoby, której informacje
przyjęto za podstawę skazania, jeśli chodziło tam o inne zdarzenia niż stanowiące
przedmiot obecnego badania. Nie uzasadnia wątpliwości co do bezstronności sędziego, że
w innym postępowaniu uwierzyła zeznaniom świadka a odmówiła wiary zeznaniom
oskarżonego jako świadka” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 17 czerwca 2013 r. II
AKa 216/12). Podobnie przyjął Sąd Najwyższy wskazując, że „Ani rozpoznawanie
wcześniejszych spraw tych samych oskarżonych ani dokonywanie oceny tych samych
źródeł dowodowych w różnych postępowaniach nie stanowi przesłanki wyłączenia
sędziego” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. II KK 388/04).
W jednym z judykatów Sąd Najwyższy wskazał, że „Nie tylko zatem charakter znajomości
ze stroną lub zależność służbowa decydują o tym, jakiej treści oświadczenie sędzia
powinien złożyć w sytuacji, o jakiej mowa w art. 49 k.p.c. decydujące znaczenie mogą mieć
także inne okoliczności, jak przedmiot sprawy, rodzaj wniosków dowodowych, potrzeba
wyjaśniania zarzutów dotyczących postępowania innych znanych sędziemu osób.
Może się zatem zdarzyć sytuacja, w której – w przypadku tych samych stron i takiego
samego charakteru znajomości – sędzia złoży odmienne oświadczenia dotyczące istnienia
podstaw jego wyłączenia od udziału w którejś z tych spraw” (wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 24 maja 2016 r. SNO 14/16). W orzecznictwie kwestą sporną było to czy „sprawą”
w rozumieniu powyższych przepisów jest postępowanie zmierzające do rozpoznania
i orzekania o głównym przedmiocie procesu czy też pojęcie to obejmuje również
orzekanie w kwestiach incydentalnych. Sąd Najwyższy wskazywał np., że „sprawą”
w rozumieniu powyższych przepisów jest postępowanie zmierzające do rozpoznania
i orzekania o głównym przedmiocie procesu. takim postępowaniem nie jest odrębnie
unormowane, uboczne rozstrzyganie o wyłączeniu sędziego (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 16 marca 2011 r. SNO 5/11).
Podobnie Sąd Najwyższy przyjmował, że „Nie można jednak traktować jako udziału
w sprawie podejmowania przez sędziego wyłączonego, także tych czynności o charakterze
organizacyjnym, które nie wkraczają w sferę rozpoznawania sprawy, nie kształtują
odpowiedzialności oskarżonego i nie wpływają na tok postępowania”. (wyrok SN z dnia
17 maja 2012 r. V KK 322/11). W uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13
-- 13 of 20 --
14
czerwca 2023 r I KZP 22/22 wskazano, że „Pojęcie „sprawy”, o jakim mowa w art. 40 i art.
41 § 1 KPK odnosi się zarówno do sprawy głównej, rozumianej jako orzekanie w głównym
przedmiocie procesu, jak również postępowań incydentalnych, w tym takich, które mają
miejsce w ramach sprawy głównej”. Uchwały Sądu Najwyższego nie wiążą sądów
powszechnych (poza sytuacją wskazaną w art. 441 § 3 k.p.k.). Może się zatem zdarzyć, że
konkretny skład sądu (sędzia) uzna, że kwestia przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k.
nie jest sprawą w rozumieniu art. 40 i 41 k.p.k.
Kolejna uwaga dotyczy wyłączenia z mocy prawa. W takiej sytuacji zastosowanie ma art.
42 § 2 k.p.k., który stanowi, że „Jeżeli sędzia uznaje, że zachodzi przyczyna wyłączająca go
z mocy art. 40, wyłącza się, składając oświadczenie na piśmie do akt, a na jego miejsce
wstępuje inny sędzia.” W takie sytuacji nie jest wydawane postanowienie o wyłączeniu.
Warto w tym względzie zwrócić uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego, że „Wątpliwości
co do bezstronności sędziów nie mogą być oparte na subiektywnym odczuciu
wnioskodawcy o nieprzychylności sędziego” (postanowienie SN z dnia 22 marca 2011 r.
WD 2/11). „Subiektywne przekonanie strony o nieprzychylności sędziego nie jest
wystarczające do jego wyłączenia, gdyż aby osiągnąć taki skutek, konieczne jest wskazanie
takich obiektywnych okoliczności, które czynią zasadne pojawienie się uzasadnionych
wątpliwości co do jego bezstronności” (postanowienie SN z dnia 22 czerwca 2006 r. WZ
20/06).
Kwestia zasadności wyłączania się sędziego od udziału w sprawie z uwagi na powiązania
towarzyskie czy relacje służbowe była przedmiotem wypowiedzi w orzecznictwie.
Poniżej, następujące przykładowe i ważne stanowiska judykatury:
- „Podstawą żądania wyłączenia sędziego na wniosek, są trwałe powiązania sędziego ze
stroną albo jej pełnomocnikiem typu przyjaźń, wrogość, zbieżność lub rozbieżność
interesów. Sporadyczne kontakty, na linii stricte zawodowej nie powodują konieczności
wyłączenia sędziego” (wyrok SN z dnia 25 lutego 2015 r. III KK 351/14),
- „Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, gdyby zaakceptować wyrażone we wniesionej
skardze twierdzenia na temat relacji pomiędzy uprawnieniami prezesa sądu
przewidzianymi w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych
(...), a treścią wydawanych przez sędziów danego sądu lub sądów podległych
rozstrzygnięć, to trzeba by również przyjąć, że w polskim systemie prawa faktycznie nie
obowiązuje zasada niezawisłości sędziowskiej, ze względu na przyjmowany wpływ, jaki na
treść konkretnego rozstrzygnięcia może wywierać prezes sądu (…)” (postanowienie TK
z dnia 2 lutego 2016 r. Ts 347/14),
- „W sposób wręcz groteskowy w pierwszym z zarzutów zażalenia jego autor starał się
wykazać naruszenie art. 41 § 1 KPK, wywodząc, że żaden z sędziów II Wydziału Karnego
Sądu Okręgowego w S. „nie jest w stanie rozpoznać sprawy odmiennie od przełożonej...”
Słabość argumentacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, wynikająca już
z zacytowanego na wstępie opisu tego zarzutu, jest tak daleko idąca, że dalszego
komentarza nie wymaga.” (postanowienie SN z dnia 27 stycznia 2016 r. III KZ 87/15),
- „Przepisu art. 49 k.p.c. nie można bowiem interpretować w ten sposób, że każde
przyznanie przez sędziego, iż zna osobiście jedną ze stron wywołuje wątpliwości co do
jego bezstronności, tym bardziej, gdy znajomość nie ma charakteru osobistego i wynika
-- 14 of 20 --
15
tylko z kontaktów służbowych. Podobnie, samej zależności zachodzącej między prezesem
a sędziami danego sądu nie można traktować jako przyczyny zawsze uzasadniającej
wyłączenie sędziego” (wyrok SN z dnia 24 maja 2016 r. SNO 14/16),
- „Wywody skarżącej, że wszyscy sędziowie jako orzekający w wydziale Karnym Sądu
apelacyjnego w a. wzajemnie się znają i znają sędziów sądów niższych, a więc tym samym
nie miała ona rzetelnego procesu sugeruje, że nie orientuje się ona w działalności
orzeczniczej sędziów. Bowiem to, że łączy ich znajomość zawodowa nie oznacza, że
w procesie orzekania kierują się oni faktem owej znajomości, jako że orzeczenie musi być
oparte na materiałach sprawy i uzasadnione następnie w oparciu o ten materiał, a nie na
podstawie pozaprocesowych wrażeń i odczuć sędziego. (…)” (postanowienie SN z 1 lipca
2010 r. SNO 28/10),
- „Nie tylko nastawienie do samej strony może uzasadniać wyłączenie sędziego na
podstawie art. 49 KPC, ale również sytuacja, gdy sędziego łączy "bliższa znajomość
z bliskim krewnym strony" (postanowienie Sądu Najwyższego z 18 marca 1970 r., sygn.
akt II CO 18/69). Relacje tego typu muszą jednak zawsze podlegać elastycznej ocenie,
uwzględniającej konkretne okoliczności. Nie decyduje bowiem o wyłączeniu sam fakt
znajomości, nawet "osobistej" strony, lecz szczególny układ stosunków osobistych, który
powodowałby trudność w zachowaniu przez sędziego bezstronnej postawy
w rozstrzyganiu sporu dotyczącego tej strony. Jak wskazuje się w orzecznictwie, "cechą
takich stosunków może być emocjonalne nastawienie do danej osoby lub powiązania
wpływające na interesy lub pozycję życiową sędziego" (postanowienie Sądu Najwyższego
z 14 września 1977 r., sygn. akt I PO 15/77)”. (wyrok TK z dnia 13 grudnia 2005 r. SK 53/04),
- „w orzecznictwie podkreśla się, iż bliskie relacje łączące sędziego ze świadkiem (a za
takowe uważa się m.in. relacje towarzyskie), uzasadniają wyłączenie sędziego od udziału
w sprawie. Zasadnie wskazuje się, że w tego rodzaju przypadkach zarówno strony, jak
i zewnętrzni obserwatorzy procesu mogą powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego,
czy na decyzje podejmowane przez sędziego w toku postępowania nie wpłynęły zależności
wynikające z tych relacji (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2020 r., IV
KO127/20 oraz postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13 czerwca 2016
r., II AKo 58/16). Na ocenę wiarygodności depozycji procesowych osób wpływa wszak
bardzo istotnie to, jak daną osobę postrzega się „w ogólności” (tj. co do cech jej charakteru
i osobowości), a bez wątpienia pozostawanie z daną osobą w relacjach towarzyskich
umożliwia wyrobienie sobie poglądu w tej sferze”. (wyrok SN z dnia 20 grudnia 2023 r. III
KK 340/22).
Na tym tle wyraźnie widać, że obecna regulacja kodeksowa, w powiązaniu
z odpowiednimi przepisami ustrojowymi, wsparte poglądami judykatury i piśmiennictwa
tworzą kompletny i elastyczny mechanizm ochrony bezstronności. Dwutorowa
konstrukcja — łącząca katalog zamknięty z klauzulą generalną - ma charakter
gwarancyjny. Zapewnia ochronę zarówno wtedy, gdy relacje są oczywiste, formalne
i łatwe do zidentyfikowania (jak pokrewieństwo, powinowactwo czy wcześniejszy udział
w sprawie), jak i wtedy, gdy mamy do czynienia z relacjami subtelnymi, wielowątkowymi,
trudnymi do przewidzenia przy projektowaniu ustawy. Dzięki temu prawo nie zamyka się
na mechaniczne stosowanie przepisów, lecz umożliwia indywidualną, wrażliwą ocenę
kontekstu każdej sprawy, dokonywaną w zgodzie z konstytucyjnym prawem do sądu
i standardami konwencyjnymi.
-- 15 of 20 --
16
W kontekście zarzutów podniesionych w interpelacji - dotyczących sytuacji, w których
osoby spokrewnione lub powiązane służbowo z sędziami lub prokuratorami wielokrotnie
uczestniczyły w postępowaniach - należy podkreślić, że obecny porządek prawny daje
realną podstawę do analizy każdej z tych spraw indywidualnie. Jeśli koligacje lub inne
powiązania były realne i konkretne, strona mogła domagać się wyłączenia, albo sąd mógł
podjąć decyzję z urzędu.
W razie zaniechania - po stronie sędziego, prokuratora lub sądu - istnieje podstawa do
zarzutu naruszenia prawa do sądu bezstronnego oraz do weryfikacji prawidłowości
rozstrzygnięć w postępowaniu odwoławczym lub nadzwyczajnym, w tym w płaszczyźnie
bezwzględnych przyczyn odwoławczych. Jeżeli natomiast w określonych sprawach doszło
do powtarzalnego orzekania z udziałem osób powiązanych, lecz przy zachowaniu
wymogów ustawowych i po rozważeniu ewentualnych przesłanek wyłączenia, a ocena ta
nie wykazała istnienia uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności, to problem nie
leży w samej regulacji, ale ewentualnie w praktyce stosowania prawa lub
w subiektywnych oczekiwaniach stron. Jak podkreśla się w orzecznictwie, wątpliwości co
do bezstronności nie mogą opierać się wyłącznie na subiektywnym odczuciu strony co do
nieprzychylności sędziego. Niezbędne jest wskazanie takich obiektywnych okoliczności,
które czynią zasadne pojawienie się uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności.
Istniejące przepisy i instytucje są wystarczające, pod warunkiem, że zasady proceduralne
będą stosowane z należytą starannością, transparentnością i wrażliwością na realne
ryzyko naruszenia bezstronności.
Odpowiedzią na przypadki indywidualnych naruszeń nie powinna być pochopna reforma
przepisów, lecz konsekwentne egzekwowanie już istniejących mechanizmów, zarówno na
poziomie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów, jak i kontroli
instancyjnej oraz nadzwyczajnej. W ten sposób prawo do sądu bezstronnego
i niezawisłego staje się realną, a nie iluzoryczną gwarancją - zgodną zarówno z Konstytucją,
jak i ze standardami europejskimi, a zarazem uwzględniającą konieczność ochrony
niezawisłości sędziowskiej przed nadużywaniem instytucji wyłączenia jako narzędzia
presji na sąd.
W zakresie zmian legislacyjnych wyjaśniam, że w projekcie ustawy o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (numer w wykazie prac
legislacyjnych Rady Ministrów: UD261), autorstwa Komisji Kodyfikacyjnej Prawa
Cywilnego, zaproponowano zmiany w zakresie regulacji ustawy z dnia 17 listopada 1964
r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2024 r. Poz. 1568, 1841, z 2025 r. Poz. 620,
1172, 1302, 1518, dalej: k.p.c.), dotyczące m.in. instytucji wyłączenia sędziego oraz
odpowiednio – referendarza sądowego, ławnika, jak również innych organów sądowych
oraz prokuratora (pytania 5-6 interpelacji).
W uzasadnieniu do przedmiotowego projektu ustawy wskazano, że projektowane zmiany
zmierzają do zapewnienia, aby przepisy k.p.c. umożliwiały pełną realizację wymagania,
aby sprawy cywilne były rozpoznawane przez niezależny i bezstronny sąd ustanowiony
ustawą, określony w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPCz i art. 19 akapit drugi
TUE w zw. z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, i to także wówczas, gdy
strona nie występuje z wnioskiem o wyłączenie sędziego. Dalej podkreślono, że celem
-- 16 of 20 --
17
proponowanych zmian jest ponadto doprecyzowanie obowiązujących regulacji
i wyeliminowanie ujawnionych wątpliwości interpretacyjnych.
W aktualnym brzmieniu art. 51 k.p.c. wskazane jest, że sędzia zawiadamia sąd
o zachodzącej podstawie swojego wyłączenia. W przepisie tym nie przewidziano
natomiast wyraźnie, że zawiadomienie takie może złożyć także inny członek składu
orzekającego, mimo że nie powinno ulegać wątpliwości, iż powinnością sędziego powinno
być zawiadomienie, że wobec innego sędziego zachodzą wiadome mu podstawy
wyłączenia, co powinno prowadzić do rozstrzygnięcia tej kwestii przez sąd we właściwym
ku temu składzie. Odpowiada to stanowisku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
według którego sąd jest obowiązany z urzędu weryfikować, czy ze względu na swój skład
spełnia m.in. wymagania bezstronności i niezawisłości (zob. wyroki TSUE z dnia 26 marca
2020 r., C–542/18 RX –II i C–543/18 RX –II (sprawy połączone), Erik Simpson przeciwko
Radzie Unii Europejskiej i HG przeciwko Komisji Europejskiej i z dnia 1 lipca 2008 r., C-
341/06 P i C-342/06 P, Chronopost SA i in. przeciwko Komisji Wspólnot Europejskich
i Republice Francuskiej. W związku z tym zaproponowano rozbudowanie art. 51 k.p.c.
i dodanie w nim zdania drugiego, zgodnie z którym zawiadomienie o podstawie
wyłączenia sędziego może złożyć także inny członek składu orzekającego, którym może
być sędzia bądź ławnik. W projektowanym stanie prawnym wyłączenie sędziego będzie
mogło zatem nastąpić na wniosek strony lub na skutek zawiadomienia sędziego, którego
dotyczy przyczyna wyłączenia, względnie zawiadomienia składanego przez innego członka
składu orzekającego, czemu będzie odpowiadać propozycja zmiany brzmienia art. 49 § 1
k.p.c. i art. 52 § 1 k.p.c.
W art. 52 § 1 k.p.c. zaproponowano powrót do reguły, według której właściwym składem
sądu do rozstrzygania w przedmiocie wyłączenia sędziego jest skład trzech sędziów. Za
takim składem przemawia bez wątpienia wzgląd na powagę rozstrzygnięcia co do
wyłączenia sędziego i potencjalnie negatywne dla stron skutki niewłaściwej oceny w tym
przedmiocie. Postanowienie o pozostawieniu wniosku w aktach sprawy z przyczyn
określonych w art. 531 k.p.c. sąd może jednak wydać także w składzie jednego sędziego,
za czym przemawia wzgląd na sprawność postępowania.
W projekcie przewiduje się także uchylenie art. 481 k.p.c. wprowadzonego ustawą
nowelizującą z 2019 r. Przepis ten, zakładający, że w przypadku wyłączenia sędziego na
podstawie art. 48 § 1 pkt 1 – 4 k.p.c. sąd występuje do sądu nad nim przełożonego
o wyznaczenie innego sądu do rozpoznania sprawy, a sąd przełożony wyznacza inny
równorzędny sąd, został oparty na nieprzekonujących założeniach teoretycznych,
a ponadto wywołał głębokie i w praktyce nierozwiązywalne rozbieżności co do zakresu
objętych nim sytuacji. Konsekwencją propozycji uchylenia art. 481 k.p.c. jest również
propozycja uchylenia zawierającego odesłanie do tej regulacji art. 508 § 4 k.p.c.,
a częściowo także zmiana brzmienia art. 54 k.p.c. Dodatkowo w proponowanej treści art.
54 k.p.c. przewiduje się odstąpienie od wskazywania, że wnioski o wyłączenie prokuratora
oraz „innych organów sądowych” w rozumieniu tego przepisu przekazuje się
odpowiedniemu organowi nadrzędnemu na rzecz wskazania, że w przedmiocie tych
wniosków orzeka organ nadrzędny, któremu przekazuje się wniosek. Projekt zakłada
również dodanie do art. 54 k.p.c. zdania trzeciego, z którego będzie wynikać, że
w przedmiocie wyłączenia referendarza sądowego sąd orzeka w składzie jednego
sędziego, co wiąże się z przewidywanym w projekcie powrotem do składu kolegialnego
-- 17 of 20 --
18
jako właściwego do orzekania w przedmiocie wyłączenia sędziego (proponowany art. 52
§ 1 k.p.c.).
Ponadto zaproponowano również uchylenie art. 49 § 2 k.p.c., aktualnie przewidującego,
że za okoliczność mogącą wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego
w danej sprawie, nie uważa się wyrażenia przez sędziego poglądu co do prawa i faktów
przy wyjaśnianiu stronom czynności sądu, nakłanianiu do ugody lub udzielaniu pouczeń.
Rozwiązanie to nie wytrzymuje krytyki, nie ulega bowiem wątpliwości, że przy wyjaśnianiu
czynności sądu, nakłanianiu do ugody czy udzielaniu pouczeń może dojść do wyrażenia
przez sędziego stanowiska w sposób, który będzie podważać jego bezstronność przy
dalszym rozpoznawaniu sprawy. Brak możliwości wyłączenia sędziego od orzekania w tych
przypadkach nie ma uzasadnienia i w sposób nieuzasadniony ogranicza prawo strony do
tego, by jej sprawa była rozpoznawana przez bezstronny sąd. Zbliżone uzasadnienie
dotyczy proponowanej zmiany polegającej na wyeliminowaniu spośród podstaw do
pozostawienia wniosku o wyłączenie sędziego bez dalszych czynności okoliczności
przewidzianych aktualnie w art. 531 § 1 pkt 1 k.p.c., ponieważ wniosek o wyłączenie
sędziego, nawet jeśli jest oparty na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez
sąd o dowodach, nie powinien być apriorycznie traktowany jako zmierzający do
przewlekania postępowania i niepodlegający rozpoznaniu.
Kolejna propozycja to zmiana art. 50 § 3 k.p.c., który w obecnym brzmieniu sugeruje, że
sędzia objęty wnioskiem o wyłączenie może np. wydać wyrok uchylający zaskarżony
wyrok i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania. Sytuacja taka godzi
w efektywność gwarancji, którą jest możliwość żądania wyłączenia sędziego i powinna
ulec zmianie. Docelowo, w razie złożenia wniosku o wyłączenie sędziego, niedopuszczalne
będzie zatem nie tylko wydanie orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, lecz
także orzeczenia kończącego postępowanie w instancji lub kończącego postępowanie
kasacyjne, co obejmuje również orzeczenie kasatoryjne.
Pozostałe zmiany mają charakter konsekwencyjny lub doprecyzowujący. Obecne
brzmienie art. 52 § 1 k.p.c., obejmujące wyrażenie „o wyłączeniu sędziego”, może
sugerować, że przepis ten nie dotyczy przypadków, w których wydawane są inne niż
pozytywne postanowienia w przedmiocie wyłączenia sędziego. Proponuje się zatem
wskazanie w art. 52 § 1 k.p.c., że sąd, w którym sprawa się toczy, orzeka „w przedmiocie
wyłączenia”. Sprecyzowaniu podlega także to, że wymaganie złożenia wyjaśnień przez
sędziego nie dotyczy sytuacji, w których sędzia zawiadamia o podstawie swojego
wyłączenia, a także sposób liczenia terminu do złożenia wyjaśnień. Skrócenie do tygodnia
terminu, po którego upływie sąd będzie mógł orzec w przedmiocie wyłączenia bez
składania przez sędziego wyjaśnienia, chyba że uzna je za konieczne, powinno przynieść
pozytywne skutki dla sprawności toczących się postępowań.
Projekt został zamieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum
Legislacji w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny w dniu 14 października 2025 r. i można
zapoznać się z jego treścią pod adresem:
https://legislacja.gov.pl/projekt/12400050/katalog/13143002#13143002.
Jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania zawarte w interpelacji, będące we właściwości
prokuratury, to zgodnie z informacjami przesłanymi przez Prokuraturę Krajową:
-- 18 of 20 --
19
Pismem z dnia 15 lipca 2024 r. o sygn. 1001-2.071.20.2023, Prokurator Krajowy,
wykonując założenia Krajowego Planu Przeciwdziałania Przestępstwom Przeciwko
Wolności Seksualnej i Obyczajności na Szkodę Małoletnich na lata 2023 - 2026, przyjętego
uchwałą nr 204 Rady Ministrów z dnia 17 października 2023 r. (M. P. z 2023 r. Poz. 1235),
wprowadził obowiązek cyklicznego przeprowadzania analizy akt o przestępstwa
z rozdziału XXV Kodeksu karnego na szkodę małoletniego oraz o przestępstwo z art. 189a
k.k. na szkodę małoletniego, związane z przestępstwami przeciwko wolności seksualnej
i obyczajności, w tym również pod kątem prawidłowej reprezentacji osób małoletnich
i przestrzegania zasad jego przesłuchania, określonych w art. 185a i 185b k.p.k.
Z przeprowadzonego badania akt za II półrocze 2024 r., którym objęto 1581 spraw wynika,
że w większości z nich małoletni reprezentowani byli w sposób prawidłowy.
W przypadkach, gdy zostały spełnione przesłanki określone w art. 51 § 2a k.p.k. w zw.
z art. 98 § 2 pkt. 2 w zw. z art. 99 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny
i opiekuńczy (Dz. U. z 2023 r. Poz. 2809), prokuratorzy występowali do właściwego sądu
z wnioskami o ustanowienie dla małoletniego pokrzywdzonego kuratora, a po zmianie
przepisu art. 99 § 1 tej ustawy - reprezentanta.
Występowanie nieprawidłowości w zakresie reprezentacji małoletnich pokrzywdzonych
ujawniono w co najmniej 91 sprawach, w których pomimo istnienia przesłanek
do wystąpienia do sądu z wnioskiem o ustanowienie reprezentanta, a wcześniej kuratora
(np. gdy zachodził tzw. konflikt interesów) prokuratorzy nie podejmowali w tym zakresie
decyzji, ewentualnie podjęli ją ze znaczną, nieuzasadnioną zwłoką. Ujawniono również
przypadki, gdy prokuratorzy występowali ze stosownym wnioskiem dopiero po wydaniu
w sprawie decyzji końcowej. W 21 przypadkach reprezentantom małoletnich nie został
doręczony odpis postanowienia kończącego postępowanie.
Podczas badania akt nie ujawniono nieprawidłowości wskazujących na występowanie
przypadków „nepotyzmu i kumoterstwa prokuratorów”, o których mowa w pytaniu
oznaczonym numerem 5.
Pismem z dnia 29 sierpnia 2025 r. o sygn. 1001-2.421.12.2025, Prokurator Krajowy,
przekazując końcowe sprawozdanie z przeprowadzonej analizy postępowań, polecił
prokuratorom regionalnym wdrożenie w bieżącej praktyce prokuratorskiej zawartych
w nim zaleceń oraz podjęcie działań eliminujących w przyszłości występowanie
stwierdzonych w toku badania błędów oraz uchybień.
Dodatkowo, w dniu 19 listopada 2025 r. Dyrektor Departamentu Postępowania
Przygotowawczego Prokuratury Krajowej skierował do prokuratorów regionalnych pismo
dotyczące planowanego, kolejnego już badania akt tej kategorii spraw, obejmującego
2025 rok, w którym ponownie wskazał na konieczność uwzględnienia podczas tych badań
kwestii prawidłowości reprezentacji małoletnich pokrzywdzonych.
Odnosząc się do pytania oznaczonego w interpelacji numerem 4 informuję,
że Prokuratura Krajowa nie dysponuje takimi danymi. Ich pozyskanie wymagałoby
przeprowadzenia badania akt określonej kategorii spraw prowadzonych przez wszystkie
powszechne jednostki organizacyjne prokuratury w 4-letnim przedziale czasowym.
Ustosunkowując się do przywołanego w treści interpelacji postępowania o sygn. PR
Ds.278.2021 Prokuratury Rejonowej w Sierpcu, uprzejmie informuję, że pokrzywdzona
-- 19 of 20 --
20
Aleksandra W. była reprezentowana w sposób prawidłowy. W dniu 14 maja 2021 r. została
ona przesłuchana w obecności przedstawiciela ustawowego oraz pełnomocnika,
natomiast z udziałem drugiej z pokrzywdzonych osób małoletnich w ogóle nie
wykonywano czynności procesowych. Wprawdzie w akcie oskarżenia - przez przeoczenie
- nie wskazano kuratora małoletnich pokrzywdzonych, tym niemniej w aktach sprawy
przekazanych do sądu z aktem oskarżenia, zawarte było postanowienie sądu rejonowego
w tym zakresie. Nadto, Sąd Rejonowy w Lipnie uznał, że nie istnieje konieczność wezwania
na rozprawę kuratora - przesłuchiwana przed tym sądem Aleksandra W. była już osobą
pełnoletnią.
Z wyrazami szacunku
Arkadiusz Myrcha
Sekretarz Stanu
/podpisano elektronicznie/
-- 20 of 20 --