Interpelacja w sprawie ustawy o przeciwdziałaniu mowie nienawiści i zapewnieniu ochrony grup narażonych na przemoc oraz agresję słowną
Treść wystąpienia poselskiego
Interpelacja nr 10505
do ministra sprawiedliwości
w sprawie ustawy o przeciwdziałaniu mowie nienawiści i zapewnieniu ochrony grup narażonych na przemoc oraz agresję słowną
Zgłaszający: Danuta Jazłowiecka
Data wpływu: 24-06-2025
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczącej rozszerzenia katalogu przestępstw z nienawiści w trybie kontroli prewencyjnej, a także towarzyszącą temu debatą publiczną, zwracam się z uprzejmą prośbą o przedstawienie stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości w tej sprawie.
Jak wiadomo, obecna ustawa nie wprowadza nowych kategorii przestępstw, lecz uzupełnia katalog grup objętych ochroną prawną przed mową nienawiści. Już teraz prawo przewiduje odpowiedzialność karną za działania motywowane nienawiścią na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym czy wyznaniowym. Obecna nowelizacja obejmuje ochroną osoby z niepełnosprawnościami, osoby starsze i dzieci, kobiety oraz osoby o różnej orientacji seksualnej – grupy, które w życiu publicznym często doświadczają agresji słownej i przemocy.
W debacie publicznej pojawiły się głosy, że ustawa stanowi zagrożenie dla wolności wypowiedzi, jednak zgodnie z jej zapisami nie karze się poglądów czy opinii, lecz nawoływanie do przemocy, groźby, znieważanie czy publiczne poniżanie osób przynależących do wskazanych grup. Granice te są zgodne z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka i stosowane w większości państw demokratycznych.
W związku z powyższym zwracam się z pytaniami:
Czy Ministerstwo Sprawiedliwości podtrzymuje stanowisko o zgodności nowelizacji ustawy z Konstytucją RP, w szczególności z zasadą określoności prawa oraz art. 54 ust. 1 gwarantującym wolność wypowiedzi? Pytanie wynika z uzasadnienia Prezydenta RP, aby skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, iż zachodzą wątpliwości czy ustawa jest zgodna z konstytucyjną zasadą określoności prawa i art. 54 ust. 1 Konstytucji, który gwarantuje wolność wypowiedzi.
Jakie argumenty stały u podstaw objęcia dodatkową ochroną konkretnych grup społecznych i czy decyzja ta była poprzedzona analizami prawnymi lub konsultacjami społecznymi?
Czy ministerstwo planuje działania informacyjne wyjaśniające obywatelom, jakie korzyści ustawa przyniesie społeczeństwu polskiemu?
Uprzejmie proszę o przedstawienie informacji, które pomogą rozwiać wątpliwości społeczne i wesprą zrozumienie znaczenia nowych przepisów, które nie mają charakteru cenzorskiego, lecz mają na celu ochronę obywateli przed realną przemocą słowną i fizyczną.
Z wyrazami szacunku
Danuta Jazłowiecka
Poseł na Sejm
Sekretarz stanu Arkadiusz Myrcha
Odpowiedź wysoce rzeczowa – zawiera liczne dane twarde, kwoty, daty lub bezpośrednie odniesienie do zadanych pytań.
- Wymienia precyzyjne daty lub terminy (11)
- Resort odnosi się punkt po punkcie do pytań posła
Pełna treść wyekstrahowana z załącznika PDF (odpowiedź urzędowa)
10851 znakówkontakt@ms.gov.pl 00-950 Warszawa P-33
www.gov.pl/sprawiedliwosc
Sekretarz Stanu
Arkadiusz Myrcha
BK-VII.0520.259.2025
Warszawa, 17 lipca 2025 r.
Pan
Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku,
przekazuję odpowiedź na interpelację nr 10505 skierowaną do Ministra Sprawiedliwości
przez Panią Posłankę Danutę Jazłowiecką w sprawie ustawy o przeciwdziałaniu mowie
nienawiści i zapewnieniu ochrony grup narażonych na przemoc oraz agresję słowną.
Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierunkiem Ministra Adama Bodnara dostrzega pilną
potrzebę zmiany polskiego prawa w zakresie przeciwdziałania mowie nienawiści
i zapewnienia skutecznej ochrony osobom narażonym na przemoc oraz agresję słowną.
W dążeniu do tego celu utwierdza niedawny, przełomowy wyrok Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka z 10 lipca 2025 roku w sprawie Bednarek i inni przeciwko Polsce (skarga
nr 58207/14). Trybunał uznał, że Polska nie zapewniła skutecznego mechanizmu obrony
przed przestępstwami motywowanymi homofobią, co naruszało zakazy zawarte w art.
3 (zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania) oraz art. 14 (zakaz dyskryminacji)
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Omówienie tego wyroku zostało opublikowane w serwisie Ministerstwa Sprawiedliwości:
https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/polska-potrzebuje-przepisow-dotyczacych-
mowy-nienawisci--wyrok-etpc-w-sprawie-bednarek-i-inni-przeciwko-polsce
Ministerstwo Sprawiedliwości już w marcu 2024 roku przygotowało projekt ustawy, która
miała pozytywnie wpłynąć na skuteczność i efektywność ścigania czynów motywowanych
-- 1 of 6 --
2
dyskryminacją oraz na zwiększenie ochrony prawnokarnej osób pokrzywdzonych takimi
czynami. Ustawa o zmianie ustawy Kodeks karny została uchwalona przez Sejm RP
6 marca 2025 roku (druk nr 876). Prezydent RP 16 kwietnia 2025 roku zdecydował
o skierowaniu ustawy w ramach kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego.
Ad 1
Ustawa z dnia 6 marca 2025 roku o zmianie ustawy – Kodeks karny jest zgodna
z Konstytucją RP. Dotyczy to w szczególności zgodności z zasadą określoności prawa
wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP oraz z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje
wolność wypowiedzi.
Należy mieć na uwadze, że granicą wolności słowa jest właśnie mowa nienawiści.
Truizmem jest twierdzenie, że nie ma praw nieograniczonych (wprost wyraża to art. 31
ust. 3 Konstytucji RP), a w systemie praw człowieka wielokrotnie wskazano wprost zakres
dopuszczalnych ograniczeń.
Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności stanowi,
że „korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może
podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są
przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie
bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa
publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku
lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia
i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych
lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej” (art. 10 ust. 2).
Z kolei w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych wskazano,
że „realizacja praw przewidzianych w ustępie 2 niniejszego artykułu pociąga za sobą
specjalne obowiązki i specjalną odpowiedzialność. Może ona w konsekwencji podlegać
pewnym ograniczeniom, które powinny być jednak wyraźnie przewidziane przez ustawę
i które są niezbędne w celu: a) poszanowania praw i dobrego imienia innych; b) ochrony
-- 2 of 6 --
3
bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego albo zdrowia lub moralności
publicznej” (art. 19 ust. 3).
Z przywołanych klauzul wynika, że korzystanie z wolności słowa nie może służyć
naruszaniu praw innych osób oraz moralności publicznej, nie może też zmierzać
do zakłócania porządku publicznego. Istnieje bowiem oczywista kolizja zasad prawnych
w postaci prawa jednostki do ochrony czci i dobrego imienia oraz prawa do swobody
wypowiedzi i wolności słowa. Obydwie wskazane zasady są chronione zarówno
na podstawie Konstytucji RP (art. 14 i art. 54 ust. 1 oraz art. 30, art. 31 ust. 3 i art. 47),
jak i umów międzynarodowych (art. 10 ust. 1 i 2 Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności, art. 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, art. 17 i 19
Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych).
Po drugie takie same rozwiązania karne obowiązują już obecnie. Zasada
odpowiedzialności za przestępstwa z art. 256 i 257 k.k. nie ulega istotnej zmianie,
poszerzeniu zaś ulega katalog tzw. „przesłanek” dyskryminacyjnych”. Podobne
rozwiązania penalizujące mowę nienawiści związaną m.in. z niepełnosprawność
lub orientację seksualną, bez obawy o ograniczenie wolności słowa i debatę
publiczną, przewidują systemy prawne w państwach takich, jak Niemcy, Szwecja,
Finlandia, Rumunia, Słowenia, Hiszpania, Holandia, Chorwacja, Belgia, Francja i Litwa.
Wreszcie, po trzecie, nawet w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)
2024/1069 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie ochrony osób, które angażują się w debatę
publiczną, przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie
postępowaniami sądowymi, w motywie 7, wskazano: „W tym celu niniejsza dyrektywa
powinna pozostawiać sądowi lub trybunałowi rozpoznającemu sprawę swobodę uznania
w zakresie ustalenia czy stosowanie odpowiednich gwarancji jest w danym przypadku
właściwe. Wykonując taką swobodę uznania, sąd nie powinien stosować odpowiednich
gwarancji na przykład wtedy, gdy debata publiczna nie jest prowadzona w dobrej wierze,
jak w przypadkach, gdy debata publiczna służy szerzeniu przez pozwanego dezinformacji
lub podnoszeniu przez niego sfabrykowanych twierdzeń w celu zaszkodzenia reputacji
powoda”.
-- 3 of 6 --
4
W kontekście faktu, że wolność słowa nie ma charakteru absolutnego, dodatkowo
wskazuję, że zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 5 lutego 2007 roku (sygn. akt
IV KK 406/06) nawoływanie do nienawiści z powodów wymienionych w art. 256 k.k.,
w tym na tle różnic narodowościowych, sprowadza się do tego typu wypowiedzi, które
wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości
do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi
na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają
tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego narodu, grupy etnicznej, rasy lub
wyznania. W postanowieniu z 1 września 2011 roku (sygn. akt V KK 98/11), Sąd Najwyższy
uznał, że „nawoływanie do nienawiści” wiąże się z chęcią wzbudzenia u osób trzecich
najsilniejszej negatywnej emocji (zbliżonej do „wrogości”) do określonej narodowości,
grupy etnicznej czy rasy. Nie chodzi tu w żadnym razie o wywoływanie uczuć dezaprobaty,
antypatii, uprzedzenia, niechęci.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 lutego 2014 roku (sygn. akt SK 65/12, Dz. U. poz.
268) wyjaśnił, że uczucia dezaprobaty, antypatii, uprzedzenia, niechęci nie oznaczają
jeszcze nienawiści. Nawoływanie do nienawiści wymaga zamiaru sprawcy oddziaływania
na psychikę innych osób, a więc wzbudzenia w nich najsilniejszej negatywnej emocji na tle
różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu
na bezwyznaniowość. Publiczne ujawnienie własnego poglądu (niechęci czy wrogości
np. do określonej grupy społecznej ze względu na cechy narodowościowe, etniczne,
rasowe czy wyznaniowe), nawet jeżeli pogląd ten jest w odczuciu społecznym
nieakceptowalny czy kontrowersyjny, nie może być kwalifikowane jako „nawoływanie
do nienawiści”. Postawę sprawcy musi bowiem charakteryzować wzywanie innych
do nienawiści, czyli najsilniejszej negatywnej emocji (zbliżonej do wrogości) na tle różnic
narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu
na bezwyznaniowość.
W świetle przytoczonego orzecznictwa jest jasne, że istnieje różnica między karaną
(penalizowaną) mową nienawiści, a prawem do publicznego głoszenia własnych poglądów
(nawet nieakceptowalnych czy kontrowersyjnych).
-- 4 of 6 --
5
Ustawa, uchwalona 6 marca 2025 roku, tych utrwalonych regulacji nie zmienia, a jej
głównym założeniem jest, jak wspomniano, poszerzenie katalogu tzw. przesłanek
dyskryminacyjnych.
Co do zgodności ustawy z zasadą określoności prawa, wywodzoną m.in. z art. 2 i 42 ust. 1
Konstytucji RP wskazuję, że również w tym aspekcie ustawa jest zgodna z Konstytucją RP.
Ustawa została przygotowana wedle zasad poprawnej legislacji. Jeśli niektóre zawarte
w niej zwroty mają charakter ogólny to służy to uelastycznieniu porządku prawnego
i dostosowaniu przepisów do wciąż zmieniającej się rzeczywistości. Co istotne ani sama
konieczność wykładni (interpretacji) przepisu prawa, ani posłużenie się odesłaniem
w zakresie definiowania cech czynu zabronionego nie przesądzają o przekroczeniu przez
ustawodawcę standardu konstytucyjnego określoności czynu zabronionego. W wielu
bowiem sytuacjach z racji różnorodnych okoliczności danego zdarzenia nie jest możliwe
określenie normą prawną wszystkich zachowań, które wolą ustawodawcy miałyby być
karane (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 maja 2004 roku sygn. akt P 2/03).
Ad 2
Wyczerpującą odpowiedź na pytanie pani Posłanki zawiera uzasadnienie do projektu
ustawy, a argumenty tam przytoczone w dalszym ciągu pozostają aktualne:
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/druk.xsp?nr=876 (uzasadnienie str. 2-10).
Warto dodać, że w ustawie przewidziano poszerzenie katalogu przesłanek
dyskryminacyjnych w już obowiązujących przepisach, mając na uwadze zachodzący
na przestrzeni lat rozwój cywilizacyjny oraz zmiany sytuacji społecznej w kontekście aktów
prawa unijnego, międzynarodowego oraz zaleceń międzynarodowych organów.
Decyzja o zakresie i rodzaju przesłanek dyskryminacyjnych, o które ustawa rozszerza
przestępstwa z nienawiści, poprzedzona była wewnętrznymi konsultacjami w ramach
resortu oraz analizą wiążącego Polskę prawa międzynawowego i rozwiązań prawnych
przyjętych w tym zakresie w innych krajach.
-- 5 of 6 --
6
W ramach rządowego procesu legislacyjnego projekt poddany był zaś uzgodnieniom
międzyresortowym oraz nadzwyczaj szerokiemu opiniowaniu i konsultacjom publicznym.
W ramach tego procesu Ministerstwo Sprawiedliwości ustosunkowało się do wszystkich
uwag i postulatów:
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12383506.
Ad 3
Po wejściu w życie nowego prawa na rzecz przeciwdziałania mowie nienawiści
i zapewnienia ochrony grupom narażanym na przemoc oraz agresję słowną, Ministerstwo
Sprawiedliwości podejmie działania informacyjne wyjaśniające obywatelom, jakie
korzyści ta zmiana przyniesie polskiemu społeczeństwu.
Z wyrazami szacunku
Arkadiusz Myrcha
Sekretarz Stanu
/podpisano elektronicznie/
-- 6 of 6 --