Interpelacja w sprawie niszczenia tam bobrowych przez PGW Wody Polskie, braku wykorzystania naturalnych mechanizmów retencji wodnej oraz marnotrawstwa środków publicznych na fikcyjne użytkowanie łąk
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 11423
do ministra klimatu i środowiska, ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie niszczenia tam bobrowych przez PGW Wody Polskie, braku wykorzystania naturalnych mechanizmów retencji wodnej oraz marnotrawstwa środków publicznych na fikcyjne użytkowanie łąk
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 31-07-2025
Szanowni Państwo Ministrowie,
zwracam się do Państwa z najwyższym niepokojem wynikającym z obserwacji oraz licznych relacji terenowych i naukowych, które wskazują na skrajnie nieracjonalne i szkodliwe działania Wód Polskich w zakresie tzw. utrzymania przepustowości cieków wodnych poprzez systematyczne niszczenie tam bobrowych. Działania te prowadzą nie tylko do marnotrawienia publicznych środków, ale również do dewastacji lokalnych ekosystemów oraz zaprzepaszczają ogromny potencjał naturalnej, darmowej retencji wody w górnych zlewniach.
Tamy bobrowe – budowane przez gatunek objęty ochroną – są jednym z najskuteczniejszych mechanizmów małej retencji. Każda tama potrafi zatrzymać od kilkuset do nawet kilku tysięcy metrów sześciennych wody. W odróżnieniu od kosztownych i wieloletnich inwestycji hydrotechnicznych bobry robią to samodzielnie, bez dotacji i bez szkody dla środowiska – przeciwnie, działają na jego korzyść.
Tymczasem Wody Polskie, powołując się na skargi rolników lub tzw. utrudnione koszenie łąk, regularnie niszczą tamy bobrowe, doprowadzając do odwodnienia dolinek, zniszczenia siedlisk ptaków i płazów oraz zwiększenia ryzyka powodziowego w dolnych częściach zlewni. Skutek? Woda, zamiast zatrzymać się w górze, gwałtownie spływa w dół, zwiększając ryzyko podtopień w miejscowościach, które później – paradoksalnie – mają być chronione przez kosztowne zbiorniki retencyjne, które projektuje się w miejscu, gdzie wcześniej bobry naturalnie retencjonowały wodę.
Zgodnie z obecnymi przepisami wielu rolników deklaruje użytkowanie łąk ekstensywnych w ramach pakietów przyrodniczych (np. ptasiego lub motylkowego). W rzeczywistości użytkowanie to często sprowadza się do jednorazowego skoszenia łąki kosiarką bijakową, niezbędnego tylko po to, by „zgadzały się kwity” i można było otrzymać płatności z PROW.
W sytuacji gdy bobry zalewają fragment takiej łąki, Wody Polskie są proszone o „przywrócenie możliwości koszenia”, co prowadzi do likwidacji tamy.
Pytam więc wprost:
Czy Wody Polskie wiedzą, ilu z tych „użytkowników” faktycznie wykorzystuje siano z tych łąk dla zwierząt, a ilu po prostu zgarnia dotację?
Jakim sprzętem koszone są te łąki – czy stosowanie kosiarki bijakowej, która niszczy runo i larwy motyli, jest zgodne z ideą pakietu motylkowego?
Czy nie mamy do czynienia z systemowym wyprowadzaniem publicznych pieniędzy na działania całkowicie pozorowane?
Z danych Lasów Państwowych wynika, że koszt wybudowania 1 m3 retencji w terenach górskich wynosi nawet 100 zł/m3. Tymczasem bobry – bez żadnych nakładów – są w stanie zretencjonować kilka tysięcy metrów sześciennych wody na jednym hektarze łąki.
Rozwiązanie? Zamiast płacić za fikcyjne koszenie i „ochronę siedlisk”, w mojej ocenie należy:
utworzyć „pakiet bobrowy” w dopłatach rolno-środowiskowych,
wyliczać ekwiwalent wprost za objętość zatrzymanej wody – np. 50 zł za m3 (powiększane corocznie o wskaźnik inflacji), płatne przez 20 lat,
zobowiązać rolnika do nieingerencji w działalność bobrów oraz niepodejmowania prób ich odstraszania.
To realna, tania i trwała forma przeciwdziałania zarówno suszy, jak i powodzi.
Na podstawie zdjęć satelitarnych widać, jak wiele dolinek w górskich terenach Polski (Beskidy, Sudety, Podkarpacie) pozostaje odłogiem – niezagospodarowane, niekoszone, częściowo podmokłe. To właśnie tam bobry osiedlają się z naturalną chęcią. Gdyby tylko pozostawić je w spokoju, zbudowałyby system mikroretencji obejmujący tysiące hektarów i miliony metrów sześciennych wody.
Zamiast tego dziś:
rozbieramy tamy,
spuszczamy wodę w dół doliny przez wąskie gardła,
a potem projektujemy zbiornik, który ma „ratować” przed skutkami powodzi, której źródłem było rozebranie tamy.
Załączam zdjęcie wykonane 30 lipca 2025 roku o godzinie 14.35 przedstawiające dolinę z tamą bobrową w górach, która została częściowo podtopiona. Według relacji lokalnych mieszkańców Wody Polskie regularnie niszczą tamy w tym miejscu, ponieważ jedna z działek została zadeklarowana jako użytkowana rolniczo. Koszenie odbywa się raz do roku. Czy nie dla uzyskania płatności?
Tereny te nie mają wartości rolniczej – nie są wykorzystywane paszowo, nie nadają się pod zasiew, a ich zalanie nie zagraża ani infrastrukturze, ani ludziom.
Jednak z racji formalnego obowiązku „użytkowania” bobry muszą zostać wyparte. W opisie do filmu pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=ZRVs78E-ops autor pisze: Zlikwidowali najpiękniejsze i nikomu nieprzeszkadzające stanowisko bobrów w Jeleśni... kilka kilometrów od mojego domu. Bezsensownie! W czasie kiedy zwierzęta się właśnie rodziły. Teraz, w 2023 roku, w czasach lamentu nad zmianami klimatycznymi, zniszczyli naturalny zbiornik retencyjny z ok. 40 tysiącami ton wody.
W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi audyt skutków ekologicznych niszczenia tam bobrowych przez PGW Wody Polskie?
Ile decyzji o rozbiórce tam bobrowych zostało wydanych w latach 2021–2025 i na jakiej podstawie?
Czy Wody Polskie weryfikują, czy osoby zgłaszające potrzebę rozbiórki tam rzeczywiście wykorzystują łąki rolniczo, czy wyłącznie dla dopłat? Czy jest dozwolone koszenie kosiarką bijakową? Jeżeli tak, to jaki procent łąk jest koszony tym sprzętem?
Jakie są przeciętne koszty interwencji związanej z likwidacją tamy bobrowej (koszt robocizny, sprzętu, nadzoru)?
Czy brane są pod uwagę alternatywne sposoby współpracy z bobrami i wykorzystywania ich działalności jako elementu systemu małej retencji?
Czy planowane jest wprowadzenie pakietu „bobrowego” jako alternatywy dla pakietów przyrodniczych w systemie dopłat rolno-środowiskowych?
Czy resort analizował możliwość wyceny retencji wodnej jako świadczenia ekosystemowego i wprowadzenia dopłat ekwiwalentnych do zatrzymanej wody?
Jak resort ocenia wpływ kosiarki bijakowej i pozostawiania biomasy gnijącej na łące na jakość runi łąkowej i siedliska motyli, szczególnie w kontekście pakietów ochronnych?
Uprzejmie proszę odnieść się do treści merytorycznej przedstawionej przez autora filmu z linku: https://www.youtube.com/watch?v=ZRVs78E-ops.
Minister Stefan Krajewski
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Zawiera 5 wskazania konkretnych kwot finansowych
- Podaje wskaźniki procentowe (2)
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (9)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
14938 znakówul. Wspólna 30, 00-930 Warszawa www.gov.pl/rolnictwo
+48 22 250 01 18
Stefan Krajewski
Warszawa, 18 sierpnia 2025 r.
znak sprawy: DPB.dr.058.1.2025
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu RP
Dotyczy: interpelacji nr 11423 Pana Jarosława Sachajko - Posła RP w sprawie
niszczenia tam bobrowych przez PGW Wody Polskie, braku wykorzystania
naturalnych mechanizmów retencji wodnej oraz marnotrawstwa środków publicznych
na fikcyjne użytkowanie łąk
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelację nr 11423 z dnia 8 sierpnia 2025 r. Pana Jarosława
Sachajko – Posła RP, przekazuję następujące informacje, w zakresie właściwości
Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).
W odniesieniu do pkt 6 i 7 interpelacji „Czy planowane jest wprowadzenie pakietu
„bobrowego” jako alternatywy dla pakietów przyrodniczych w systemie dopłat rolno-
środowiskowych?” oraz „Czy resort analizował możliwość wyceny retencji wodnej jako
świadczenia ekosystemowego i wprowadzenia dopłat ekwiwalentnych do zatrzymanej
wody?”, MRiRW informuje, że już obecnie w ramach Planu Strategicznego WPR 2023-
2027 realizowanych jest szereg działań, których celem jest właściwe gospodarowanie
wodą i ochrona terenów podmokłych. Wśród działań służących retencji i
zatrzymywaniu wody na obszarach wiejskich beneficjenci mogą uzyskać wsparcie,
realizując m.in.:
Ekoschemat Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych (TUZ)
Celem tego ekoschematu jest promowanie retencjonowania wody, które poprawia
gospodarkę wodną, a także ogranicza emisję dwutlenku węgla do atmosfery (poprzez
-- 1 of 4 --
ograniczenie rozkładu materii organicznej). Płatność w ramach tego ekoschematu
dotyczy TUZ objętych równolegle wsparciem:
w ramach praktyki: Ekstensywne użytkowanie TUZ z obsadą zwierząt (w ramach
płatności do rolnictwa węglowego i zarządzania składnikami odżywczymi) lub
ekologicznym lub
rolno-środowiskowo-klimatycznym związanym z zachowaniem niektórych cennych
siedlisk przyrodniczych (z wyłączeniem wariantu Murawy) i siedlisk zagrożonych
gatunków ptaków poza obszarami Natura 2000 lub na obszarach Natura 2000 lub
rolno-środowiskowo-klimatycznym w ramach interwencji Ekstensywne użytkowanie
łąk i pastwisk na obszarach Natura 2000.
Warunkiem uzyskania płatności jest wystąpienie na trwałym użytku zielonym zalania lub
podtopienia, przy czym zalanie lub podtopienie występuje, gdy stan wysycenia profilu
glebowego wodą utrzymuje się: (i) na poziomie przynajmniej 80%, (ii) przez co najmniej
12 następujących po sobie dni między 1 maja a 30 września roku, w którym został
złożony wniosek o przyznanie płatności. Informacje potwierdzające wystąpienie zalania
lub podtopienia są przekazywane przez IUNG-PIB do ARiMR.
Ekoschematem Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych - w kampanii
2023 objęto ok. 109 tys. ha. i wypłacono ok. 31,8 mln zł. W kampanii 2024 wsparciem
została objęta powierzchnia ok. 56 tys. ha, a kwota płatności wyniosła ok. 13,6 mln zł.
Łącznie w kampanii 2023 i 2024 zostanie wypłacone ok. 45,4 mln zł.
Płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne
W ramach II filara WPR istnieje także możliwość otrzymania płatności rolno-
środowiskowo-klimatycznych do cennych przyrodniczo łąk i pastwisk, w tym siedlisk
hydrogenicznych (m.in. łąki wilgotne, torfowiska). Celem tych płatności jest
utrzymywanie lub przywrócenie właściwego stanu ochrony cennych łąk i pastwisk.
Beneficjenci realizujący zobowiązania w ramach przyrodniczych interwencji rolno-
środowiskowo-klimatycznych nie mogą ingerować w system urządzeń melioracyjnych
(obowiązuje zakaz tworzenia nowych, rozbudowy, przebudowy i odtwarzania tych
urządzeń), z wyjątkiem przypadków dotyczących dostosowania ich do potrzeb
związanych z utrzymaniem i poprawą warunków siedliskowych.
Dodatkowo, od 2023 r. istnieje możliwość przyznawania dodatkowej „płatności
retencyjnej” do obszarów przyrodniczych niebędących użytkami rolnymi w przypadku
ich zalania lub podtopienia. Informacja o wystąpieniu podtopienia lub zalania jest oparta
-- 2 of 4 --
na monitoringu satelitarnym (analogicznie jak w przypadku ekoschematu
Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych).
W ramach płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych PROW 2014-2020 oraz PS
WPR 2023-2027 ukierunkowanych na ochronę cennych łąk i pastwisk - w kampanii
2023 w kraju wsparciem objęto ok. 609,3 tys. ha na kwotę ok. 803,5 mln zł, a w
kampanii 2024 ok. 618,5 tys. ha na kwotę ok. 810,2 mln zł. W kampanii 2025
powierzchnia zadeklarowana we wnioskach wyniosła 635,4 tys. ha.
Normy i wymogi warunkowości
Oprócz ww. dobrowolnych działań w zakresie retencji wody, istotne są normy i wymogi
warunkowości, których spełnienie jest podstawą dla wypłacania w pełnej wysokości
wszystkich płatności bezpośrednich oraz obszarowych. Jednym z takich wymogów jest
obowiązek zachowania TUZ w Polsce na stabilnym poziomie polegający na
monitorowaniu w całej Polsce zmian wskaźnika udziału TUZ do całkowitego obszaru
użytków rolnych (tzw. GAEC 1 obowiązujący od 2023 r.). Kolejne wymogi dotyczą
ochrony TUZ wrażliwych pod względem środowiskowym (w tym na glebach torfowych i
terenach podmokłych (tzw. GAEC 9 obowiązujący od 2023 r.) na obszarach Natura
2000, również tych, które nie zostały jeszcze objęte planami zadań ochronnych i
planami ochrony. Powierzchnia objęta ochroną stanowi blisko 400 tys. ha. Dodatkowo,
od 15 marca 2025 r. weszła w życie norma GAEC 2, która dotyczy ochrony torfowisk i
obszarów podmokłych. W związku z tym rozszerzono zakres wsparcia w ramach
ekoschematu Retencjonowanie wody na TUZ o możliwość uzyskiwania płatności także
dla TUZ znajdujących się na obszarze objętym normą GAEC 2. Łączna powierzchnia
objęta normą GAEC 2 na terenach użytkowanych rolniczo wynosi ok. 400 tys. ha.
Odnosząc się do pkt 8 interpelacji „Jak resort ocenia wpływ kosiarki bijakowej i
pozostawiania biomasy gnijącej na łące na jakość runi łąkowej i siedliska motyli, szczególnie
w kontekście pakietów ochronnych?”, MRiRW informuje, że w przypadku płatności rolno-
środowiskowo-klimatycznych ukierunkowanych na ochronę cennych siedlisk
przyrodniczych i zagrożonych gatunków ptaków, z uwagi na niekorzystny wpływ
zalegającego mulczu na te siedliska, zakazuje się pozostawiania rozdrobnionej biomasy
(mulczu) na powierzchni gruntu. Zgodnie z przepisami rozporządzenia rolno-
środowiskowo-klimatycznego1, rolnicy realizujący zobowiązania rolno-środowiskowo-
1 Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 31 marca 2023 r. w sprawie szczegółowych warunków i
szczegółowego trybu przyznawania i wypłaty płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych w ramach Planu
Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 (Dz. U. poz. 734, z późn. zm.)
-- 3 of 4 --
klimatyczne na cennych użytkach zielonych mają obowiązek zebrania i usunięcia
skoszonej biomasy, w tym niepozostawianie rozdrobnionej biomasy, w terminie do 2
tygodni po pokosie.
Pozostałe kwestie merytoryczne zawarte w tej interpelacji (pkt 1-5 i 9) znajdują się poza
właściwością MRiRW.
Z wyrazami szacunku
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Stefan Krajewski
/podpisano elektronicznie/
Do wiadomości:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
-- 4 of 4 --
Telefon: (+48) 22 369 29 00 ul. Wawelska 52/54, 00-922 Warszawa
info@klimat.gov.pl Ministerstwo Klimatu i Środowiska
www.gov.pl/klimat
Działamy zgodnie z EMAS - zarządzając instytucją, dbamy o środowisko
DOP-WŚ.050.64.2025.WM
3939190.15918324.13053762
Warszawa, 16-10-2025
Dotyczy: interpelacji Posła Jarosława Sachajki (znak: K10INT11423)
Temat: niszczenie tam bobrowych przez PGW Wody Polskie, brak wykorzystania
naturalnych mechanizmów retencji wodnej oraz marnotrawstwa środków
publicznych na fikcyjne użytkowanie łąk.
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu RP
Szanowny Panie Marszałku,
W związku z interpelacją nr K10INT11423 Posła Jarosława Sachajki przekazuję odpowiedź
w zakresie kompetencji Ministra Klimatu i Środowiska.
1. Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi audyt skutków ekologicznych
niszczenia tam bobrowych przez Wody Polskie?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska (dalej MKiŚ) nie prowadzi stałego audytu skutków
ekologicznych niszczenia tam bobrowych przez Wody Polskie, niemniej resort środowiska
wielokrotnie podkreślał wagę działań bobrów na rzecz naturalnej retencji i konieczność
większego uwzględniania rozwiązań opartych na przyrodzie w zarządzaniu ryzykiem
powodziowym i w działaniach przeciwpowodziowych. Co więcej, Generalna Dyrekcja
Ochrony Środowiska wydała zalecenia dotyczące postępowania w zakresie tolerowania
obecności bobrów i ich budowli (np. tam, żeremi) w określonych miejscach w środowisku
(pismo do wszystkich regionalnych dyrektorów ochrony środowiska z 25 listopada 2024 r.).
Zalecenia oraz literatura przedmiotu służy w postępowaniach, jako podparcie merytoryczne
wydawanej zgody bądź jej odmowy.
Należy bowiem wskazać, że usuwanie tam bobrowych wymaga odpowiedniego zezwolenia
wydawanego w oparciu o przepisy ustawy o ochronie przyrody1 przez regionalnego
dyrektora ochrony środowiska albo ministra właściwego ds. środowiska (na obszarze parku
narodowego). Przed wydaniem zgody na niszczenie tam bobrowych konieczne jest
rozważenie szeregu zagadnień przyrodniczych wiążących się z planowanym działaniem, a
sama zgoda może być udzielona wyłącznie w przypadku łącznego spełnienia przesłanek
ustawowych:
nie istnieje rozwiązanie alternatywne dla osiągnięcia celu motywującego planowane
działanie,
planowane działanie nie jest szkodliwe dla zachowania we właściwym stanie
ochrony populacji gatunku,
1 ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2024 r. poz. 1478, ze. zm.)
-- 1 of 3 --
działanie odpowiada przynajmniej jednej z przesłanek wymienionej w art. 56 ust. 4
ustawy z o ochronie przyrody.
Ponadto organ wydając decyzję zezwalającą na odstępstwo od zakazu, wprowadza warunki
wykonania, kierując się różnorodnymi potrzebami ochrony gatunków i ich siedlisk. Z uwagi
na powyższe uwarunkowania niejednokrotnie wnioski o zgodę są rozpatrywane negatywnie
i odmawia się niszczenia tam. Nie prowadzi się jednak audytu porealizacyjnego wprost,
ponieważ skutki przewiduje się przed wydaniem decyzji, tj. na etapie oceny wniosku.
2. Ile decyzji o rozbiórce tam bobrowych zostało wydanych w latach 2021–2025 i na jakiej
podstawie?
Decyzja na odstępstwo od zakazów niszczenia/usuwania/uszkadzania tam udzielana jest
przez właściwego terytorialnie regionalnego dyrektora ochrony środowiska w trybie art. 56
ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody bądź w trybie art. 56 ust. 2b tej ustawy przez
ministra właściwego ds. środowiska (na obszarze parku narodowego). Regionalni dyrektorzy
ochrony środowiska w ciągu roku wydają około 6000 derogacji z zakresu ochrony
gatunkowej, z czego około 10-15 % stanowią zezwolenia na rozbiórkę tam bobrowych.
3. Czy Wody Polskie weryfikują, czy osoby zgłaszające potrzebę rozbiórki tam
rzeczywiście wykorzystują łąki rolniczo, czy wyłącznie dla dopłat? Czy jest dozwolone
koszenie kosiarką bijakową? Jeżeli tak to jaki procent łąk jest koszony tym sprzętem?
Odpowiedź leży w kompetencji PGW Wody Polskie lub resortu rolnictwa.
4. Jakie są przeciętne koszty interwencji związanej z likwidacją tamy bobrowej (koszt
robocizny, sprzętu, nadzoru)?
MKiŚ nie posiada danych odnośnie jednostkowego kosztu rozbiórki tamy bobrowej,
wliczając wszelkie koszty, w tym nadzoru przyrodniczego.
5. Czy brane są pod uwagę alternatywne sposoby współpracy z bobrami
i wykorzystywania ich działalności jako elementu systemu małej retencji?
Decyzje w zakresie możliwości utrzymania określonych obiektów wzniesionych przez bobry
należą do zarządcy wód powierzchniowych, względnie do właścicieli gruntów przyległych.
Tym niemniej postulat dot. szerokiego rozpatrywania rozwiązań alternatywnych zasługuje
na pełne poparcie, zaś uwrażliwienie na środowiskotwórczą rolę bobrów należy jak
najszerzej promować. Jak wspomniano wcześniej, organy ochrony przyrody wydając
decyzje na odstępstwo od zakazu zawsze rozważają rozwiązania alternatywne dla
całkowitego rozebrania tam, np. zastosowanie rur przelewowych.
6. Czy planowane jest wprowadzenie pakietu „bobrowego” jako alternatywy dla pakietów
przyrodniczych w systemie dopłat rolno-środowiskowych?
Odpowiedz leży w kompetencji resortu rolnictwa.
7. Czy resort analizował możliwość wyceny retencji wodnej jako świadczenia
ekosystemowego i wprowadzenia dopłat ekwiwalentnych do zatrzymanej wody?
MKiŚ nie analizowało możliwości wyceny retencji wodnej jako świadczenia
ekosystemowego, niemniej wg dostępnej literatury wartość retencjonowanej wody
w przeciętnym zbiorniku „bobrowym” o wymiarach 20 x 30 m to około 700 zł rocznie
(szacowana wartość dopłaty, wg. Grygoruk M. 4.5 Pakiet retencyjny, w: Rekomendacje
zmian w programie rolnośrodowiskowym. Monografia. Wyd. IUNG-PIB. 2016). Aktualnie
w ramach programów wsparcia produkcji w rolnictwie przewiduje się co prawda dopłaty
-- 2 of 3 --
w ramach retencji wody na gruntach rolnych, jednakże nie uwzględniają one „czynnika
bobrowego”, natomiast istotne jest jedynie zjawisko zalania lub podtopienia:
https://www.gov.pl/web/arimr/retencjonowanie-wody-na-trwalych-uzytkach-zielonych-
23
Jednocześnie należy wskazać, że ewentualne wprowadzenie dopłat znajduje się w zakresie
kompetencji resortu rolnictwa.
8. Jak resort ocenia wpływ kosiarki bijakowej i pozostawiania biomasy gnijącej na łące na
jakość runi łąkowej i siedliska motyli, szczególnie w kontekście pakietów ochronnych?
Odpowiedź leży w kompetencji resortu rolnictwa.
9. Uprzejmie proszę odnieść się do treści merytorycznej przedstawionej przez autora filmu
z linku: https://www.youtube.com/watch?v=ZRVs78E-ops
Materiał filmowy jest subiektywnym (często też emocjonalnym) poglądem autora
w przedmiotowej sprawie. Zarysowane w nim poglądy dot. środowiskotwórczej roli bobra
są jednak trafne. Trzeba jednak pamiętać, że w określonych przypadkach interwencja
zarządcy wód powierzchniowych jest niezbędna, stąd każdy przypadek należy rozważyć
osobno i powstrzymać się od generalizacji. W tym aspekcie lepszym źródłem opinii będą
stanowiska Państwowej Rady Ochrony Przyrody, w tym te traktujące o bobrze oraz retencji
(w tym pośrednio):
PROP-KOG/2024-01 z 30 maja 2024 r.: Opinia w sprawie petycji dot.
wprowadzenia bobra europejskiego Castor fiber na listę gatunków łownych;
PROP-KPOP/2025-01 z 6 maja 2025 r.: Opinia w sprawie niektórych rozwiązań
proponowanych w projekcie ustawy o ustawy o zmianie ustawy o szczególnych
rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi.
Mając świadomość znaczenia roli bobra europejskiego w środowisku i problematyki
zarządzania jego krajową populacją, zapraszam Pana Posła na rozmowę o możliwościach
wsparcia Parlamentu w procesie kształtowania przepisów dotyczących tych kwestii.
Z wyrazami szacunku
Z up. Ministra
Mikołaj Dorożała
Podsekretarz Stanu
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
/ – podpisany cyfrowo/
Do wiadomości:
Departament Spraw Parlamentarnych w KPRM
-- 3 of 3 --