Interpelacja w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem - stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 11637
do ministra nauki i szkolnictwa wyższego
w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem - stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym
Zgłaszający: Marta Stożek
Data wpływu: 06-08-2025
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana z interpelacją w sprawie alarmującej i pilnej sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem: stypendium doktoranckie zgodnie z art. 209 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, a w związku z tym także ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym. Taka sytuacja rodzi głęboki niepokój i poczucie niesprawiedliwości społecznej, szczególnie że osoby te nie rezygnują z edukacji, lecz wchodzą w jej najbardziej intensywny, wymagający i odpowiedzialny etap.
Z licznych sygnałów, jakie docierają do mnie od samych zainteresowanych – doktorantów różnych uczelni w Polsce – wynika, że system w obecnym kształcie nie odpowiada realiom społeczno-gospodarczym ostatnich lat. Pandemia COVID-19, której skutki na długo sparaliżowały funkcjonowanie uczelni, wymusiła zdalne nauczanie, ograniczyła dostęp do laboratoriów i archiwów, a także znacznie opóźniła realizację badań. Zaraz po niej nastąpiła wojna w Ukrainie, której konsekwencją był nie tylko wzrost kosztów utrzymania, lecz także głęboki kryzys mieszkaniowy dotykający zwłaszcza studentów i doktorantów w większych miastach akademickich. Rosnące czynsze, niedostępność miejsc w akademikach i galopująca inflacja sprawiły, że wielu z nich musiało podjąć pracę zarobkową, co z kolei skutkowało dalszymi opóźnieniami w realizacji obowiązków naukowych i dydaktycznych.
Należy podkreślić, że nawet bez wspomnianych okoliczności zewnętrznych czteroletni okres na ukończenie doktoratu jest uznawany przez większość środowiska akademickiego za krótki i trudny do zrealizowania, gdyż proces badawczy, analityczny i redakcyjny wymaga wiele czasu i niejednokrotnie uwzględnia dodatkowe procedury, takie jak uzyskiwanie zgód etycznych, wyjazdy terenowe czy międzynarodowe konsultacje. W modelu obowiązującym przed reformą z 2018 roku czas przygotowania rozprawy doktorskiej wynosił często nawet 6–8 lat. Mimo pewnych mankamentów, taki model uwzględniał realia pracy naukowej, tempo prowadzenia badań oraz konieczność łączenia aktywności naukowej z obowiązkami dydaktycznymi i administracyjnymi.
Obecna ustawa przewiduje co prawda możliwość przedłużenia kształcenia w szkole doktorskiej o maksymalnie dwa lata, jednak nie przewiduje żadnych rozwiązań socjalnych dla doktorantów korzystających z tego uprawnienia. Oznacza to, że osoba wciąż formalnie studiująca i aktywnie pracująca nad rozprawą zostaje nagle pozbawiona jakiejkolwiek pomocy państwa, nawet tej najbardziej podstawowej. Taka sytuacja nie znajduje odpowiednika w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie wsparcie doktorantów na ostatnim etapie kształcenia traktowane jest nie jako przywilej, ale jako obowiązek państwa i inwestycja w przyszłość nauki, szkolnictwa wyższego, innowacyjności i kapitału ludzkiego.
Dlatego też apeluję o pilne wdrożenie państwowego mechanizmu pomostowego, który zapewni doktorantom przedłużającym kształcenie zarówno niezbędne wsparcie finansowe, jak i dostęp do świadczeń społecznych. Proponuję wprowadzenie stypendium pomostowego w wysokości około 1500 zł miesięcznie – czyli połowy stawki sprzed oceny śródokresowej. Taka kwota nie tylko nie stanowiłaby zachęty do sztucznego wydłużania procesu kształcenia, lecz także pozwoliłaby osobom realnie zaangażowanym w badania na ich zakończenie i obronę rozprawy doktorskiej bez konieczności wyboru między kontynuowaniem nauki a podstawowym bezpieczeństwem socjalnym. Jednocześnie nieodzowne jest, by w tym okresie doktoranci byli objęci publicznym systemem ubezpieczeń – zarówno zdrowotnym, jak i emerytalnym – tak aby opłacanie ich składki nie zostało przerwane, a w związku z tym przyszłe emerytury nie zostały obniżone.
Chciałabym także podkreślić szczególną sytuację doktorantów, którzy rozpoczęli naukę w roku akademickim 2021/2022 – a więc osób, które obecnie kończą czwarty rok kształcenia. Są to osoby, które w sposób szczególnie dotkliwy odczuły skutki pandemii i wojny. Przez pierwsze dwa lata otrzymywali bardzo niskie stypendium (ok. 2000 zł miesięcznie), podczas gdy koszty życia dramatycznie rosły. Ich możliwości prowadzenia badań i wyjazdów konferencyjnych były ograniczone, dostęp do bibliotek, archiwów, laboratoriów i kadry dydaktycznej był utrudniony lub zablokowany. O podwyżkach stypendiów – które faktycznie objęły jedynie ostatnie miesiące ich kształcenia – informowano od dawna, jednak nie zostały one wdrożone w obiecanym zakresie od 1 stycznia 2025 r., co pogłębiło frustrację, rozczarowanie i poczucie marginalizacji.
W efekcie wielu z nich nie będzie w stanie dokończyć rozprawy w wyznaczonym czasie, a jednocześnie nie będzie w stanie się utrzymać po 1 października 2025 r. Obecna sytuacja zmusza ich do dramatycznych wyborów: poświęcić ostatni rok doktoratu i zacząć szukać pracy albo żyć w ubóstwie, rezygnując z podstawowych potrzeb życiowych, byle tylko obronić rozprawę. Takie warunki są sprzeczne z misją wspierania rozwoju nauki oraz równego dostępu do kariery akademickiej. W praktyce oznaczają one selekcję ekonomiczną i wykluczenie osób z mniej zamożnych środowisk z dalszej ścieżki naukowej, prowadząc do pogłębiania nierówności społecznych i utraty znacznego potencjału intelektualnego.
W odpowiedzi na ewentualny argument ministerstwa, że uczelnie mają autonomię i mogą same tworzyć fundusze dla doktorantów, pragnę zaznaczyć, że w praktyce uczelnie rzadko podejmują takie działania bez wyraźnych mechanizmów finansowania ze strony państwa. Rozwiązaniem byłoby ustanowienie – nawet w drodze rozporządzenia – osobnego świadczenia, które nie musiałoby nosić formalnej nazwy stypendium doktoranckiego, lecz pełniłoby analogiczną funkcję. Taki ruch mógłby być potraktowany również jako forma rekompensaty za brak waloryzacji stypendiów w 2025 roku, która została zapowiedziana, ale ostatecznie nie zrealizowana.
Proszę zatem o potraktowanie niniejszej sprawy jako pilnej. Czas działa na niekorzyść setek doktorantów, którzy 1 października staną w obliczu braku środków do życia, przerwania ubezpieczenia zdrowotnego oraz konieczności porzucenia badań. To ostatni moment, by zapobiec ich wykluczeniu z nauki i umożliwić im ukończenie rozpoczętej pracy badawczej.
W związku z powyższym proszę uprzejmie o odpowiedź na następujące pytania:
Czy ministerstwo planuje wprowadzenie centralnego mechanizmu wsparcia finansowego dla doktorantów kontynuujących kształcenie po czterech latach w formie np. stypendium pomostowego?
Czy rozważane jest objęcie tych doktorantów publicznym ubezpieczeniem zdrowotnym i emerytalnym do czasu obrony rozprawy doktorskiej?
Czy prowadzone są analizy dotyczące przyczyn opóźnień w kształceniu doktorantów w latach 2020–2025, ze szczególnym uwzględnieniem czynników pandemicznych i inflacyjnych?
Czy ministerstwo rozważa systemowe uregulowanie minimalnych standardów wsparcia socjalnego dla doktorantów w okresie przedłużonego kształcenia?
Czy możliwe jest wdrożenie mechanizmu stypendium pomostowego w drodze rozporządzenia lub innego aktu wykonawczego bez potrzeby nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce?
Z wyrazami szacunku
Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP
Sekretarz stanu Marek Gzik
Odpowiedź standardowa – resort odnosi się merytorycznie do zagadnienia z umiarkowaną ilością danych szczegółowych.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (4)
- Wykryto zwrot wymijający: „pozostaje w stałym kontakcie” (formułki uspokajające / pozorne działania)
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
5155 znakówadres e-mail: kancelaria@mnisw.gov.pl 00-529 Warszawa
gov.pl/nauka
DN-WAN.055.24.2025.MK
Warszawa, 03 września 2025 r.
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
Odpowiedź na interpelację nr 11637
Szanowny Panie Marszałku,
składam na Pana ręce odpowiedź na interpelację Poseł na Sejm RP, Pani Marty Stożek
w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego
uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem
1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem – stypendium
doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem
publicznym.
Szanowna Pani Poseł,
w odpowiedzi na interpelację pragnę przekazać, że jednym z elementów reformy systemu
szkolnictwa wyższego i nauki było wprowadzenie, w miejsce studiów doktoranckich,
szkół doktorskich. Rozpoczęły one działalność z dniem 1 października 2019 r. – w oparciu
o regulacje ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U.
z 2024 r. poz. 1571, z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą PSWN”.
Proszę przyjąć informacje, iż obecnie w ministerstwie nie są prowadzone prace nad
wprowadzeniem stypendium „pomostowego”. Niemniej z pełnym zrozumieniem i empatią
przyjęte zostały przez ministerstwo trudności środowiska doktorantów związane najpierw
z pandemią Covid -19 oraz późniejszym wybuchem konfliktu na Ukrainie, a także inne
trudności mające wpływ na opóźnienia w obronach prac doktorskich. W związku z pandemią
wirusa SARS-CoV-2 przyjęto regulacje na mocy których doktoranci otrzymali możliwość
przedłużenia terminu złożenia rozprawy doktorskiej. Z kolei z racji wojny na Ukrainie
umożliwiono szkołom doktorskim dokonanie stosownych do sytuacji zmian w regulaminach
rekrutacji i programach kształcenia.
Wyrazem zrozumienia wpływu czynników zewnętrznych na prowadzenie badań naukowych
przez doktorantów był komunikat kierowany do podmiotów prowadzących szkoły
doktorskie w sprawie możliwości przedłużenia terminu złożenia rozprawy doktorskiej
w związku z sytuacją pandemiczną. Ministerstwo poinformowało w nim, że istnieje
możliwość uwzględnienia okoliczności związanych z pandemią przy rozpatrywaniu
umotywowanych wniosków doktorantów o przedłużenie terminu złożenia rozprawy
doktorskiej, także w przypadku, gdy w treści regulaminu szkoły doktorskiej nie zawarto
-- 1 of 2 --
telefon: +48 22 52 92 718 ul. Wspólna 1/3
adres e-mail: kancelaria@mnisw.gov.pl 00-529 Warszawa
gov.pl/nauka
bezpośredniego odniesienia do sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-
CoV-2. Dodatkowo poinformowano iż doktoranci, w stosunku do których zostałaby podjęta
decyzja o przedłużeniu terminu złożenia rozprawy doktorskiej, byliby nadal wliczani
do składnika doktoranckiego subwencji. Podmioty prowadzące szkoły doktorskie –
w zależności od własnej sytuacji finansowej – mogły więc przyznać tej grupie doktorantów,
którzy przekroczyli łączny okres 4 lat otrzymywania stypendium doktoranckiego w szkołach
doktorskich, środki na przygotowanie rozprawy doktorskiej, niebędące stypendium
doktoranckim. Ponadto doktoranci mogą ubiegać się o granty oraz stypendia fundowane
przez osoby fizyczne i prawne, a także samorządy.
Co niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa socjalnego doktoranci na mocy
ustawy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu i rentowym
oraz wypadkowemu) w okresie otrzymywania stypendium doktoranckiego. Podstawę
wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne doktorantów stanowi kwota otrzymywanego
stypendium doktoranckiego. Jednakże w kontekście ubezpieczenia zdrowotnego
wyjaśniam, że doktoranci, także ci, którzy nie pobierają stypendium doktoranckiego,
podlegają temu ubezpieczeniu. Wyjątkiem są doktoranci, którzy mają inny tytuł do tego
ubezpieczenia albo są zgłoszeni do ubezpieczenia zdrowotnego jako członkowie rodziny.
Ponadto doktoranci na mocy ustawy PSWN mają prawo do zawieszenia kształcenia na okres
odpowiadający czasowi trwania urlopu macierzyńskiego, ojcowskiego lub rodzicielskiego
z prawem do pobierania stypendium doktoranckiego w tym czasie. Okres wypłaty
stypendium w takim przypadku nie wlicza się do łącznego, 4 letniego okresu pobierania
stypendium.
Ministerstwo pozostaje w stałym kontakcie ze środowiskiem doktorantów. Wszystkie
sygnały napływające do resortu podlegają szczegółowej analizie oraz sukcesywnej realizacji.
Warto podkreślić bardzo efektywną współpracę z Krajową Reprezentacją Doktorantów –
organem będącym głównym głosem doktorantów w szerokorozumianym środowisku
akademickim. W odniesieniu do poruszonego przez Panią Poseł problemu zniżek
dla doktorantów na transport zbiorowy proszę przyjąć informacje, iż kwestie regulacji
prawnych tego typu udogodnień dla doktorantów należą do poszczególnych władz
samorządowych. Ministerstwo nie jest w związku z tym organem właściwym
do przyznawania tego typu ulg.
Z wyrazami szacunku
Z upoważnienia
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Marek Gzik
Sekretarz Stanu
/ – podpisano cyfrowo/
Do wiadomości:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
-- 2 of 2 --